fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Wisła bez dwóch liderów

Supersnajper Wisły David Biton doczekał się powołania do kadry Izraela. Obok Piotr Stawarczyk z Ruchu
Fotorzepa
Mistrz Polski wygrał z Ruchem 3:2 pokazując charakter. Michał lepszy od Marcina w starciu Żewłakowów
Michał i Marcin sześć razy grali przeciwko sobie w Belgii, gdy ten pierwszy odszedł z Mouscron do Anderlechtu. Sobotnie spotkanie w Bełchatowie miało wyjątkowy smak.
Gdy rok temu drużyna z Bełchatowa wygrywała przy Łazienkowskiej 2:0 po dwóch golach Marcina, piłkarz przyznawał później, że kupił wszystkie gazety, by cieszyć się tytułami o tym, jak pokonał Legię. W sobotę w Bełchatowie za rywala miał nie tylko warszawski klub, ale i Michała, który wszystkie jego zwody zna na pamięć.
– Nie było żadnych złośliwości, chyba tylko raz nadepnąłem bratu na nogę. Dobrze, że przed meczem sędzia kazał nam się przywitać, bo inaczej Marcin pewnie nie podałby mi ręki – żartował  Michał.
Starszy o pięć minut zawodnik Legii mógł mieć dobry humor, bo jego drużyna wygrała w lidze pierwszy raz od 29 sierpnia. Długo zanosiło się na remis, jednak między 79 i 81 minutą piłkarze Macieja Skorży ukłuli dwa razy. Przy obu golach asystował najlepszy na boisku Maciej Rybus. Najpierw z rzutu rożnego podał do Jakuba Wawrzyniaka, który głową skierował piłkę do bramki. Później, mając przed sobą tylko bramkarza Łukasza Sapelę, podał do wbiegającego w pole karne Miroslava Radovicia.
Skorża coraz odważniej stawia na młodzież, zmuszony do tego przez brak transferów. W drugiej połowie Rybus – rocznik 1989 – miał w drużynie czterech młodszych kolegów: Michała Żyrę, Rafała Wolskiego, Ariela Borysiuka i debiutującego w ekstraklasie Daniela Łukasika. Ciekawe czy młodzieży wystarczy sił i nerwów na dwa najbliższe mecze prawdy: w czwartek z Hapoelem Tel Awiw w Lidze Europejskiej i w niedzielę z Wisłą Kraków. Oba w Warszawie.

Widzew bez porażki

GKS Bełchatów jest już ostatni w tabeli. Pierwsze zwycięstwo w tym sezonie odniosło Zagłębie Lubin. W wygranej 2:1 z ŁKS Łódź największy udział miał Arkadiusz Woźniak – rocznik 1990.
Strzelił oba gole, w kilku innych sytuacjach zabrakło mu szczęścia, ale widać gołym okiem, że ten piłkarz ma talent. Do poziomu Woźniaka dostosował się jego rówieśnik Adrian Rakowski. To, że Zagłębie i Legia wygrały w tej kolejce, stawiając na młodzież z własnej stajni, to być może znak czasów i nadzieja na lepszą przyszłość. Oba kluby najlepiej szkolą młodzież i co roku walczą o mistrzostwo Młodej Ekstraklasy.
Trener Zagłębia Jan Urban, który nie boi się ryzyka i wprowadził do ekstraklasy wielu młodych zawodników, uratował swoją posadę podobno na kilka dni. Jeśli za tydzień, przed przerwą na mecze reprezentacji, Zagłębie przegra z Jagiellonią, w Lubinie ma już pracować ktoś inny.
Drużyna z Białegostoku przegrała wczoraj trzeci mecz z rzędu – po 1:4 z Lechem i 1:3 z Ruchem Zdzieszowice w Pucharze Polski, przyszło 2:4 z Widzewem w Łodzi. Czesław Michniewicz przyjechał do klubu, z którym pożegnał się przed sezonem i przyznał, że jego drużyna miała niewiele do powiedzenia.
– Wynik mówi wszystko. Każde dodatkowe słowo jest zbędne – tłumaczył  z pokorą na konferencji.
Michniewicza w Widzewie zastąpił Radosław Mroczkowski, styl pracy obu trenerów to dwa bieguny. Michniewicz lubi błysk reflektorów, o Mroczkowskim pisano głównie, że jest tani.  Wersja oszczędnościowa dała Widzewowi w tym sezonie trzy zwycięstwa i pięć remisów, ta drużyna – obok Korony – nie przegrała jeszcze w lidze meczu. A to, że Mroczkowski zna się na piłce dużo lepiej, niż daje po sobie poznać, przyznają sami piłkarze.

Izrael bez Meliksona

Wisła Kraków wygrała 3:2 z Ruchem Chorzów, jednak taki wynik sporo kosztował mistrzów Polski. Przede wszystkim dużo nerwów, bo co obejmowali prowadzenie, to je tracili. Nie wiadomo też jak poważne są kontuzje Maora Meliksona i Patryka Małeckiego, którzy musieli zejść jeszcze w pierwszej połowie ("Patryk poślizgnął się na piłce i skręcił kostkę. Z kolei Maor ucierpiał przy starciu, w którym sam zrobił wślizg. Ma uraz stopy, nie wiem czy i ewentualnie przez jaki czas będzie musiał pauzować. Konieczne są badania" – mówił na pomeczowej konferencji trener Wisły Robert Maaskant).
Melikson nie dostał powołania od Luisa Fernandeza do reprezentacji Izraela i wydawało się, że dzisiaj znowu ogłosi gotowość do gry dla Polski, ale teraz nie musi się spieszyć i lepiej by się dobrze zastanowił.
Siódmego gola dla mistrzów Polski strzelił Dudu Biton. – W szatni żartujemy, że to jego Smuda powinien powołać. Problemem może być to, że mama Bitona nie urodziła się w Polsce – żartuje Maaskant.
Przynajmniej do dzisiejszego wieczoru, kiedy Polonia zagra z Koroną, liderem ekstraklasy jest Śląsk. W piątek w dobrym stylu pokonał Lecha Poznań 3:1.
Na własnym stadionie wygrało wreszcie Podbeskidzie Bielsko-Biała. W pierwszym meczu pod wodzą Dariusza Pasieki Cracovia pierwszy raz w tym sezonie okazała się lepsza – wygrała 1:0 z Górnikiem w Zabrzu.

8.kolejka

>ŚLĄSK WROCŁAW – LECH POZNAŃ 3:1 (2:0)
Bramki: dla Śląska - P. Celeban (11), Ł. Madej (38), C. Diaz (72); dla Lecha - A. Rudniew (81). Sędziował Szymon Marciniak (Płock). Widzów 8500.
Śląsk: Kelemen - Socha, Celeban, Pietrasiak, Pawelec - Sobota, Sztylka (46, Dudek), Elsner, Mila (80, Cetnarski), Madej - Voskamp (68, Diaz).
Lech: Kotorowski - Wojtkowiak, Wołąkiewicz, Kamiński, Henriquez - Stilić, Injac (82, Drygas), Murawski (78, Możdżeń), Kriwiec, Tonew (57, Wilk) - Rudniew.
>PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA – LECHIA GDAŃSK 1:0 (0:0)
Bramka: P. Malinowski (70). Żółte kartki: M. Sokołowski, B. Konieczny, D. Łatka, L. Cohen (Podbeskidzie); L. Vućko, L. Hajrapetjan, M. Pietrowski (Lechia). Sędziował Paweł Gil (Lublin). Widzów: 3300.
Podbeskidzie: Bąk - Sokołowski (79, Cienciała), Dancik, Konieczny, Król - Sikora (59, Malinowski), Koman, Łatka, Cohen, Patejuk - Cieśliński.
Lechia: Małkowski - Deleu (77, Dawidowski), Vućko, Janicki, Hajrapetjan - Benson (59, Wiśniewski), Surma, Pietrowski, Machaj, Lukjanovs - Tadić.
>GÓRNIK ZABRZE – CRACOVIA 0:1 (0:0)
Bramka: A. Niedzielan (78). Żółte kartki: M. Bemben (Górnik); M. Bartczak, B. Dudzic (Cracovia). Sędziował Paweł Raczkowski (Warszawa). Widzów: 3500.
Górnik: Skorupski - Olkowski, Pazdan, Danch, Marciniak - Thomik (57, Bemben), Mączyński, Przybylski, Kwiek (77, Gołębiewski), Nakoulma (81, Wodecki) - Zahorski.
Cracovia: Gąsiński - Struna, Żytko, Kosanović, Puzigaca - Visnakovs (89, Szeliga), Bartczak, Radomski, Ntibazonkiza, Kahlon (59, Dudzic) - Van der Biezen (70, Niedzielan).
>ZAGŁĘBIE LUBIN – ŁKS ŁÓDŹ 2:1 (1:1)
Bramki: dla Zagłębia - A. Woźniak (9) i (77); ŁKS - M. Saganowski (44). Żółte kartki: P. Rachwał, D. Sernas, A. Woźniak (Zagłębie); M. Łabędzki, M. Kaczmarek, A. Łukasiewicz, S. Szałachowski (ŁKS). Sędziował Marcin Borski (Warszawa). Widzów 4500.
Zagłębie: Isailović - Rymaniak, Hanek, Reina, Nhamoinesu (87, Telichowski) - Abwo (83, Dąbrowski), Rachwał, Rakowski - Sernas (71, Gancarczyk), Pawłowski, Woźniak.
ŁKS: Velimirović - Golański, Łabędzki, Klepczarek, Kaczmarek - Nowak (79, Bykowski), Kaścelan, Łukasiewicz - Szałachowski, Mięciel, Saganowski.
>GKS BOT BEŁCHATÓW – LEGIA WARSZAWA 0:2 (0:0)
Bramki: J. Wawrzyniak (79(, Radović (82). Żółta kartka: A. Borysiuk (Legia). Sędziował Dawid Piasecki (Słupsk). Widzów 2300.
GKS: Sapela - Modelski, Szmatiuk, Lacić, Popek (69, Mysiak) - Buzała, Baran (76, Sawala), Fonfara, Nowosielski (46, Bożok), Wróbel - Marcin Żewłakow.
Legia: Kuciak - Jędrzejczyk, Michał Żewłakow, Komorowski, Wawrzyniak - Rybus, Borysiuk, Gol (84, Łukasik), Wolski (75, Żyro), Radović, Ljuboja (88, Górski).
>WIDZEW ŁÓDŹ – JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 4:2 (1:1)
Bramki: dla Widzewa - P. Grzelczak (16), S. Madera (49), J. Bieniuk (54), A. Budka (65); dla Jagiellonii - T. Kupisz (14 i 51). Sędziował Robert Małek (Zabrze). Widzów 7500.
Widzew: Mielcarz - Ukah, Madera, Bieniuk, Dudu - Ostrowski (64, Okachi), Bruno, Panka, Dżalamidze (77, Oziębała), Budka (87, Bartkowski) - Grzelczak.
Jagiellonia: Baran - Norambuena, Skerla, Cionek, El Mehdi - Kukol (65, Burkhardt), Hermes, Grzyb, Plizga (81, Maycon), Kupisz, Cetković (46, Frankowski).
>WISŁA KRAKÓW – RUCH CHORZÓW 3:2 (1:0)
Bramki: dla Wisły - D. Biton (42), A. Kirm (71), J. Diaz (82); dla Ruchu - I. Lewczuk (56), M. Jankowski (75). Żółte kartki: K. Jaliens (Wisła); M. Zieńczuk, G. Straka (Ruch). Sędziował Adam Lyczmański (Bydgoszcz). Widzów 16200.
Wisła: Pareiko - Jovanović, Jaliens, Chavez, Diaz - Małecki (15, Iliew), Sobolewski, Nunez, Melikson (27, Jirsak), Kirm (88, Paljić) - Biton.
Ruch: Perdijić - Lewczuk, Grodzicki, Stawarczyk, Szyndrowski - Grzyb (68, Zieńczuk), Straka (86, Abbott) Malinowski, Jankowski - Janoszka, Piech (79, Lisowski).
>Mecz Poniedziałkowy Polonia Warszawa – Korona Kielce

Tabela - ekstraklasa

1. Śląsk Wrocław    8    16    14-7    5    1    2
2. Korona Kielce    7    15    11-7    4    3    0
3. Wisła Kraków    8    15    9-5    4    3    1
4. Widzew Łódź    8    14    9-5    3    5    0
5. Lech Poznań    8    13    18-8    4    1    3
6. Polonia Warszawa    7    13    10-7    4    1    2
7. Ruch Chorzów    8    13    10-11    4    1    3
8. Legia Warszawa    7    12    14-9    4    0    3
9. Jagiellonia Białystok    8    11    13-16    3    2    3
10. Górnik Zabrze    8    9    8-10    2    3    3
11. Podbeskidzie    8    9    7-13    2    3    3
12. Lechia Gdańsk    8    8    5-7    2    2    4
13. Zagłębie Lubin    7    7    5-6    1    4    2
14. Cracovia    8    5    6-11    1    2    5
15. ŁKS Łódź    8    5    4-17    1    2    5
16. GKS Bełchatów    8    4    8-12    1    1    6
Strzelcy
12 goli - Artjom Rudniew (Lech)
7 - Dudu Biton (Wisła)
6 - Tomasz Frankowski (Jagiellonia)
4 - Bruno (Polonia), Danijel Ljuboja (Legia), Miroslav Radović (Legia),Johan Voskamp (Śląsk)
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA