Sport

Grand Prix Włoch dla Vettela

Sebastian Vettel
AFP
Mistrz świata przybliżył się do obrony tytułu. Dla polskich kibiców najważniejszy jest jednak wyścig Roberta Kubicy z czasem
Korespondencja z Monzy
Menedżer Kubicy Daniele Morelli przekazał optymistyczne wiadomości o postępach w rehabilitacji, ale szef Lotus Renault Eric Boullier oświadczył, że decyzja dotycząca startów Polaka musi zostać podjęta już w październiku. – Nie mogę przegapić szansy na ponowne starty Roberta, ale jednocześnie muszę zadbać o interesy ekipy – powiedział Francuz. – Będę elastyczny, bo bardzo lubię Roberta i warto go mieć z powrotem, ale w połowie października albo pod koniec muszę mieć wyraźne potwierdzenie. Nawet jeśli czekać nas będzie dodatkowa praca.
Na rynku nie ma już zawodników klasy Kubicy, a zgodnie z najnowszymi informacjami od Morellego właśnie w październiku Polak będzie w stanie zasiąść za kierownicą. Lotus Renault ma w pogotowiu dwuletnią wyścigówkę, którą zgodnie z regulaminem można testować mimo zakazu przeprowadzania prywatnych testów poza wyznaczonymi terminami. To, a także sesje w symulatorze, miał na myśli Boullier, mówiąc o dodatkowej pracy. Zwycięstwem w GP na torze Monza Sebastian Vettel zrobił krok w stronę drugiego tytułu i kolejnego rekordu. Jeśli za dwa tygodnie w Singapurze kierowca Red Bulla zdobędzie o 13 punktów więcej niż Fernando Alonso oraz o 8 więcej niż Mark Webber i Jenson Button, to zostanie najmłodszym podwójnym mistrzem świata i dopiero dziewiątym kierowcą w ponad 60-letniej historii Formuły 1, który zdołał obronić tytuł. Niemiec tuż po starcie stracił prowadzenie na rzecz Alonso, który jak rakieta wystrzelił z czwartego pola i znalazł lukę między rywalami a betonową barierą. Euforia włoskich kibiców i nadzieja na drugi z rzędu triumf Ferrari we Włoszech skończyły się już na czwartym okrążeniu. Vettel odważnym, godnym mistrza manewrem wyprzedził go po zewnętrznej szybkiego łuku i popędził po ósme zwycięstwo w sezonie. Alonso nie zdołał utrzymać drugiej lokaty, pokonał go rozważny i skuteczny Jenson Button. Kierowca McLarena był po starcie dopiero szósty, ale wygrał pojedynki z m.in. Lewisem Hamiltonem i siedmiokrotnym mistrzem świata Michaelem Schumacherem. Niemiec przypomniał sobie o latach świetności i na początku wyścigu utrzymywał się na trzeciej pozycji, ostro się broniąc przed atakami Hamiltona. Pogodził ich Button. Fatalnie pojechał Mark Webber. Drugi kierowca Red Bulla po starcie z piątego pola stracił kilka miejsc i na szóstym okrążeniu w walce z Felipe Massą uszkodził przednie skrzydło. Oderwany element wpadł pod koła i Australijczyk nie zdołał wyhamować, kończąc wyścig na poboczu. Dzięki temu Alonso wyszedł na drugie miejsce w klasyfikacji łącznej, a Button zrównał się z Webberem. W ósmej rundzie Porsche Supercup Kuba Giermaziak, który wygrał ostatnie dwa wyścigi tej serii, nie stanął na podium. Kierowca Verva Racing Team zajął na Monzy szóste miejsce i zdobył punkty za piątą lokatę, bo trzeci na mecie Alessandro Balzan startował gościnnie i nie jest klasyfikowany w mistrzostwach. Zawodów nie ukończył Sean Edwards, co dało Giermaziakowi awans na pozycję wicelidera. Do rozegrania pozostała jedna runda w Abu Zabi, składająca się z dwóch wyścigów.

GRAND PRIX Włoch

1. S. Vettel (Niemcy/Red Bull 1:20.46,172; 2. J. Button (W. Brytania/McLaren-Mercedes) strata 9,590; 3. F. Alonso (Hiszpania/Ferrari) 16,909; 4. L. Hamilton (W. Brytania/McLaren-Mercedes) 17,417; 5. M. Schumacher (Niemcy/Mercedes GP) 32,677; 6. F. Massa (Brazylia/Ferrari) 42,993; 7. J. Alguersuari (Hiszpania/Toro Rosso) 1 okrążenie, 8. P. di Resta (Szkocja/Force India) 1 okrążenie. Klasyfikacja MŚ (po 13 z 19 eliminacji): 1. Vettel 284 pkt, 2. Alonso 172, 3. Button 167, 4. M. Webber (Australia/Red-Bull) 167, 5. Hamilton 158, 6. Massa 82, 7. N. Rosberg (Niemcy/Mercedes GP) 56, 8. Schumacher 52. Klasyfikacja MŚ konstruktorów: 1. Red Bull 451 pkt, 2. McLaren Mercedes 325, 3. Ferrari 254, 4. Mercedes 108, 5. Lotus Renault 70, 6. Force India 36.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL