Choć budżet nie stracił, trzeba ponieść karę

Podatnik, który się nie odwołał od decyzji wykazującej mu zaległość, może zostać uznany za przestępcę i ukarany grzywną. Skoro nie podjął „walki”, to organy uznają, że popełnił przestępstwo
Taka sytuacja staje się również udziałem tych, którzy przez zapomnienie czy ze względu na niewielkie kwoty wchodzące w grę po prostu nie składają odwołania od decyzji urzędu skarbowego. Niekiedy też przyczyną jest brak czasu lub zbyt wysokie koszty postępowania.Jako kuriozalny można podać przykład firmy, która wystąpiła do urzędu o bezpośredni (tj. przelewem na konto bankowe) zwrot VAT za styczeń 2007 r. Organ przyznał, że zwrot się należał i to w takiej kwocie, jaką wskazał podatnik. Różnica polegała tylko na tym, że według urzędników powinien go otrzymać w rozliczeniu za luty 2007 r., a nie styczeń. Wydali więc decyzję odmawiającą firmie zwrotu za styczeń, stwierdzając jednocześnie, że powinna wykazać tę kwotę w deklaracji za luty. Podatnik postąpił zgodnie ze wskazaniem urzędu i otrzymał pieniądze w następnym miesiącu. Nie widział potrzeby składania odwołania. Zdziwił się, gdy wszczęto przeciwko niemu postępowanie z art. 76 kodeksu karnego skarbow...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL