fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

NCS zwołał konferencję prasową dotyczącą Stadionu Narodowego

Fotorzepa, Danuta Matloch
Narodowe Centrum Sportu wezwało konsorcjum budujące Stadion Narodowy do usunięcia rażących naruszeń umowy – powiedział Rafał Kapler, prezes spółki NCS
- W kwietniu odchylenie realizacji prac od harmonogramu wynosiło 16 proc., w maju sytuacja się nie poprawiła – twierdzi Kapler.
- Podpisując umowę, wykonawca złożył oświadczenie, że zapoznał się z dokumentacją projektowa i że będzie w stanie wykonać prace zgodne z tymi projektami. Wezwanie skutkuje tym, że w ciągu 14 dni wykonawca musi wskazać, co zrobi, by rozwiązać wszystkie wyliczone w nim kwestie – powiedział prezes NCS.
Zauważył, że wezwanie do usunięcia naruszeń umowy to instytucja kontraktowa. - Jeśli po 14 dniach wykonawca nie przekona nas, że wywiąże się z umowy, to będziemy mogli ją rozwiązać i naliczyć karę – powiedział Kapler.
Sprawa ma znaczenie dla dwóch giełdowych spółek: Hydrobudowy Polska i PBG, które są w konsorcjum realizującym inwestycję.
Cała sprawa ma spore znaczenie dla dwóch giełdowych spółek: Hydrobudowy Polska i PBG, które są w konsorcjum realizującym inwestycję. Za każdy dzień opóźnienia w jej zakończeniu zamawiający może bowiem naliczyć 1,25 mln zł kary, jeśli nie przekroczy ono 14 dnia. Każdy następny dzień to 6,26 mln zł kary. Maksymalna kara może natomiast sięgnąć 313,2 mln zł (wartość kontraktu to 1,25 mld zł netto). Planowany termin zakończenia budowy Stadionu Narodowego to 30 czerwca.

Problem ze schodami

Stadion Narodowy może być gotowy dopiero za 4 miesiące, a ostateczne odbiory stadionu będą miały miejsce do końca roku - takie stanowisko Narodowego Centrum Sportu podał prezes Rafał Kapler na środowej konferencji prasowej.
- Od 12 trwa spotkanie dotyczące usunięcia wady schodów zewnętrznych, wciąż czekamy jednak na plan naprawczy generalnego wykonawcy – powiedział Kapler.
- Jeśli schody kaskadowe trzeba będzie rozebrać, to stadion nie będzie gotowy wcześniej niż za 4 miesiące – twierdzi prezes NCS.
- Rozmowy z wykonawcą o zmianie harmonogramu zakładały ostateczne odbiory po zakończeniu prac wykończeniowych do końca tego roku - powiedział Kapler.
Sprawa ma znaczenie dla dwóch giełdowych spółek: Hydrobudowy Polska i PBG, które są w konsorcjum realizującym inwestycję.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA