fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Obietnicę zawarcia angażu najlepiej wyrazić na piśmie

Z kandydatem do pracy, który nie podejmie od razu zatrudnienia, wolno zawrzeć umowę przedwstępną. Korzystniejsza może się jednak okazać umowa z późniejszym terminem rozwiązania stosunku pracy
- Po długich poszukiwaniach znaleźliśmy wreszcie odpowiedniego kandydata na ważne dla nas stanowisko. Pracę może on jednak rozpocząć dopiero za trzy miesiące (po okresie wypowiedzenia). Czy korzystniej dla obu stron jest popisać umowę przedwstępną, czy umowę o pracę z późniejszym terminem nawiązania stosunku pracy? - pyta czytelnik DOBREJ FIRMY.Różnice między umową przedwstępną a umową o pracę z późniejszym terminem nawiązania stosunku pracy są znaczne (patrz tabela). Obie te instytucje mają też swoje wady i zalety. Po ich przeanalizowaniu wybrać musi sam pracodawca lub uzgodnić tę sprawę z przyszłym pracownikiem.Umowa przedwstępna to zobowiązanie do podpisania umowy o pracę, złożone albo tylko przez przyszłego pracodawcę, albo przez niego i przyszłego pracownika. Jedynie czy aż zobowiązanie? To zależy od indywidualnego podejścia. Bo jeśli ktoś przestrzega zasady, że zobowiązań i umów należy dotrzymywać, wtedy umowa przedwstępna daj...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA