Moja Emerytura

Ubezpieczenie na życie. Rodzaje polis na życie

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Osoba spłacająca duży kredyt czy mająca na utrzymaniu dzieci powinna zadbać przede wszystkim o to, by w razie nieszczęścia rodzina nie wpadła w kłopoty finansowe. Gdy zobowiązania zmaleją, główny nacisk można położyć na oszczędzanie
Dość powszechna jest, nieprawdziwa zresztą, opinia, że ubezpieczenie na życie powinni kupować tylko ludzie zamożni, w dodatku ci, którzy mają na utrzymaniu rodzinę. – Polisę na życie powinien mieć każdy, choć nie każdy taką samą. Jak wiadomo, dwie rzeczy są nieuniknione: płacenie podatków i śmierć – mówi Krzysztof Wiśniewski, ekspert ds. ubezpieczeń na życie w Warcie.
Można wykupić więcej niż jedno ubezpieczenie na życie. Wtedy w razie zdarzenia objętego ochroną należy się odszkodowanie z każdej polisy. Gdy wybieramy produkt z oferty towarzystw, powinniśmy zacząć od przeanalizowania własnych oczekiwań. Ważne jest to, czy potrzebujemy przede wszystkim ochrony życia, czy chcemy też oszczędzać.
Pomocna niewątpliwie będzie rozmowa z agentem ubezpieczeniowym. Na podstawie pytań o zarobki, codzienne wydatki, zobowiązania, wielkość oszczędności, a także oczekiwania wobec polisy doradzi on, na jaką sumę należy się ubezpieczyć, czy wybrać polisę ochronną czy inwestycyjną.

Ochrona bez terminu ważności

– Ubezpieczenie na życie z funkcją ochronną jest odpowiednie przede wszystkim dla osób z wysokimi zobowiązaniami w postaci np. kredytów oraz dla tych, których dochody są głównym źródłem utrzymania rodziny – mówi Dominika Bajer, kierownik działu marketingu w Aegon. 200 tys. zł: mniej więcej tyle wynosi średnia suma ubezpieczenia w polisach na życie Odszkodowanie wypłacone z takiej polisy w razie śmierci ubezpieczonego pozwoli rodzinie, przynajmniej przez jakiś czas, utrzymać dotychczasowy poziom życia. Wysokość świadczenia zależy od sumy ubezpieczenia. Powinna ona wynosić równowartość pięciu – dziesięciu rocznych zarobków. – Im większe zobowiązania, np. im więcej dzieci w rodzinie, im wyższe kredyty, tym część ochronna powinna odgrywać istotniejszą rolę. Kiedy zobowiązania maleją, np. dzieci się usamodzielniają, duża część kredytu zostaje spłacona, można zmniejszyć zakres lub wysokość ochrony ubezpieczeniowej – podkreśla Mariusz Zagajewski, dyrektor Departamentu Indywidualnych Ubezpieczeń na Życie i Emerytalnych w Generali. Towarzystwa pozwalają na zmiany w polisach najczęściej raz w roku, gdy ubezpieczenie jest odnawiane na kolejny okres. Można wówczas np. zmniejszyć lub podwyższyć wysokość sumy gwarancyjnej. Polisa ochronna w najbardziej podstawowej wersji obejmuje śmierć ubezpieczonego. Często opiera się na regularnych składkach. Opłacanie ich gwarantuje odszkodowanie dla rodziny ubezpieczonego czy dla innej uposażonej osoby wskazanej w umowie. Zakres polisy warto poszerzyć o opcję całkowitego inwalidztwa i związanej z tym niezdolności do pracy. Najczęściej w takiej sytuacji – podobnie jak w przypadku śmierci ubezpieczonego – zostanie wypłacone 100 proc. sumy ubezpieczenia. Dodatkowymi opcjami, jakie można wykupić, jest ciężka choroba (np. udar czy zawał), ale także operacje chirurgiczne, rehabilitacja; wysokość odszkodowania zależy w takich sytuacjach od zapisów w umowie. Firmy oferują także możliwość objęcia ubezpieczeniem pobytu w szpitalu. Świadczenie jest wówczas wypłacane za każdą dobę spędzoną w szpitalu (mogą obowiązywać limity), przy czym stawka dzienna jest ustalana w momencie zawierania umowy. – Najczęściej wypłaty są jednorazowe, ale można ustalić, że będą przekazywane np. w odstępach miesięcznych – mówi Krzysztof Wiśniewski. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom ludzi młodych, którzy jeszcze nie mają zobowiązań rodzinnych, towarzystwa proponują polisy stawiające na pierwszym miejscu ochronę w razie wypadku, np. samochodowego, wtedy odszkodowanie jest największe. Z kolei suma ubezpieczenia związana ze zgonem jest minimalizowana, co pozwala utrzymać cenę polisy na rozsądnym poziomie. Ogólne warunki ubezpieczenia zawierają listę zdarzeń, za które towarzystwo nie ponosi odpowiedzialności. Standardowe wykluczenia to sytuacje, gdy ubezpieczony był pod wpływem alkoholu czy narkotyków albo gdy do zdarzenia doszło na terenie ogarniętym przez wojnę.

Określona kwota i czas

Popularną formą ubezpieczenia są terminowe polisy na życie i dożycie. W umowie ustalany jest termin wygaśnięcia polisy oraz gwarantowana suma ubezpieczenia. Jest ona wypłacana w dwóch przypadkach: gdy ubezpieczony umrze albo gdy dożyje do momentu zakończenia umowy. Ten rodzaj ubezpieczenia jest często wybierany jako forma zapewnienia sobie dodatkowej emerytury. Ale umowę można też zawrzeć np. na 10 czy 20 lat, żeby zgromadzić środki na określony cel. Minusem takiego rozwiązania jest to, że gdy osiągniemy określony w umowie wiek i podejmiemy pieniądze, zawarcie nowej umowy może być trudne, jeśli nie niemożliwe. Zazwyczaj firmy ubezpieczeniowe obejmują ochroną osoby do 70. roku życia. A im klient jest starszy, tym musi płacić wyższe składki. Nierzadko z powodu choroby klienta towarzystwa w ogóle odmawiają sprzedaży ubezpieczenia.

Oszczędności nigdy za wiele

Ubezpieczenia na życie mogą także mieć formę polis inwestycyjno-oszczędnościowych. W tym przypadku głównym celem nie jest ochrona w razie śmierci czy inwalidztwa, lecz zgromadzenie kapitału. Im wcześniej rozpocznie się oszczędzanie, tym mniejszym wysiłkiem finansowym można uzbierać zakładaną sumę. – Na rynku istnieje wiele produktów łączących funkcje oszczędnościowe oraz ochronne. Pieniądze klientów są pomnażane przez ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe (UFK). Warto podkreślić unikalną cechę tych polis: po śmierci ubezpieczonego świadczenie może być wypłacone osobie uposażonej, która niekoniecznie musi być osobą spokrewnioną. Od świadczenia tego nie płaci się podatku od spadków i darowizn ani dochodowego – mówi Mariusz Zagajewski. Ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe są coraz popularniejszą formą oszczędzania. Według danych Polskiej Izby Ubezpieczeń w pierwszym półroczu 2011 r. składki wpłacane do takich funduszy zwiększyły się o 40 proc., do 5 mld zł. – Trzeba pamiętać, że polisy inwestycyjne to produkt długoterminowy. Najlepiej sprawdza się w kilkunasto- lub kilkudziesięcioletnim okresie – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń. Wcześniejsze wycofanie się z inwestycji, np. po kilku latach od zawarcia umowy, może okazać się bardzo niekorzystne dla klienta. Ubezpieczyciel pobiera bowiem wysoką opłatę, sięgającą nawet kilkudziesięciu procent zgromadzonego kapitału. Do ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego można wpłacać co miesiąc stałą kwotę, np. 200 zł, lub można zdecydować się na składkę jednorazową. Do wyboru jest wiele rodzajów funduszy, od ryzykownych funduszy akcji czy dynamicznych po zdecydowanie bezpieczniejsze fundusze obligacji, pieniężne i gwarantowane. Generalna zasada jest wspólna dla wszystkich inwestycji: im wyższe ryzyko, tym potencjalnie większy zysk, ale też groźba poniesienia straty. W wyborze funduszu kapitałowego może pomóc analiza wyników historycznych. W „Moich Pieniądzach" prezentujemy je po zakończeniu każdego kolejnego kwartału. Bardzo ważne jest także określenie, jak duże ryzyko jesteśmy skłonni zaakceptować.

Na start w dorosłość

Połączeniem ubezpieczenia ochronnego z inwestycyjnym jest polisa posagowa. Ubezpieczone jest w tym przypadku dziecko. Po osiągnięciu pełnoletności otrzymuje ono ustaloną w umowie sumę pieniędzy. – Aby syn czy córka otrzymali np. 100 tys. zł w wieku 20 lat, należy co miesiąc wpłacać po około 500 zł. Inwestując podobną kwotę w inny sposób, możemy uzbierać więcej, ale polisa ma unikalną cechę: jeśli rodzic umrze w trakcie obowiązywania umowy ubezpieczeniowej, dziecko będzie otrzymywać comiesięczną rentę w wysokości np. 4 proc. sumy ubezpieczenia, czyli np. 4 tys. zł. Dodatkowo po osiągnięciu wieku określonego w polisie dziecko dostanie świadczenie zagwarantowane w umowie – wyjaśnia Krzysztof Wiśniewski. Świadczenie jest powiększane o zyski z inwestycji. Oczywiście polisę posagową mogą wykupić nie tylko rodzice, lecz także inni członkowie rodziny.

Razem z kredytem

Jak przyznają eksperci, w popularyzacji polis na życie pomogły banki. – Wiele instytucji wymaga, by wykupić polisę na życie przy zaciąganiu kredytu. W ten sposób ubezpieczyło się wielu klientów banków. Bardzo dobrze, że tak się stało, bo ludzie zaczęli myśleć o ochronie życia – zauważa Dominika Bajer. Coraz więcej osób, decydując się na zakup polisy, porównuje oferty kilku firm, sprawdza zakres ochrony w poszczególnych produktach. Specjaliści chwalą takie podejście. Klientom zaciągającym kredyt w walucie obcej dodatkowo radzą, by wybierając polisę, sprawdzili, czy będzie ona nadążać za zmianami kursowymi wpływającymi na wysokość zaciągniętego zobowiązania. Partnerem cyklu „Ubezpieczenia dla Kowalskiego" jest Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych SKOK

Ile to kosztuje – przykłady

- Cena polisy na życie zależy od sumy ubezpieczenia, wieku osoby ubezpieczonej, płci, okresu ubezpieczenia, a nawet częstotliwości opłacania składki. - Najczęściej suma ubezpieczenia wynosi od kilkudziesięciu tysięcy złotych do miliona złotych, średnio waha się od 200 tys. do 300 tys. zł. - Gdy polisę na życie kupuje osoba 35-letnia na okres 30 lat, a suma ubezpieczenia wynosi 80 tys. zł, to w przypadku kobiety miesięczna składka wyniesie 140 zł, a w przypadku mężczyzny 200 zł. - Jeśli suma ubezpieczenia zostanie podniesiona do 300 tys. zł, kobieta zapłaci 390 zł miesięcznie, natomiast mężczyzna 570 zł. - Gdyby ubezpieczała się osoba 50-letnia na 15 lat, przy sumie ubezpieczenia 80 tys. zł, stawka miesięczna wyliczona dla kobiety wzrosłaby do 300 zł, a dla mężczyzny do 400 zł. Przy sumie ubezpieczenia w wysokości 300 tys. zł, składki wyniosłyby odpowiednio 910 zł i 1240 zł miesięcznie. - W obliczeniach tych została przewidziana wypłata 50 proc. sumy ubezpieczenia w razie poważnego zachorowania. Gdyby nie było tej opcji, składki zmalałyby mniej więcej o połowę.

Opinia

Monika Plichta-Miksza, kierownik zespołu rozliczeń TUW SKOK i TU SKOK Życie SA Przy wyborze ubezpieczenia jedną z najważniejszych rzeczy jest precyzyjne zdefiniowanie potrzeb. Dzięki temu zawarta przez nas umowa ubezpieczenia, oprócz ochrony życia, będzie zawierać również świadczenia dodatkowe i kompleksowo spełni nasze oczekiwania. Oprócz zakresu świadczeń ważną kwestią jest również wysokość składki ubezpieczeniowej; może być ona uzależniona np. od sumy ubezpieczenia dla danego rodzaju ryzyka, wieku ubezpieczonego, oceny badań medycznych. Istotne jest, aby przed zawarciem umowy zapoznać się z treścią ogólnych warunków ubezpieczenia (OWU), a w szczególności z rozdziałem dotyczącym wyłączeń; towarzystwo wskazuje tam, w jakich sytuacjach może odmówić wypłaty świadczenia. Właśnie te zapisy mogą być dla nas sygnałem, że nie powinniśmy podpisywać danej umowy lub powinniśmy dodatkowo zaznaczyć we wniosku, że np. uprawiamy skoki spadochronowe, sport ten może być zaliczany do ekstremalnych umieszczonych w OWU na liście wyłączeń. Porównanie ofert kilku ubezpieczycieli, połączenie polisy na życie w pakiecie np. z ubezpieczeniem mieszkania czy samochodu, skorzystanie z usług doradcy ubezpieczeniowego, który wyjaśni wątpliwości, wyszuka najodpowiedniejszą ofertę szytą na miarę, każdemu pozwoli uzyskać optymalne zabezpieczenie.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL