fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Rodzime gangi sie przestawiają

Marihuana
Fotorzepa, Jakub Dobrzyński
Narkobiznes i przestępstwa ekonomiczne – na nie stawiają rodzime gangi. Walczy z nimi CBŚ, które w zeszłym roku rozbiło 150 grup
Wymuszenia haraczy, rozboje czy napady schodzą na dalszy plan. Z raportu Centralnego Biura Śledczego, podsumowującego ubiegły rok, wynika, że maleje liczba gangów prowadzących typowo kryminalną aktywność. Jest ich 90, czyli o kilkanaście mniej niż rok wcześniej. Przybywa natomiast tych, które chcą czerpać zyski z przestępstw ekonomicznych.
Wczoraj w Łazach pod Warszawą 150 funkcjonariuszy CBŚ, wspieranych przez antyterrorystów weszło do wielkich hal, gdzie odbywała się nielegalna produkcja papierosów. Na gorącym uczynku przyłapano 32 osoby: Polaków, Litwinów i Białorusinów.
– Wśród zatrzymanych jest szef grupy, obywatel Litwy – mówi Grażyna Puchalska z Komendy Głównej Policji.
Inni funkcjonariusze CBŚ również wczoraj w magazynie w Piasecznie przejęli 50 ton tytoniu.
– Przestępczość kryminalna związana z kradzieżami samochodów, rozbojami czy ściąganiem haraczy, która przynosiła gangom zyski w latach 90., teraz przestała się im opłacać – mówi „Rz" dr Zbigniew Rau, były wiceszef MSWiA. – Dlatego nastawiły się m.in. na przemyt i produkcję papierosów. To stały rynek zbytu, dziesięciokrotne przebicie (np. gdy papierosy przemycone z Białorusi trafią do Europy Zachodniej – red.) i niewielkie zagrożenie karą.
Z raportu CBŚ wynika, że przestępstwami ekonomicznymi w 2010 r. zajmowało się 177 grup. To o 13 więcej niż rok wcześniej i prawie 50 więcej niż w 2008 r. W zeszłym roku funkcjonariusze CBŚ wykryli dwie kompletne linie produkujące papierosy i jedną do produkcji tytoniu. Zajęli prawie 70 mln sztuk papierosów, o 20 mln więcej niż rok wcześniej.
70 mln sztuk papierosów z nielegalnych wytwórni zajęli w ubiegłym roku policjanci CBŚ
Inna dochodowa dla gangów branża to narkotyki. W 2010 r. zajmowało się nią – jak wynika z raportu CBŚ – 213 rodzimych grup, czyli ok. 50 więcej niż rok wcześniej. – Narkotyki to stały rynek zbytu, przynoszą gangom wciąż wysokie dochody – mówi dr Rau.
Jarosław S., ps. Masa, słynny świadek koronny, który przyczynił się do rozbicia mafii pruszkowskiej, zauważa: – Kiedyś była jedna dziedzina gangsterska: narkotyki i ściąganie haraczy. Dziś grupy wchodzą mocniej w domeny, które są względnie dla nich bezpieczne. Przekręty gospodarcze, wyłudzanie VAT czy przemyt papierosów.
Wiele gangów policja eliminuje. W 2010 r. rozbiła 144 rodzime grupy i kilka zagranicznych. W tym miesiącu funkcjonariusze CBŚ ujęli czterech członków gangu działającego w Warszawie, którzy przemycali z Holandii 30 kg marihuany wartej milion złotych. Przez sieć dilerów miały trafić do stołecznych klubów.
Polscy funkcjonariusze współpracowali z policją holenderską i niemiecką. – Od chwili zakupu narkotyków w Holandii do ich dostarczenia do Polski przestępcy byli obserwowani – opowiada jeden z policjantów. – Kiedy zostali zatrzymani podczas rozładunku, byli zupełnie zaskoczeni.
Jesienią ubiegłego roku CBŚ ujęło zajmującego się narkobiznesem i próbującego odbudować dawne wpływy Marka Cz., ps. Rympałek – szefa gangu, który w latach 90. terroryzował Warszawę. Wcześniej rozbili m.in. grupę mokotowską i gang „Belmondziaka".
– Centralne Biuro Śledcze ma dobre rozeznanie grup przestępczych i coraz skuteczniej je eliminuje – podkreśla komendant główny policji gen. Andrzej Matejuk.
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA