fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rodzina

Uczciwy mąż to skarb

Rozdzielność majątkowa dokonana w trakcie małżeństwa nie uchroni przed podatkowymi długami współmałżonka
Sporządzona u notariusza umowa o wyłączeniu ustawowej wspólności majątkowej małżonków M. miała zabezpieczyć żonę i dzieci.
Mąż nigdy nie angażował się w utrzymanie domu. Gdy trzy lata temu stracił pracę, wszystkie obowiązki spadły na mnie. Sytuacja nieco się poprawiła, gdy niespełna rok temu część naszych oszczędności przeznaczyliśmy na rozpoczęcie drobnego biznesu przez męża. Niestety mimo to nasze drogi zaczęły się rozchodzić. Mąż wiedział, że chcę wystąpić o rozwód, i przez dłuższy czas nawet o nim nie chciał słyszeć. Dlatego zdziwiła mnie łatwość, z jaką wyraził zgodę na zniesienie wspólności majątkowej. Jemu przypadła w udziale firma, mnie mieszkanie. Dopiero po dwóch tygodniach od podpisania umowy dowiedziałam się o jego długach wobec fiskusa – opowiada Beata M. z Mazowsza. Teraz, jak mówi, długo będzie spłacać zobowiązania męża.
Wątpliwości co do tego nie pozostawia ordynacja podatkowa. Zawarcie umowy o ograniczeniu lub wyłączeniu ustawowej wspólności majątkowej, zniesienie wspólności prawomocnym orzeczeniem sądu, a także ustanie wspólności przy ubezwłasnowolnieniu małżonka lub uprawomocnienie się orzeczenia sądu o separacji (art. 29 § 2) ma zastosowanie jedynie po tym fakcie. Przed podpisaniem umowy czy uprawomocnieniem się orzeczenia sądu małżonek odpowiada za zobowiązanie podatkowe współmałżonka. Odpowiedzialność ta obejmuje majątek wspólny małżonków oraz odrębny zadłużającego się współmałżonka (art. 29 § 1). W czasie trwania wspólności do majątku wspólnego wchodzi wszystko to, co jest nabywane w trakcie małżeństwa. Ale nie to, co małżonek otrzymuje w spadku ani to, co wprost zostało wskazane jako należące do jego majątku odrębnego. Przy zawieraniu umów o ograniczeniu lub wyłączeniu wspólności następuje jednocześnie podział majątku. Jeżeli jednak po jego podziale fiskusowi nie uda się ściągnąć całego zobowiązania z majątku przypadającego na jednego małżonka (tego zadłużającego się), to organ może z egzekucją przyjść do drugiego i sięgnąć po tę część majątku, która przypadła mu w udziale po zniesieniu wspólności małżeńskiej. Niestety także rozwiedziony małżonek nie uniknie odpowiedzialności wobec fiskusa za zaległości podatkowe powstałe w trakcie trwania wspólności majątkowej. Tylko jednak do wysokości wartości przypadającego mu udziału w majątku wspólnym (art. 110 ordynacji). Co ważne, małżonkowie, którzy korzystają z możliwości wspólnego opodatkowania się na mocy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ponoszą solidarną odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe. Solidarnie też mogą ubiegać się o zwrot nadpłaty podatku (art. 92 § 3). Jak twierdzą prawnicy, rzadko zdarza się podpisywanie umów przekazujących cały majątek na jednego współmałżonka tylko po to, aby drugi nie odpowiadał ich wspólnym majątkiem wobec wierzycieli. Wtedy należy pamiętać, że nawet takie przekazanie majątku nie uchroni przed odpowiedzialnością w sytuacji, gdy zobowiązania podatkowe powstaną u współmałżonka przed dniem podpisania umowy. Zazwyczaj takie umowy zawierane są wtedy, gdy jeden z małżonków prowadzi działalność gospodarczą, która powoduje odpowiedzialność całym majątkiem. I tylko po to, by zabezpieczyć interesy współmałżonka i byt rodziny na wypadek jakiegoś niepowodzenia w biznesie. Dotyczy to osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą w formie spółek cywilnych czy wspólników spółek osobowych handlowych. Praktycznie nie ma rozwiązania, które w 100 procentach dawałoby gwarancję zwolnienia męża czy żony z odpowiedzialności za długi czy zobowiązania podatkowe współmałżonka. Ogłoszenia w prasie, w których np. żona uprzedza, że nie odpowiada za długi męża lub na odwrót, mogą być skuteczne tylko w stosunku do zobowiązań cywilnoprawnych. W ten sposób osoby trzecie nie mogą się już tłumaczyć, że pożyczały pieniądze w dobrej wierze. Należyta staranność, szczególnie w obrocie profesjonalnym, czyli między przedsiębiorcami, nakazuje bowiem sprawdzenie kontrahenta. Natomiast jeśli chodzi o zobowiązania publicznoprawne, które już powstały, praktycznie nie mamy możliwości zabezpieczenia się.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA