Wybory parlamentarne 2011

Tuskobus czy Lider. Walka na finiszu kampanii wyborczej

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Tusk przyznaje, że PiS może wygrać, Kaczyński chwali się sondażami, w których jego partia wyprzedza PO, a Ruch Palikota jest bliski dogonienia SLD
– Znam swoją wartość na rynku pracy. Jeśli przegramy, dam sobie radę – mówi „Rz" nieoficjalnie jeden z ministrów rządu Donalda Tuska, pytany o prawdziwość anegdoty, jakoby premier powtarzał ostatnio współpracownikom: „Przyzwyczajajcie się do życia w opozycji!".
– Każdy scenariusz jest możliwy – przyznał wczoraj w rozmowie z „Faktem" Tusk. Kampania przybiera zaskakujący obrót. – Nasza przewaga może sięgać już tylko kilku punktów procentowych – stwierdził w rozmowie z „Rz" wiceszef Klubu PO Jarosław Gowin.
A według PiS punkt zwrotny kampanii jest za nami: – Trzeci raz wyszliśmy na prowadzenie – mówił wczoraj w Płocku prezes PiS Jarosław Kaczyński o najnowszym sondażu zamówionym przez PiS. – Różnica na naszą korzyść jest znaczna – dodawał. Według europosła Jacka Kurskiego przewaga PiS sięga 5 pkt proc. Jak sytuacja wygląda w publicznie dostępnych sondażach? Według SMG/KRC: PO – 36 proc., a PiS – 32 proc. Sztabowcy PiS promocją książki szefa partii chcą przejąć inicjatywę i przyćmić akcję objazdu Polski „tuskobusem" Prawdziwą sensacją są jednak wyniki Ruchu Palikota, który w tym badaniu ma 7 proc., a w badaniu Estymatora dla „Newsweeka" – 8 proc. Jednocześnie spada poparcie dla SLD – poniżej 10 proc. Posłowie Sojuszu oficjalnie bagatelizują zagrożenie, ale po cichu przyznają, że jest problem: Janusz Palikot lepiej wypada od Grzegorza Napieralskiego i mocniej formułuje jasny lewicowy przekaz. Czy Ruch Palikota szkodzi też PO? – Odbierze nam może 2 proc. – uspokaja Gowin. Ale inni członkowie władz partii nie kryją niepokoju. – Część naszych wyborców chce, trochę na złość nam, zagłosować na Palikota – przyznaje członek władz Platformy w rozmowie z „Rz". – Samym „tuskobusem" nie dojedziemy zwycięsko do finiszu – martwi się inny prominent PO. – A innych pomysłów nie widać. PO sięga po celebrytów. W piątek zaprezentuje komitet poparcia. Do głosowania na partię Tuska zachęcać mają m.in. Andrzej Wajda i Krzysztof Penderecki. Z informacji „Rz" wynika, że sztabowcy PO są mocno zaskoczeni ostatnimi ruchami PiS. Chodzi o premierę filmu „Lider" o Jarosławie Kaczyńskim i wielką kampanię billboardową promującą książkę szefa PiS „Polska naszych marzeń" (premiera dziś w warszawskiej Pomarańczarni). Formalnie nie jest to część kampanii, ale akcja znakomicie odwróciła uwagę od objazdu Polski prowadzonego przez PO. – Zalejemy całą Polskę tymi billboardami – mówi „Rz" sztabowiec PiS.   Taki sam chwyt zastosowała PO w 2005 r., gdy w środku kampanii pojawiły się setki plakatów promujących książkę „Solidarność i duma" Donalda Tuska. —dok, ww, eo
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL