fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Tania oferta wzbudza podejrzenia

Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Jeśli firma startująca w przetargu uzna cenę zaproponowaną przez konkurencję za rażąco niską, musi mieć silne argumenty. To na niej spoczywać bowiem będzie ciężar dowodowy
Temat zbyt niskich cen oferowanych w przetargach stał się znów aktualny za sprawą problemów z budową autostrad czy Stadionu Narodowego.
Przepisy nakazują odrzucać oferty z rażąco niską ceną (art. 89 ust.1 pkt 4 prawa zamówień publicznych; dalej pzp). Problem w tym, że nie wynika z nich, jaka cena powinna zostać uznana za rażąco niską. Nie jest to zresztą możliwe do określenia w przepisach, bo czasami nawet cena o połowę niższa od szacunków zamawiającego jest wiarygodna lub nawet kilkunastoprocentowa różnica może oznaczać zbyt niską cenę. Szkopuł w tym, że rażąco niską cenę bardzo trudno dowieść. A to na przedsiębiorcy, który składa odwołanie, ciąży ciężar dowodowy.
Przekonali się o tym przedsiębiorcy składający odwołania w wygranym przez chińskie konsorcjum Covec przetargu na budowę dwóch odcinków autostrady A2. Krajowa Izba Odwoławcza uznała, że nie udowodnili, by zaproponowana przez nich cena 1,3 mld zł była rażąco niska, chociaż kosztorys opiewał pierwotnie na  2,8 mld zł.
Z orzecznictwa
Podnoszone zarzuty nie zostały udowodnione przez odwołującego, a to na nim – zgodnie z art. 6 k.c. – spoczywa ciężar wykazania okoliczności, z których wywodzi on określone skutki prawne w postaci konieczności odrzucenia oferty konkurenta.
Co do ceny rażąco niskiej podkreślić należy, że odwołujący opiera się wyłącznie na gołosłownym twierdzeniu, że oferta jest rażąco niska, ponieważ odbiega cenowo o określoną wartość procentową tak od wartości przedmiotu zamówienia, jak i innych ofert złożonych w postępowaniu (wyrok z 17 listopada 2009 KIO/UZP 1400/09).

Z czym porównywać

Zgodnie z orzecznictwem za rażąco niską powinna być uznana cena niewiarygodna, nierealistyczna, odbiegająca znacznie od cen rynkowych i wskazująca, że może dojść do wykonania zamówienia poniżej kosztów.
Z czym porównywać cenę przy badaniu przesłanki odrzucenia? Przede wszystkim z oszacowaną wartością zamówienia powiększoną o VAT.
Z orzecznictwa
Utrwalony pogląd doktryny i orzecznictwa wskazuje, że cenę badanej oferty należy odnieść do wartości przedmiotu zamówienia, pod warunkiem że został on oszacowany przez zamawiającego z należytą starannością (wyrok KIO z 28 kwietnia 2008, KIO/UZP 351/08).
Czasem warto też odnieść cenę do kwot proponowanych przez innych wykonawców.
Przykład
Wartość zamówienia oszacowano na 2 mln zł. Od czasu tych szacunków minął jednak rok i znacznie wzrosły ceny materiałów i robocizny. Najtańsza oferta to 2,1 mln zł netto, czyli  droższa niż szacunki zamawiającego.
Teoretycznie wszystko jest w porządku. Zaniepokojenie zamawiającego powinno jednak wzbudzić, że kolejne przedstawione oferty są o milion złotych droższe.

Liczy się ostateczna cena

Przy badaniu podstaw do odrzucenia bierze się pod uwagę cenę końcową, a nie jej poszczególne składniki. Przywilejem firmy startującej w przetargu jest bowiem samodzielne kalkulowanie kosztów. Może więc w jednej pozycji kosztorysowej przyjąć wyższą niż inni stawkę, a w innej dużo niższą. Ceny cząstkowe o niczym jeszcze nie przesądzają.
Z orzecznictwa
Należy jednocześnie zgodzić się z ugruntowanym już stanowiskiem orzecznictwa, że oceniając, czy oferta nie zawiera ceny rażąco niskiej, trzeba brać pod uwagę ceny całkowite oferty, a nie ceny jednostkowe ofert.
Wniosek taki wynika z literalnego brzmienia dyspozycji art. 89 ust. 1 pkt 4 pzp, który wskazuje na „rażąco niską cenę oferty” w stosunku do przedmiotu zamówienia, a nie do cen poszczególnych elementów oferty. Zatem, nawet jeśli pewne części oferty czy pewna usługa mogłaby być uznana za rażąco niską, nie skutkuje to jednak koniecznością odrzucenia oferty z ceną rażąco niską (wyrok KIO z 6 lutego 2009, KIO/UZP 109/09).

Trzeba rozwiać wątpliwości

Jeśli cena wzbudzi zastrzeżenia zamawiającego, żąda on jej wyjaśnienia. Wykonawca musi to uczynić. Brak wyjaśnień automatycznie oznacza odrzucenie oferty (art. 90 ust. 3 pzp).
Co mówią  przepisy
1. Zamawiający w celu ustalenia, czy oferta zawiera rażąco niską cenę w stosunku do przedmiotu zamówienia, zwraca się do wykonawcy o udzielenie w określonym terminie wyjaśnień dotyczących elementów oferty mających wpływ na wysokość ceny.
2. Zamawiający, oceniając wyjaśnienia, bierze pod uwagę obiektywne czynniki, w szczególności oszczędność metody wykonania zamówienia, wybrane rozwiązania techniczne, wyjątkowo sprzyjające warunki wykonywania zamówienia dostępne dla wykonawcy, oryginalność projektu wykonawcy oraz wpływ pomocy publicznej udzielonej na podstawie odrębnych przepisów.
3. Zamawiający odrzuca ofertę wykonawcy, który nie złożył wyjaśnień lub jeżeli dokonana ocena wyjaśnień wraz z dostarczonymi dowodami potwierdza, że oferta zawiera rażąco niską cenę w stosunku do przedmiotu zamówienia.
4. Jeżeli wartość zamówienia jest równa lub przekracza kwoty określone w przepisach wydanych na podstawie art. 11 ust. 8, zamawiający zawiadamia prezesa urzędu oraz Komisję Europejską o odrzuceniu ofert, które według zamawiającego zawierały rażąco niską cenę z powodu udzielenia pomocy publicznej, a wykonawca, w terminie wyznaczonym przez zamawiającego, nie udowodnił, że pomoc ta jest zgodna z prawem w rozumieniu przepisów o postępowaniu w sprawach dotyczących pomocy publicznej.
Aby przekonać zamawiającego, wyjaśnienia muszą być rzetelne i możliwie szczegółowe. Poprzestanie na ogólnym stwierdzeniu, że cena wynika z kalkulacji przedsiębiorcy, bez wątpienia nie wystarczy.
Z orzecznictwa
Ponieważ wyjaśnienia nie zawierały, oprócz wskazania poziomu kosztów przyjętych dla przedmiotowej inwestycji, żadnego dalszego uzasadnienia ich wysokości, w zasadzie nie wnosiły żadnej wartości dodanej do treści oferty w zakresie elementów mających wpływ na wysokość ceny (...).
Zamawiający nie mógł na podstawie suchej informacji dotyczącej innej inwestycji przyjąć, że wykonawca obalił domniemanie rażąco niskiej ceny (wyrok z 11 kwietnia 2011, KIO/657/11).
Wyjaśnienia dobrze poprzeć dowodami, co nie oznacza jednak, że każde zawarte w nich twierdzenie musi być udowodnione. Liczy się to, by zamawiający mógł na ich podstawie wyrobić sobie zdanie o rzetelności kalkulacji.
Z orzecznictwa
Pozycji wykonawcy składającego wyjaśnienia w przedmiocie rażąco niskiej ceny nie można utożsamiać z pozycją strony w procesie cywilnym.
Nie taki charakter nadał postępowaniu wyjaśniającemu ustawodawca, stąd też nie ma potrzeby, aby prawdziwość oświadczeń zawartych w wyjaśnieniach była poparta dowodami (wyrok z 22 marca 2011, KIO 476/11).
Czytaj też artykuły:
Zobacz więcej w serwisie:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA