Dyplomacja

Berlin ma nadzieję na przełom w stosunkach z Warszawą, dyplomaci chcą przezwyciężyć impas

Fotorzepa, Artur Kubasik Art Artur Kubasik
Niemcy usilnie pracują nad takim zestawem propozycji dla nowego polskiego rządu, który pozwoliłby na radykalną poprawę stosunków
Niemieckie MSZ we współpracy z Bundestagiem przygotowuje dokument, który ma być podstawą rozmów z przyszłym rządem Polski.Jak dowiedziała się „Rz”, zawiera on wiele propozycji przezwyciężenia impasu we wzajemnych relacjach. Począwszy od spraw energetycznych, poprzez upamiętnienia wysiedleń Niemców, po szereg symbolicznych rozwiązań, jak budowa w pobliżu Bundestagu niewielkiego pomnika podkreślającego znaczenie „Solidarności” w dziele zjednoczenia Niemiec czy rozbudowa miejsca pamięci na zamku Colditz, gdzie po upadku powstania warszawskiego był więziony generał Bór–Komorowski.
– Musimy się spieszyć i przekazać polskiej stronie sygnał gotowości do zacieśnienia stosunków – powiedział „Rz” Hans Georg Wellmann, zajmujący się w CDU sprawami Polski. Niemieckie propozycje zamierza przekazać wkrótce polskiej stronie Frank– Walter Steinmeier, szef MSZ . – Wykorzystajcie szansę, którą stworzyli nam Polacy podczas wyborów parlamentarnych. Wiele osób w Polsce czeka na naszą wyciągniętą dłoń – mówił w sobotę na zjeździe SPD. Niemcy liczą, że uda im się przekonać nowy polski rząd do uczestnictwa w projekcie upamiętnienia przymusowych wysiedleń w Berlinie. Jest to tzw. widoczny znak, którego koncepcję zamierza wkrótce przedstawić rząd Angeli Merkel. – Zależy nam bardzo na udziale Polski i Czech. Dobrym pomysłem byłoby powołanie swego rodzaju „rady mędrców”, która ustaliłaby zasady współpracy – podkreślił Wellmann.
W skład rady mogliby wchodzić Władysław Bartoszewski oraz byli prezydenci, Richard von Weizsäcker i Vaclav Havel. Polska i Czechy odrzucały dotąd ten projekt, obawiając się relatywizacji prawdy historycznej oraz nie godząc się na udział w nim Eriki Steinbach, szefowej Związku Wypędzonych i autorki pomysłu Centrum przeciwko Wypędzeniom. – Nazwisko to działa nawet na umiarkowanych polityków w Polsce jak czerwona płachta – tłumaczy Wolfgang Thierse (SPD), wiceszef Bundestagu. Pani Steinbach ma jednak poparcie polityków CDU/CSU i, jak sama zapewnia, także Angeli Merkel. Drugim ważnym tematem rozmów Polski i Niemiec ma być energetyka. Berlin nie chce rezygnować z budowy gazociągu północnego, oferując przyłączenie Polski do europejskiej sieci gazociągów.W sprawie dóbr kultury Niemcy mogą zrezygnować z żądania zwrotu całości tzw. Berlinki, zbioru starodruków odnalezionych po wojnie na ziemiach polskich. Kompromis może polegać na utworzeniu w Krakowie instytucji, która przechowywałaby dzieła o dużym znaczeniu dla kultury europejskiej. – Rękopisy Beethovena czy Goethego powinny jednak wrócić do Niemiec – mówi Wellmann. Proponuje również, by rządy Polski i Niemiec starały się o uzyskanie od Europejskiego Trybunału Praw Człowieka informacji, kiedy rozstrzygnięta będzie sprawie pozwów restytucyjnych Powiernictwa Pruskiego. Berlin jest przekonany, że zostaną odrzucone, co uspokoi Warszawę.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL