Impuls do zmian w myśleniu o ekonomii

Rzeczpospolita, Mirosław Owczarek MO Mirosław Owczarek
W okresie, który nastąpił po głębokiej zapaści, raczej tuningowano różne mechanizmy i zjawiska, niż zmieniano ich fundamenty
Nawrót kryzysu pokazał, że brak zasadniczych zmian nie jest metodą na załatwienie sprawy. To więc wzmocniony bodziec, aby myśleć o nowym paradygmacie ekonomii.• Warto przypomnieć najnowszą historię. Oto zatem niektóre obserwacje z rynku finansowego w latach 2006 – 2008: Dzienne zwyżki na giełdzie do 10 proc., a miesięczne do 30 proc.W tym to kontekście pojawiały się określenia: angielskie „sky is the limit" albo niemieckie „drzewa nie rosną do nieba". Pierwsze było bardzo liberalne, z mieszaniną  przestrogi i zachęty, drugie już jednoznacznie sceptyczne. Na darmo, bo w pewnym okresie zostało zignorowane. Depozyt bankowy to relikt rodem z zacofanej bankowości.Depozyt bankowy, klasyczny instrument bankowości komercyjnej, bo to  podstawowe źródło kreacji pieniądza bankowego, stał się niepopularny, z tendencją do zanikania. Same banki zaczęły budować różne wehikuły na rynku finansowym, dające atrakcyjniejszą rentowność niż klasyczny depozyt. W t...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL