fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Chińskie problemy Wal-Martu. Aresztowania pracowników

Bloomberg
W Chinach aresztowano dwóch kierowników sklepów sieci Wal-Mart. Lokalne władze w Chongqing prowadzą dochodzenie w sprawie niewłaściwego oznakowania towarów. Na zwykłą wieprzowinę naklejono etykietkę informującą, że jest to produkt organiczny
Oprócz zastępcy kierownika i szefa działu ze świeżym mięsem zatrzymano 35 innych pracowników Wal-Martu.
W przypadku tych dwóch aresztowań, oskarżenie twierdzi, że ma wystarczającą ilość dowodów, aby skierować sprawę do sądu. W Chinach prawo dopuszcza zatrzymanie w areszcie do 37 dni, choć czasem zdarza się, że areszt zostaje przedłużony. Rzecznik Wal-Martu Anthony Rose oznajmił, że firma w pełni współpracuje z władzami Chongqing, a jednocześnie zrobi wszystko by wesprzeć swoich pracowników.
Wal-Mart posiada 350 sklepów rozproszonych na terenie Chin. W Chongqing jest ich 13. Na początku października zdecydowano zamknąć te sklepy, ponieważ policja odkryła, że zwyczajna wieprzowina sprzedawana jest jako wieprzowina organiczna. Różnica w cenie wynosi od 300 do 500 procent. To nie pierwszy raz kiedy Wal-Martowi z Chongqing zarzuca się nieprawidłowości. Od 2006 Wal-Mart został ukarany aż 21 razy. W marcu zagrożono Wal-Martowi cofnięcie licencji po tym jak odkryto, że sklep sprzedaje przeterminowane mięso kaczek. Zobowiązano firmę do usprawnienia kontroli produktów spożywczych wystawionych na półkach. W styczniu Wal-Mart i Carrefour otrzymały grzywnę za zawyżanie cen towarów w promocji, Rzecznik Wal-Martu zapewnił, że firma wprowadzi konieczne zmiany, aby nie dopuścić do podobnych zaniedbań. Wszystko wskazuje na to, że za tydzień sklepy zostaną ponownie otwarte.

Kończy się na obietnicach

Tang Chuan, szef wydziału Administracji Przemysłu i Handlu w Chongqing uważa, że monitorowanie działań Wal-Martu to próżny trud. Co i raz coś idzie nie tak. Wal-Mart przyznaje się do popełnianych błędów, jednak nie wprowadza żadnych zmian. Za każdym razem firma obarcza winą poszczególnych pracowników, zamiast przyznać się, że winny jest nieskuteczny system kontroli jakości. Paul French z firmy badawczej Access Asia, twierdzi, że Wal-Mart popełnia błędy, jednak amerykańska firma może być pod obstrzałem ze względów politycznych. Chińskie firmy wielokrotnie były oskarżane o niewłaściwe etykietowanie towarów oraz sprzedaż nawet trujących produktów spożywczych. Przypadek Wal-Martu upoważnia rząd chiński do twierdzenia, że również i zagraniczne firmy nie zasługują na zaufanie. W zeszłym roku zyski Wal-Martu w Chinach wyniosły 7,5 mld dolarów, czyli zaledwie ułamek zysku globalnego, który wyniósł 420 mld dolarów, jednak rynek detaliczny w Chinach rośnie w tempie 17 procent rocznie.
Źródło: Financial Times
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA