Reklama

Inwestorzy coraz wyżej wyceniają akcje Orlenu

Od ponad roku walory koncernu są w mocnym trendzie wzrostowym. Ich notowaniom sprzyjają wysokie ceny gazu i ropy. W efekcie można oczekiwać dużych zysków i dywidendy. O postrzeganiu spółki może też decydować aktualizacja strategii, zaplanowana na maj.

Publikacja: 10.02.2026 05:03

Obecnie marża rafineryjna w Orlenie wynosi 8-9 USD na każdej baryłce przerobionej ropy. Tym samym wr

Obecnie marża rafineryjna w Orlenie wynosi 8-9 USD na każdej baryłce przerobionej ropy. Tym samym wróciła do średniej wieloletniej. Dla porównania w IV kwartale ubiegłego roku była niemal dwa razy wyższa, gdyż sięgnęła 16,9 USD.

Foto: materiały prasowe

Na ostatnich sesjach zdecydowana większość transakcji zawieranych na akcjach Orlenu mieściła się w przedziale cenowym 105-110 zł. To najwyższa ich wartość od siedmiu lat. Co więcej, w trendzie wzrostowym znajdują się od końca 2024 r., kiedy to osiągnęły lokalny dołek cenowy na poziomie poniżej 50 zł.

Duża zwyżka kursu walorów płockiego koncernu to przede wszystkim konsekwencja rosnącego zainteresowania inwestorów papierami firm działających na szeroko rozumianym rynku surowców, w tym zajmujących się ich wydobyciem i przetwórstwem. Widać to chociażby po zwyżkującej wycenie regionalnych konkurentów Orlenu, takich jak węgierski MOL i austriacki OMV.

Foto: Parkiet

Orlen coraz więcej zarabia na wydobyciu i handlu gazem

Michał Kozak, analityk Trigon Dom Maklerski, zauważa, że trend wzrostowy na akcjach Orlenu to w dużej mierze efekt zanotowanych w ostatnich tygodniach stosunkowo wysokich cen gazu i ropy. Jego zdaniem dzięki drogim surowcom koncern może osiągać coraz lepsze wyniki na działalności wydobywczej oraz w hurtowym handlu gazem. Jego zyski rosną również dzięki rosnącej różnicy w cenach błękitnego paliwa odnotowywanych na TGE i TTF-ie. Kozak przypomina, że sprzedaż gazu jest rozliczana według notowań krajowych, a koszty importu gazu w kontraktach z Equinorem, QatarEnergy LNG i Orstedem są oparte na notowaniach giełdy holenderskiej.

Czytaj więcej

Orlen z nowymi koncesjami gazowymi w Norwegii
Reklama
Reklama

Z danych makro prezentowanych przez Orlen wynika, że już w IV kwartale cena 1 MWh gazu na TGE była o 24 proc. (31 zł) wyższa niż na TTF-ie, a w styczniu o 26 proc. (38 zł). Według analityka Trigon Dom Maklerski sytuacja ta po części odzwierciedla fakt przerzucania kosztów poniesionych w Polsce na rozbudowę infrastruktury gazowej (m.in. budowę gazociągu Baltic Pipe i terminalu LNG w Świnoujściu) na rynkowe ceny surowca.

Z drugiej strony ostatnio w Orlenie nieco pogorszyło się otoczenie w biznesie rafineryjnym. Obecnie marża rafineryjna wynosi 8-9 USD. Tym samym wróciła do średniej wieloletniej. Dla porównania w IV kwartale ubiegłego roku była niemal dwa razy wyższa, gdyż wyniosła 16,9 USD.

Kozak szacuje, że grupa Orlen w IV kwartale wypracowała 11,4 mld zł oczyszczonego zysku EBITDA. To o 14 proc. więcej niż prognozował jeszcze w grudniu. Zweryfikował w górę swoje szacunki dotyczące przede wszystkim wyników osiągniętych przez grupę w obszarze wydobycia, handlu hurtowego gazem oraz dystrybucji energii i gazu. Jeśli się potwierdzą, to widzi pole do znaczącego zwiększenia wartości tegorocznej dywidendy – nawet do 8 zł.

Analityk Trigon Dom Maklerski szacuje, że w 2025 roku grupa Orlen wypracowała 39,7 mld zł oczyszczonego zysku EBITDA LIFO wobec 35,7 mld zł zanotowanych w 2024 r. W tym roku zapewne nieco spadnie, ale dużo zależy tu od otoczenia makroekonomicznego i geopolityki.

Foto: Parkiet

Orlen może ograniczyć planowane wydatki w obszarze fuzji i przejęć

Istotny wpływ na przyszłe wyniki Orlenu będzie miała realizacja ogłoszonej na początku ubiegłego roku strategii na lata 2025-2035. Jej filarami są bezpieczeństwo energetyczne, modernizacja, cele środowiskowe i rozwój oferty. Dokument, który zatytułowano „Energia jutra zaczyna się dziś”, przewiduje największy program inwestycji rozwojowych w historii koncernu. Celem jest m.in. zwiększenie wydobycia gazu, budowa czterech morskich farm wiatrowych, wielkoskalowych magazynów energii i co najmniej dwóch małych elektrowni jądrowych. Nowa strategia przewiduje przeznaczenie 350-380 mld zł na inwestycje i wypracowanie 500-550 mld zł skumulowanego zysku EBITDA LIFO do 2035 r. Od kilku miesięcy zapowiadana jest jednak jej aktualizacja.

Reklama
Reklama

Krzysztof Kozieł, analityk BM Pekao, przypuszcza, że Orlen, dokonując aktualizacji swojej strategii może m.in. skupić się na ograniczaniu planowanych wydatków w obszarze fuzji i przejęć. – Dziś na tym rynku nie ma atrakcyjnych aktywów do kupienia i na razie nie widać, aby obecna sytuacja miała się szybko zmienić. Dotyczy to w zasadzie wszystkich kluczowych obszarów działalności koncernu– mówi Kozieł.

Czytaj więcej

Orlen zaczyna skup akcji Energi. Pierwsze transakcje warte 31,6 mln zł

Zauważa, że w biznesie rafineryjnym, poza transakcjami motywowanymi sankcjami, panuje stagnacja. Również w obszarze wydobycia ropy i gazu do zakupu udziałów w złożach dochodzi rzadziej niż kilka lat temu. Jeszcze niedawno kierunkiem rozwoju wielu koncernów rafineryjnych była petrochemia i odnawialne źródła energii. Od pewnego czasu w Europie w tej pierwszej branży mamy jednak do czynienia z niskim popytem i cenami oraz ogromną konkurencją zewnętrzną, a w drugiej z niskimi stopami zwrotu.

– Obniżenie wydatków na fuzje i przejęcia może oznaczać, że Orlen będzie dysponował większymi środkami na inne cele. Teoretycznie jest szansa, aby zwiększył dywidendę, ale czy tak się stanie, będzie zależało od głównego akcjonariusza– uważa Kozieł.

Obecna strategia Orlenu przewiduje w latach 2025-2035 wydatkowanie do 85 mld zł na potencjalne inwestycje kapitałowe (około 23 proc. całości nakładów inwestycyjnych). Pod tym pojęciem rozumiana jest zarówno identyfikacja atrakcyjnych celów M&A w regionie Europy Środkowej, jak i aktywny rozwój międzynarodowych partnerstw w zakresie pozyskiwania surowców. Koncern stawiał zwłaszcza na przejęcia, które miały zapewnić mu wzrost wydobycia gazu na Norweskim Szelfie Kontynentalnym.

Orlen analizuje obszary najbardziej wrażliwe na zmienność otoczenia

Aktualizację strategii Orlen zapowiadał do końca I kwartału tego roku. Ten termin nie zostanie jednak dotrzymany. Podczas jednej z niedawnych konferencji prasowych Wiesław Prugar, członek zarządu ds. upstream Orlenu powiedział, że aktualizacja nastąpi w maju. Koncern nie wyjaśnia przyczyn opóźnienia.

Reklama
Reklama

W odpowiedzi na nasze pytania zauważa, że weryfikacja przyjętych założeń strategicznych jest rynkowym standardem stosowanym przez największe koncerny multienergetyczne i stanowi element bieżącego dostosowywania ich do rynkowych realiów. „Regularne przeglądy są odpowiedzią na dynamicznie zmieniające się otoczenie makroekonomiczne, regulacyjne, geopolityczne i rynkowe, w tym zmienność cen energii i surowców, tempo wdrażania unijnych regulacji klimatycznych, presję na bezpieczeństwo dostaw oraz zmieniające się koszty finansowania inwestycji. Celem tych działań jest utrzymanie strategicznego kierunku Orlen 2035 przy jednoczesnym dostosowywaniu planów wykonawczych do aktualnych uwarunkowań rynkowych”– tłumaczy zespół prasowy spółki. Dodaje, że takie podejście umożliwia bieżące reagowanie na czynniki zewnętrzne, wzmacnia odporność biznesową grupy, poprawia efektywność alokacji kapitału oraz wspiera długoterminowy wzrost wartości spółki.

Orlen informuje, że przegląd strategii obejmuje ocenę stopnia realizacji dotychczasowych inicjatyw, aktualizację priorytetów inwestycyjnych oraz optymalizację portfela projektów tam, gdzie wymaga tego sytuacja rynkowa. „Analizowane są w szczególności obszary najbardziej wrażliwe na zmienność otoczenia– scenariusze makroekonomiczne, tempo i sekwencja inwestycji oraz sposób dywersyfikacji działalności. Jednocześnie proces ten nie oznacza zmiany długoterminowego kierunku rozwoju grupy, lecz jego pragmatyczne dostosowanie do realiów rynkowych”– przekonuje zespół prasowy Orlenu.

Spółka nie podaje, jakie konkretnie obszary biznesowe w dotychczasowej strategii się zdezaktualizowały. Nie ulega jednak wątpliwości, że jednym z trudniejszych tematów jest dla koncernu rozwój w branży petrochemicznej. Chodzi tu nie tylko o złą sytuację panującą na europejskim rynku produktów petrochemicznych, ale i o problemy związane z nowymi projektami. Orlen od kilku lat realizuje inwestycję o nazwie Nowa Chemia (dawne Olefiny III), w ramach której do 2030 r. ma powstać instalacja do produkcji monomerów oraz planowane jest zwiększenie możliwości sprzedażowych w zakresie tlenku etylenu i glikoli, styrenu oraz frakcji C4. Ostatnie szacunki mówiły o przeznaczeniu na ten projekt około 34 mld zł. Na razie nie wiadomo, czy nadal są aktualne i na ile Nowa Chemia przyczyni się do osiągnięcia założonych celów w biznesie petrochemicznym.

Orlen nie zakłada zmian w przyjętej polityce dywidendowej

Jeszcze więcej problemów Orlenu wynika z zaangażowania się w przejęcie Projektu Polimery Police od grupy Azoty. Inwestycja dotycząca budowy zakładu polipropylenu ciągle nie została oddana do komercyjnego użytku i nie wiadomo, czy i kiedy w ogóle będzie ukończona, gdyż grupa Azoty i Hyundai Engineering (wykonawca Projektu Polimery Police) pozwały się nawzajem do trybunału arbitrażowego w Wiedniu.

O tym, jak trudna i nieprzewidywalna jest sytuacja w biznesie petrochemicznym, świadczą też określone w strategii założenia Orlenu w zakresie marży petrochemicznej. Oszacowano, że w latach 2025-2030 będzie wynosić średnio 1078,2 euro za tonę sprzedanych produktów. Tymczasem w ubiegłym roku wyniosła zaledwie 165 euro, a w styczniu tego roku 162 euro.

Reklama
Reklama

Orlen podaje, że podstawowe kierunki strategii, takie jak transformacja energetyczna, rozwój odnawialnych źródeł energii, inwestycje w nowoczesne moce gazowe oraz projekty offshore pozostają niezmiennie aktualne. „Realizowane inwestycje potwierdzają konsekwencję w zwiększaniu udziału niskoemisyjnych mocy w miksie energetycznym oraz wzmacnianiu stabilności systemu elektroenergetycznego. Wśród kluczowych projektów znajdują się zaawansowane inwestycje w jednostki gazowo-parowe CCGT w Ostrołęce i Grudziądzu, których zakończenie planowane jest na 2026 r., rozpoczęcie budowy bloku CCGT w Gdańsku, a także prace projektowe nad jednostką gazowo-parową w Warszawskich Siekierkach, z planowanym oddaniem około 2030 r.”– twierdzi spółka. Równolegle realizowany jest projekt morskiej farmy wiatrowej Baltic Power, której uruchomienie zaplanowano na 2026 r.

Orlen przyznaje, że dziś analizowane są przede wszystkim elementy strategii najbardziej zależne od zmiennego otoczenia. Chodzi o scenariusze makroekonomiczne, priorytety inwestycyjne oraz sposób dywersyfikacji portfela projektów. „Proces ten nie zakłada zmian w przyjętej polityce dywidendowej”– zapewnia spółka.

Jej progresywna polityka w tym zakresie zakłada coroczny wzrost gwarantowanej dywidendy o 0,15 zł na każdy papier. W 2025 r. była wyznaczona na poziomie 4,5 zł. Dodatkowo, co roku zarząd może jednak rekomendować wypłatę wyższej dywidendy, do poziomu 25 proc. przepływów z działalności operacyjnej w danym roku pomniejszonych o koszty finansowania. W ubiegłym roku na każdy walor przypadło po rekordowe 6 zł. Dla porównania dwa lata temu dywidenda wyniosła 4,15 zł, a trzy lata temu 5,5 zł.

Giełda
Na GPW tym razem bez fajerwerków
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Giełda
Bykom na GPW zaczyna brakować werwy
Giełda
Forum Rynku Finansowego coraz bliżej. Inwestycje, kapitał, rynek w centrum uwagi
Giełda
Prześwietlamy NewConnect. Na które spółki warto postawić?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama