fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Język migowy takźe w urzędach

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Tłumacze pomogą osobom głuchym załatwić sprawę w instytucji publicznej czy zakładzie opieki społecznej. Te ułatwienia mają wejść w życie już od jesieni
Projekt ustawy o języku migowym i innych środkach wspierania komunikowania się przewiduje, iż osoby niesłyszące w kontaktach z instytucjami publicznymi (urzędami oraz podległymi im jednostkami organizacyjnymi), służbami ratowniczo-interwencyjnymi oraz zakładami opieki zdrowotnej będą mogły korzystać ze wsparcia osoby przybranej (np. bliskiej), która potrafi posługiwać się językiem migowym. Składają się nań znaki manualne, mimiczne oraz ruchy wykonywane głową czy tułowiem, niekiedy wspomagane artykulacją dźwiękową możliwą do odczytania z ruchu ust.

Bezpłatna pomoc tłumacza

Projekt ustawy przewiduje ponadto, że urzędnicy powinni umożliwiać głuchym załatwianie spraw za pomocą środków nowoczesnej komunikacji, takich jak esemesy, faksy, e-maile czy platformy internetowe. Instytucje publiczne zostaną zobowiązane do udostępnienia niesłyszącym narzędzi do komunikowania się w taki sposób.
Dalej idącym uprawnieniem ma być prawo do tłumacza języka migowego w urzędzie. Ustawa zakłada tworzenie wojewódzkich elektronicznych i bezpłatnie dostępnych rejestrów tłumaczy. Osoba niesłysząca zgłaszałaby odpowiednio wcześniej zapotrzebowanie na jego pomoc podczas załatwiania sprawy. Urząd zaś musiałby jej zapewnić taką obsługę w wyznaczonym lub uzgodnionym z interesantem terminie – na własny koszt. Możliwe będzie także obsługiwanie osób głuchych przez urzędnika przeszkolonego w języku migowym.
59 tys. - tyle jest w Polsce dorosłych niesłyszących i słabo słyszących
Wreszcie przewiduje się możliwość dofinansowania z PFRON kursów tego języka dla niesłyszących i członków ich rodzin. Rangę tego sposobu komunikacji ma zaś podnieść powołana ustawą Polska Rada Języka Migowego, doradczy organ ministra odpowiedzialnego za politykę społeczną.

Przełamać barierę ciszy

– Ustawa ta może przynieść cywilizacyjny postęp w sferze praw obywatelskich niesłyszących. Usankcjonuje wprowadzenie i stosowanie komunikacji migowej, która zapewni im skuteczne porozumiewanie się w urzędach i służbach, takich jak policja, pogotowie ratunkowe czy straż pożarna – mówi Marek Plura, poseł PO, który pilotuje projekt w Sejmie.
Olgierd Kosiba, prezes Towarzystwa Tłumaczy i Wykładowców Języka Migowego GEST, podkreśla, że głusi "odbijają się" od urzędów, banków, policji itp. Bariera komunikacyjna oddziela ich skutecznie od osób zatrudnionych w tych instytucjach, które nie mają pojęcia, jak im pomóc. Porozumiewanie się na piśmie często nie zdaje egzaminu w przypadku tych głuchych, którzy nigdy nie słyszeli słów. Dla nich napisane zdanie bywa ciągiem abstrakcyjnych znaków.
232 tłumaczy języka migowego jest w Polskim Związku Głuchych
– Ustawa powinna wymusić określone działania na instytucjach, które teraz nie widzą potrzeby ich podejmowania. Choć martwię się, że może powstać problem z jej wdrożeniem i egzekwowaniem, ponieważ nie planuje się ustanowienia przepisów o odpowiedzialności karnej czy karnoadministracyjnej za jej niestosowanie – stwierdza Olgierd Kosiba. – Mimo to uważam, że nowa regulacja ma szansę przyczynić się do upowszechniania języka migowego i otwarcia się ludzi zdrowych na społeczność niesłyszących. Pozwoli im poczuć się bezpiecznie we własnym kraju.

Szybka ścieżka legislacyjna

Pierwsze czytanie projektu ma być przeprowadzone już jutro. Wnieśli go do Sejmu posłowie PO, chociaż powstawał jako rządowy. Jako inicjatywa poselska ustawa może być uchwalona szybciej, jeszcze w kończącej się jesienią kadencji parlamentu.
etap legislacyjny: przed pierwszym czytaniem
Zobacz:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA