fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telewizja

Klasyka z winem w tle

Forum
Chętnie to obejrzę: Natalia Koryncka-Gruz, reżyser
W tym tygodniu na pewno obejrzę „Wesele" zrealizowane przez Andrzeja Wajdę (piątek, TVP 1, godz. 9.55). Wracam do niego często, bo wciąż jest aktualne – ciągle można je odczytywać poprzez nowe konteksty i zdarzenia.
Polecam też spektakl „Moja córeczka" w reżyserii Andrzeja Barańskiego (poniedziałek, TVP 1, godz. 20.25), głębokie studium uczuć pokazujące zawiłe relacje między ojcem i córką. Fantastycznie zagrali ich Jerzy Trela i Agata Buzek. Warto obejrzeć też emocjonującą „Kurację" Wojciecha Smarzowskiego (niedziela, TVP 2, godz. 0.15). To przedstawienie zrobiło na mnie duże wrażenie, gdy widziałam je przed kilku laty. Opowiada o losach młodego lekarza psychiatry, który nieoczekiwanie staje się ofiarą wymyślonego przez siebie eksperymentu.
Najczęściej oglądam TVP Kultura, więc teraz też jej nie pominę, zwłaszcza, że najbliższa niedziela będzie poświęcona Tadeuszowi Różewiczowi. Cieszy mnie to tym bardziej, że jestem wielką miłośniczką tego świetnego prozaika, poety i dramaturga. Z przyjemnością przypomnę sobie dramat psychologiczny nieżyjącego już niestety, brata Tadeusza Różewicza, Stanisława „Drzwi w murze" (poniedziałek, TVP Kultura, godz. 10.15). Tym, którzy nie widzieli, polecam wspaniały dokument „Korespondent Bryan" (sobota, TVP Kultura, godz. 10.10), który powstał z nieznanych materiałów z czasu oblężenia Warszawy w 1939 roku. Nakręcił je Julien Bryan, amerykański fotograf. Dla odprężenia chętnie zobaczę koncert zespołu Myslovitz „Miłość w czasach popkultury" (wtorek, TVP Kultura, godz. 19.00) i posłucham piosenek Grechuty w odsłonie „Ocalić od zapomnienia" (niedziela, TVP Kultura, godz. 15.10). Czyli klasykę, po prostu. Wszyscy pewnie będą oglądać wieczór wyborczy. Ja też. Konkretnej stacji nie wskażę, bo zazwyczaj skaczę z kanału na kanał. Sprawdzam, jak z różnych punktów widzenia komentowane i oceniane są zdarzenia, które wpływają na nasze życie. A i sondaże różnią się od siebie. Zasiądziemy więc z przyjaciółmi i będziemy czekać na rozstrzygnięcia. Bez wina się nie da.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA