Izrael narodził się w Polsce

Stojący na tle pomnika Bohaterów Getta profesor Szewach Weiss, Zygmunt Rolat, szef Amerykańskiego Komitetu Wspierania Muzeum Historii Żydów Polskich i ambasador Izraela Zvi Rav-Ner patrzą na budujący się gmach muzeum
Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Mówiąc o Żydach mówimy o wędrującym narodzie, żyjącym w kraju, który zmieniał granice - tłumaczy prof. Szewach Weiss
RZ: W Warszawie budowane jest Muzeum Historii Żydów Polskich. Kto to jest polski Żyd?

Szewach Weiss:
Na to pytanie nie ma prostej odpowiedzi. Mówimy bowiem o wędrującym narodzie, żyjącym w kraju, który zmieniał granice. Nie możemy narzucić komuś tożsamości polskiego Żyda, gdy on sam jej nie ma. Trudno też odbierać mu ją, skoro on się czuje polskim Żydem, chociaż urodził się daleko od granic dzisiejszej Polski.

Polski o znacznie mniejszym terytorium niż kiedyś.


Dokładnie. Weźmy czterech premierów Izraela. David Ben Gurion, legendarny twórca państwa żydowskiego. Każdy wie, że pochodził z Płońska. Ale on sam mawiał, że jest z Rosji. Żył bowiem pod zaborem rosyjskim. Mówił po polsku, ale również po rosyjsku. Trzeba spróbować to zrozumieć. Wielu Żydów mówiących jidysz, pytanych, skąd pochodzą, nie odpowiadało, że są z Polski. Stwierdzali: jestem z Płońska, jestem z Warszawy, jestem z Krakowa, jestem z Lublina, jestem z Wilna, jestem ze Lwowa. Żyd był...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL