fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Giełda w Hongkongu szuka partnerów

ROL
Po środowych rewelacjach o dwóch transatlantyckich fuzjach czołowych giełd, w konsolidacyjnej gorączce udział chce wziąć także operator parkietu w Hongkongu
W czwartek azjatycka giełda powiadomiła, że zamierza poszukać partnerów biznesowych.
Hong Kong Exchanges and Clearing (HKEx) to pod względem kapitalizacji największy giełdowy operator. Wyceniany jest na równowartość 24,4 mld USD. To dwuipółkrotnie więcej, niż NYSE Euronext, zdecydowany lider pod względem wartości obrotów na należących do niego giełdach oraz kapitalizacji notowanych tam spółek.
- Wobec zmian w finansowym krajobrazie, HKEx zbada międzynarodowe możliwości sojuszy, partnerstwa i innych relacji, które dadzą korzyści spójne z naszym nastawieniem na chińskie rynki – oświadczył operator w czwartkowym komunikacie.
W środę o planowanej fuzji, która wymaga już tylko aprobaty władz Kanady, powiadomiły London Stock Exchange (LSE) i TMX Group. Pierwsza z tych firm kontroluje parkiety w Londynie i Mediolanie, druga zaś w Toronto. Zaawansowane są także negocjacje w sprawie połączenia niemieckiej Deutsche Boerse z NYSE Euronext, operatorem parkietów w Nowym Jorku, Paryżu, Lizbonie, Amsterdamie i Brukseli i strategicznym partnerem warszawskiej giełdy.
Jaki parkiet może być na celowniku HKEx, nie wiadomo. W przeciwieństwie do amerykańskich i europejskich operatorów giełdowych, azjatyckie spółki z tej branży w większości nie są przedsiębiorstwami publicznymi. Ich właściciele jak dotąd nie wyrażali zaś zainteresowania aliansami.
Komunikat HKEx jest o tyle zaskakujący, że giełda ta nie odczuwa tak silnej presji konkurencyjnej, jak parkiety z Europy i USA. Tym ostatnim biznes odbierają alternatywne platformy obroty, tzw. MTF-y (Multilateral Trading Facilities), które kuszą inwestorów szybszym, tańszym i bardziej anonimowym realizowaniem transakcji oraz dostępem do akcji z wielu rynków. W Azji są one praktycznie nieobecne. Parkietowi hongkońskiemu dynamiczny rozwój zapewniał dodatkowo status „bramy do Chin” dla zagranicznych inwestorów.
Drugą falę konsolidacji światowych giełd (pierwsza miała miejsce w 2007 r., gdy połączyły się NYSE i Euronext, Nasdaq i OMX oraz LSE i Borsa Italiana) zapoczątkowała w październiku 2010 r. oferta przejęcia operatora głównego australijskiego parkietu (ASX) przez rywala z Singapuru (SGX). Władze Australii sceptycznie zapatrują się na tę transakcję i do dziś nie wydały na nią zgody. Po ogłoszonych w środę transatlantyckich fuzjach mogą jednak uznać, że łączenia się parkietów w potężne grupy nie da się uniknąć.
- Ostatnie zmiany w branży uwypuklają racje stojące za konsolidacją giełd i zalety płynące z rozmiaru grupy – ocenił prezes Magnus Boecker, prezes SGX.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA