fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Pamięci rotmistrza Pileckiego

Uczestnicy marszu w Poznaniu krzyczeli: Cześć i chwała bohaterom!
Fotorzepa, BARTOSZ JANKOWSKI BARTOSZ JANKOWSKI
22 miasta uczciły rotmistrza Witolda Pileckiego – skazanego na śmierć bohatera Armii Krajowej
 
– Mimo że żyjemy w wolnej Polsce, pamięć o rotmistrzu Pileckim funkcjonuje raczej w drugim, domowym obiegu, niż jest podtrzymywana przez instytucje państwowe – uważa Michał Tyrpa, prezes fundacji Paradis Judaeorum. By to zmienić, zaczął organizować marsze ku czci zamordowanego bohatera. Dwa lata temu odbyły się trzy, przed rokiem siedem, w piątek – w 110. rocznicę urodzin Pileckiego – już ponad 20.
Przez centrum Poznania przejechali kawalerzyści w barwach 15. Pułku Ułanów (taki mundur nosił Pilecki). Towarzyszyli im m.in. bractwo kurkowe i kibice z Wiary Lecha. Harcerze rozdawali flagi oraz białe i czerwone baloniki. Uczestnicy marszu przeszli pod pomnik Polskiego Państwa Podziemnego. Skandowali: – Cześć i chwała bohaterom! Pamiętajmy o rotmistrzu!
W Krakowie ok. 200 osób ruszyło spod pomnika Grunwaldzkiego z flagami i pochodniami. Rozdawano ulotki informujące o rotmistrzu, w języku polskim i angielskim.W Lubinie Pileckiego uczciło blisko 200 osób, zasadzono Dąb Pamięci Rotmistrza.
Marsze odbyły się m.in. w Warszawie, Przemyślu, Zabrzu, Ostrołęce. W Stalowej Woli do 25 maja pasażerowie autobusów będą oglądać na wyświetlaczach LCD wizerunek rotmistrza z notką o jego czynach.
Witold Pilecki urodził się w 1901 r. Po wybuchu II wojny współorganizował Tajną Armię Polską, która stała się częścią AK. – W 1940 r. dał się schwytać w łapance w Warszawie, by dostać się do Auschwitz. Przekazywał przełożonym meldunki, zorganizował tam też konspirację. Dzięki niemu Churchill i Roosevelt dowiedzieli się, że nie jest to zwykły obóz  koncentracyjny, lecz zagłady – mówi prof. Wiesław  Wysocki z UKSW, autor biografii rotmistrza. Potem była ucieczka z obozu, walka w powstaniu warszawskim, niemiecka niewola i służba u gen. Andersa. Jesienią 1945 r. na rozkaz generała Pilecki wrócił do kraju, by przekazywać mu informacje o sytuacji. W maju 1947 r. został aresztowany, rok później skazany na śmierć i stracony. Zrehabilitowano go w 1990 r.
Zdaniem prof. Wysockiego przywracanie pamięci o rotmistrzu przebiegało powoli. – Dopiero prezydent Lech Kaczyński nadał mu najwyższe polskie odznaczenie – Order Orła Białego. I to mimo sprzeciwu niektórych członków kapituły – mówi.
Dziś imię Pileckiego noszą ulice i szkoły. W 2008 r. Senat uczcił jego pamięć uchwałą. A Paradis Judaeorum zabiega, by 25 maja (data śmierci Pileckiego) stał się Europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. – Czekamy na opinię Komisji Europejskiej i zbieramy podpisy. Siedem pierwszych złożyli byli więźniowie KL Auschwitz – mówi Tyrpa.
—zal, eł
www
O inicjatywie fundacji Paradis Judaeorum
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA