Znak zarejestrował pierwszy, ale kosztem wspólników

W akcie rozwiązującym spółkę warto ustalić losy używanego przez nią znaku towarowego.
Do takiego wniosku prowadzi sprawa rozpatrywana niedawno przez Kolegium Orzekające Urzędu Patentowego. Dotyczyła rejestracji znaku "SDM" na rzecz Dariusza B. Gdy o nią wystąpił, był jednym z trzech wspólników firmy używającej tej marki. Działali jeszcze razem i każdy z partnerów miał się kierować zasadami wzajemnego zaufania. Zgłoszenie to nosiło cechy nielojalności wobec wspólników.- Nie można występować o rejestrację znaku towarowego spółki bez porozumienia ze współwłaścicielami - twierdził podczas rozprawy przed Kolegium Marcin R., który wniósł o unieważnienie ochrony znaku "SDM". -Działalność spółki skończyła się faktycznie przed dniem zgłoszenia rejestracji - ripostował pełnomocnik Dariusza B.Obaj nadal działają na terenie Rzeszowa. "SDM" to pierwsze litery imion założycieli spółki cywilnej. W latach 90. prowadzili hurtownię, byli też bezpośrednimi importerami artykułów szkolno-biurowych. Na przełomie 2000 i 2001 roku każdy z byłyc...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL