fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ze strachu przed mężem skłamała i straciła pracę

Przyłapanie pracownicy firmy ubezpieczeniowej na podaniu nieprawdy uzasadnia jej dyscyplinarne zwolnienie. Nawet wtedy, gdy nieprawdziwy wniosek został wycofany
Anna S., pracownica firmy ubezpieczeniowej, zgłosiła uszkodzenie samochodu i chęć uzyskania odszkodowania. Zanim nastąpiła wypłata, mąż wycofał ten wniosek.Specjaliści z firmy doszli jednak do wniosku, że uszkodzenie samochodu nie mogło mieć miejsca na parkingu, jak twierdziła Anna S., ale raczej powstało w wyniku otarcie auta o mur podczas skręcania. Kierownik wezwał ją do siebie i zażądał wyjaśnień. Wtedy Anna S. potwierdziła wersję ekspertów firmy, ale następnego dnia, po rozmowie z mężem, wycofała swoje oświadczenie. Wówczas szef zwolnił ją dyscyplinarnie za narażenie pracodawcy na szkodę, a sprawę oddano do prokuratury.Ani prokuratura, ani sąd karny nie dopatrzyły się winy Anny S., gdyż wniosek o wypłatę odszkodowania został wycofany przed realizacją. Wtedy też okazało się, że zamieszanie wynikało ze strachu przed gniewem męża. Z braku podstawy do zwolnienia sąd pracy przywrócił jej zatrudnienie. Nakazał również firmie wypła...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA