fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Będą opóźnienia w wykupie mieszkań lokatorskich

Od 31 lipca można tanio wykupywać mieszkania lokatorskie. Na sfinalizowanie umów spółdzielnie mają tylko trzy miesiące. Wiele nie zmieści się w tym terminie, za co grożą surowe kary
Właścicielem mieszkania lokatorskiego będzie można się stać za kilka do kilkuset złotych. Wszystko dzięki nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, która wejdzie w życie 31 lipca.
Przepisy dają zarządom spółdzielni trzy miesiące od złożenia wniosku na przeniesienie mieszkania na własność spółdzielcy. - Dotrzymanie tego terminu nie zawsze będzie możliwe, i to nie z winy władz spółdzielni - uważa Sylwester Mirecki, wiceprezes Spółdzielni Mieszkaniowej Energetyka w Warszawie.
Wiele spółdzielni nie ma jeszcze uchwał będących swoistym wykazem lokali przeznaczonych do przekształcenia. A bez tego nie ma mowy o wykupie lokali. Przykładowo, w Energetyce uchwały ma na razie połowa nieruchomości. -Podejmujemy je sukcesywnie. Spółdzielnia posiada 18 tys. mieszkań, potrzeba więc na to sporo czasu -mówi Sylwester Mirecki. Dodaje, że prace nad uchwałami rozpoczyna się dopiero wtedy, gdy wpływa pierwszy wniosek o przeniesienie na własność mieszkania w danym budynku (lub w budynkach położonych na jednej działce). Są i inne proceduralne problemy, które utrudnią dochowanie trzymiesięcznego terminu. W Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej nie można przenieść własności lokali, ponieważ nie ma zaświadczeń prezydenta miasta o ich samodzielności. - Potrzebujemy 15 tys. zaświadczeń dla 15 tysięcy lokali - mówi Michał Tokłowicz, wiceprezes PSM. - Trudno wymagać od miasta, by wydało je od ręki. Z kolei warszawska SM Jary czeka na wypisy z rejestru budynków. Bez nich notariusze nie chcą przenosić własności. - Nie możemy ich dostarczyć, gdyż władze Ursynowa zamierzają zakładać rejestry dopiero od przyszłego roku - twierdzi prezes spółdzielni Ryszard Sołtysiak. Za niedotrzymanie trzymiesięcznego terminu członkowie zarządu i prezesi spółdzielni będą karani grzywną do 5 tys. zł (z wnioskiem o taką karę może wystąpić każdy spółdzielca), a nawet aresztem. - Mam nadzieję, że prokuratorzy nie będą wszczynać postępowań z urzędu, a spółdzielcy będą wyrozumiali -mówi Tokłowicz. Przedstawicielom organizacji spółdzielców nowe rozwiązania się podobają. - Niektórzy prezesi blokowali wykup mieszkań na odrębną własność. Teraz to się skończy -uważa Andrzej Krzyżański, prezes Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców Dotrzymanie terminu trzech miesięcy będzie często po prostu nierealne. Mieszkań lokatorskich jest 936 tys., w samej Warszawie - 135 tys. Ustalenie odrębnej własności wymaga czasu, a nowelizacja pojawiła się w Dzienniku Ustaw z datą 13 lipcabr. Spółdzielnie mają więc tylko dwa tygodnie na podjęcie niezbędnych kroków. Prezesi spółdzielni muszą dołożyć wszelkiej staranności, by zmieścić się w tym terminie. Jeżeli nie ze swojej winy nie dotrzymają tego terminu, nie powinni być karani. Członkowie spółdzielni natomiast powinni uzbroić się w cierpliwość. Po upływie tych trzech miesięcy nic się w ich sytuacji nie zmieni, dalej będą mogli tanio wykupić swój lokal.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA