fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca w samorządzie

Koledzy obronią radnego przed zwolnieniem

Rzeczpospolita
Nie wolno rozwiązać stosunku pracy z rajcą bez zgody rady gminy, powiatu czy sejmiku województwa. To samo dotyczy wypowiedzenia zmieniającego
Ochronę stosunku pracy radnego gwarantuje:
Brzmienie tych przepisów jest jednakowe. Stanowią one, że „rozwiązanie z radnym stosunku pracy wymaga uprzedniej zgody rady gminy (powiatu, sejmiku województwa), której jest członkiem.
Rada gminy (powiatu, sejmik województwa) odmówi zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym, jeżeli podstawą rozwiązania tego stosunku są zdarzenia związane z wykonywaniem przez radnego mandatu”.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 18 września 2008 (I OSK 952/08) podkreślił, że pierwszego z wymienionych przepisów nie można interpretować w taki sposób, że rada gminy musi wyrazić zgodę na rozwiązanie stosunku pracy z radnym, jeżeli pracodawca nie stawia mu zarzutów związanych z wykonywaniem mandatu radnego.
Ponieważ art. 25 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym używa sformułowania „stosunek pracy”, nie „umowa o pracę”, to zawarta w nim szczególna ochrona dotyczy wszelkich rodzajów stosunków pracy.
Oznacza to, że zgoda rady jest konieczna nie tylko w przypadku, gdy pracodawca chce rozwiązać z pracownikiem radnym umowę o pracę, ale także gdy chce zwolnić takiego pracownika zatrudnionego na podstawie mianowania, powołania, wyboru czy spółdzielczej umowy o pracę.
Ochrona ta jest również niezależna od sposobu, w jaki pracodawca zamierza rozwiązać stosunek pracy z radnym.
Art. 25 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym chroni również radnych przed zmianą warunków pracy i płacy (wypowiedzenie zmieniające). Jest tak dlatego, że nieprzyjęcie nowych warunków zatrudnienia przez pracownika oznacza dla niego zwolnienie.
Nie każdego pracownika i nie w każdej sytuacji art. 25 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym będzie chronił. Nie obroni on przed utratą pracy radnego, który zawarł umowę na czas określony, bo ta rozwiąże się z upływem okresu, na jaki została zawarta.
Nie zagwarantuje też posady radnemu, którego stosunek pracy wygasł np. z powodu tymczasowego aresztowania (por. art. 66 kodeksu pracy). Nie ma również zastosowania w razie zwolnienia ze służby radnego policjanta, o ile jego podstawą jest jedna z przyczyn wymienionych w art. 41 ustawy o policji (por. wyrok NSA z 5 marca  1997, II SA 1260/96).
Pracodawca, chcąc zwolnić pracownika będącego radnym, powinien wystąpić w tej sprawie do właściwej rady. Lepiej, żeby wniosek sporządził na piśmie, chociaż żadna z samorządowych ustaw ustrojowych tego wymogu wprost nie stawia, i oczywiście by go uzasadnił.
Dlaczego uzasadnienie jest ważne? Na to pytanie odpowiedział NSA w wyroku z 27 sierpnia 2010 (II OSK 1074/10).
Czytamy w nim: „z art. 25 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym wynika, że motywy pracodawcy, zamierzającego rozwiązać stosunek pracy z radnym, muszą być badane, ponieważ od tych ustaleń zależy, czy gmina zobowiązana będzie odmówić wyrażenia zgody (zdarzenia związane z wykonywaniem przez radnego mandatu), czy też odmówi z innego powodu, albo wyrazi zgodę, kierując się okolicznościami konkretnego przypadku”.
Przed podjęciem uchwały o wyrażeniu zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym należy również i jemu umożliwić zajęcie stanowiska w sprawie.
Swoje stanowisko w sprawie rozwiązania z radnym stosunku pracy rada gminy powinna wyrazić w określonym terminie. Wynosi on 30 dni liczonych od dnia, w którym pismo pracodawcy wpłynęło do organu stanowiącego gminy.
Przesądza o tym art. 89 ustawy o samorządzie gminnym. Z przepisu tego wynika jeszcze jedna bardzo ważna kwestia. Mianowicie określa on, co się dzieje w sytuacji, gdy rada ten 30-dniowy termin – mówiąc kolokwialnie – przegapi. Wówczas uznaje się, że zaakceptowała wniosek pracodawcy i ten może bez przeszkód radnego zwolnić z pracy.
Taki pogląd znajduje potwierdzenie w orzecznictwie.
Wskazać można chociażby wyrok Sądu Najwyższego z 2 lipca 2009 (I PK  25/09), w którym czytamy: „rada gminy winna zająć stanowisko w terminie 30 dni od otrzymania pisma pracodawcy występującego o zgodę, o której mowa w  art. 25 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym.
Brak stanowiska rady gminy w ustawowym terminie (art. 89 ustawy o samorządzie gminnym) oznacza wyrażenie zgody, zatem rozwiązanie stosunku pracy w tym zakresie nie było niezgodne z prawem”.
Koledzy się wspierają
Ostatnio głośna była sprawa warszawskiego radnego Macieja Maciejowskiego, któremu pracodawca usiłował zmodyfikować warunki pracy i płacy. Nowa propozycja zakładała zmianę zakresu obowiązków pracownika i obniżenie jego wynagrodzenia.
Maciej Maciejowski ich przyjęcia odmówił, co w normalnej sytuacji oznaczałoby dla niego utratę pracy.
Ponieważ jest radnym, to na jego zwolnienie zgodzić się musiała Rada m.st. Warszawy, która takiej zgody odmówiła (uchwała  nr IX/174/2011 Rady m.st. Warszawy w sprawie odmowy wyrażenia zgody na zmianę warunków pracy i płacy radnemu Rady m.st. Warszawy; 21 głosów za, 1 przeciw, 26 wstrzymujących). Nie jest to sytuacja nadzwyczajna. Jeszcze się bowiem tak nie zdarzyło, aby stołeczni radni pozwolili zwolnić z pracy kolegę.
Czytaj też artykuły:
 
 
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA