Show-biznes

Joe Manganiello – nowa gwiazda Czystej krwi

materiały prasowe
Joe Manganiello - to nowe bożyszcze kobiet. W ubiegłym roku magazyn „People” umieścił go na liście najseksowniejszych mężczyzn. Przełom w karierze przyniosła aktorowi rola wilkołaka Alcide’a Herveaux w telewizyjnym hicie HBO – serialu „Czysta krew”
Grana przez Manganiello postać – dobry wilkołak, który usiłuje zapanować nad swymi zwierzęcymi instynktami – pojawiła się gościnnie już w trzecim sezonie obsypanego nagrodami serialu. W najnowszym, czwartym, Alcide Herveaux awansuje do grona głównych bohaterów. To zasługa przede wszystkim Manganiello, który spodobał się widowni tak bardzo, że otrzymał od producentów „Czystej krwi" angaż na – bagatela – sześć lat.
Gwiazdor, który przyjechał niedawno do Warszawy promować nowe odcinki serialu, nie kryje, że rola Alcide'a zmieniła jego życie zawodowe. Posypały się ciekawe propozycje, takie jak udział w komedii romantycznej u boku Jennifer Lopez i Cameron Diaz. Ale zdarzyła się też kolizja: z powodu zobowiązań serialowych Joe nie mógł wziąć udziału w castingu do tytułowej roli w „Superman: Man of Steel". Najwyraźniej jednak w skórze wilkołaka Manganiello czuje się doskonale. Aktor przyznaje zresztą, że historie o potworach fascynują go od zawsze. – Nie bałem się ciemności jak inne dzieciaki i ku rozpaczy zakonnic z katolickiej szkoły, do której chodziłem, modliłem się, żebym mógł się zmienić w wilkołaka... – mówi gwiazdor.
Tytuły najseksowniejszego i najbardziej eleganckiego mężczyzny nie są na wyrost. Ale Manganiello to także inteligentny i dowcipny rozmówca. Czy wilkołak w ogóle może być pozytywnym bohaterem? – Tak, chociaż to wbrew stereotypowi – powiedział mi aktor. – Kiedy przeczytałem scenariusz, wyobraziłem sobie mojego bohatera jako wielkie, wierne psisko. Chciałem, żeby Alcide robił na ludziach właśnie takie wrażenie. Psa można pogłaskać, pobawić się z nim, ale kiedy ktoś próbuje skrzywdzić jego pana, staje się naprawdę groźny. Zapytałam Manganiello, czy identyfikuje się z Alcide'em Herveaux. – Oczywiście – śmieje się aktor. – Ja też jem dużo mięsa i warczę, kiedy jestem zły... A na serio, odkąd pamiętam, zawsze byłem atletycznie zbudowany, ale miałem miękkie serce. W Pittsburghu, gdzie się wychowałem, potężni mężczyźni zostają sportowcami i nikt po nich nie oczekuje wrażliwości ani artystycznej duszy. Byłem więc trochę outsiderem. Tak jak Alcide, który nie do końca dobrze się czuje z tym, czym jest. Dlatego, choć wilki żyją w stadzie, on trzyma się z boku... Joseph Michael Manganiello urodził się 28 grudnia 1976 roku. Ma korzenie sycylijskie, niemieckie, austriackie i armeńskie. W czasach szkolnych był wszechstronnie uzdolnionym sportowcem, pełnił m.in. funkcję kapitana drużyny futbolowej. Potem zainteresował się robieniem filmów i aktorstwem. Przygotowywał programy dla szkolnej telewizji, występował w spektaklach teatralnych. Jeździł po świecie jako roadie z zespołem Goldfinger, dorabiał jako ochroniarz i kaskader. W 2000 roku ukończył Carnegie Mellon School of Drama. – Spodobało mi się, że aktor jest po trosze filozofem, psychologiem, czasem historykiem i sportowcem – mówi Manganiello. – Moim zadaniem jest uwiarygodnić postać, którą gram, dlatego muszę znać się na ludziach, obserwować ich, rozumieć motywacje. Debiutował w niezależnym „The Ketchup King" (2002), następnie dołączył do obsady „Spider-Mana" Sama Raimiego jako Eugene „Flash" Thompson. Powtórzył tę rolę w „Spider-Manie 3" (2007). Występował w wielu serialach, m.in. „CSI: Kryminalnych zagadkach Las Vegas", „Hożych doktorach", „Ostrym dyżurze" i „Jak poznałem waszą matkę". W 2009 roku zagrał jedną z głównych ról w dramacie wojennym „Za linią wroga: Kolumbia". Ale prawdziwą popularność, a także m.in. prestiżową nagrodę Saturn przyniosła mu rola wilkołaka w „Czystej krwi". – Grałem w paru produkcjach, których poza moją mamą nikt nie oglądał, więc dla odmiany miło jest się poczuć popularnym i być częścią przedsięwzięcia, które ma tylu fanów – mówi aktor. Najbliższe plany zawodowe? Manganiello zdradza, że czyta właśnie scenariusz o Vladzie Tepesu – pierwowzorze Drakuli... Czysta krew 4 | hbo | 22.00 | SOBOTA | 23.30 | ŚRODA
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL