fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Pokojowa Nagroda Nobla dla Liu Xiaobo

AFP
Paweł Majewski
Norweski Komitet Noblowski przyznał Pokojową Nagrodę Nobla chińskiemu dysydentowi, pisarzowi i literaturoznawcy Liu Xiaobo. Laureat jest w więzieniu za krytykę władz
Przewodniczący Komitetu Noblowskiego Thorbjoern Jagland powiedział, że Liu Xiaobo jest symbolem walki o prawa człowieka w Chinach. Zaznaczył przy tym, że "Chiny stały się wielkim mocarstwem gospodarczym i politycznym i naturalne jest, że wielkie mocarstwa powinny być poddawane krytyce".
54-letni Liu Xiaobo został pod koniec 2009 roku skazany na 11 lat więzienia za działalność wywrotową. Był współautorem tzw. Karty 08, czyli apelu chińskich intelektualistów i aktywistów o zniesienie systemu jednopartyjnego w Chinach i wolność wypowiedzi.
Ten były profesor literatury odegrał wybitną rolę w demonstracjach na placu Tiananmen w Pekinie w 1989 roku, krwawo stłumionych przez władze. Za udział w nich został ukarany 20 miesiącami pozbawienia wolności. Później skazano go na trzy lata obozu pracy i osiem miesięcy aresztu domowego.
- Ta nagroda przypomina nam jednak, że reforma polityczna nie nadąża i że podstawowe prawa każdego mężczyzny, kobiety i dziecka muszą być przestrzegane - powiedział prezydent USA Barack Obama, wzywając do uwolnienia noblisty.
Pod koniec września chińskie władze ostrzegły Komitet Noblowski przed przyznaniem Liu Pokojowego Nobla. Jak oświadczył wówczas sekretarz Komitetu Noblowskiego Geir Lundestad, dano mu do zrozumienia, że przyznanie Nobla chińskiemu dysydentowi zostałoby uznane przez Chiny za nieprzyjazny gest. Lundestad dodał, że tego rodzaju sugestie nie są niczym niezwykłym i nie wpływają na prace jego komitetu.
W tym roku do Pokojowej Nagrody Nobla zgłoszono rekordową liczbę 237 kandydatów.
Przywódca duchowy buddystów tybetańskich dalajlama pogratulował Liu Xiaobo, apelując do rządu chińskiego o jego uwolnienie.
- Przyznanie mu Pokojowej Nagrody Nobla stanowi wyraz uznania przez wspólnotę międzynarodową coraz bardziej słyszalnych głosów ludu chińskiego zachęcających Chiny do politycznych, prawnych i konstytucyjnych reform - napisał dalajlama.
- Wierzę, że kiedyś przyszłe pokolenia Chińczyków będą mogły cieszyć się owocami wysiłków podejmowanych przez obecnych obywateli Chin na rzecz odpowiedzialnego rządzenia - dodał.
[srodtytul]Potępienie z Chin[/srodtytul]
Władze ChRL potępiły przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla Liu Xiaobo "za walkę bez przemocy na rzecz podstawowych praw w Chinach". Pekin ocenił, że wybór ten jest sprzeczny z celami tego wyróżnienia.
Zdaniem chińskiego MSZ przyznanie nagrody Liu zaszkodzi stosunkom chińsko-norweskim.
- Wyróżnienie przez Komitet (Noblowski) tej osoby Nagrodą Pokojową jest całkowicie sprzeczne z jej celami i jest nieprzyzwoite - poinformowała rzeczniczka chińskiego MSZ Ma Zhaoxu. - Liu Xiaobo został skazany na karę więzienia, ponieważ naruszył chińskie prawo - oceniła. - Jego działania są diametralnie sprzeczne z celami Pokojowej Nagrody Nobla - dodała rzeczniczka.
- Życzeniem (Alfreda) Nobla było, aby Nagroda Pokojowa była przyznawana komuś, kto popiera pokój między narodami, międzynarodową przyjaźń i rozbrojenie - napisano w komunikacie.
[ramka][srodtytul]Opinie[/srodtytul]
[b]Human Rights Watch: wielkie zwycięstwo[/b]
To zwycięstwo praw człowieka na świecie i wszystkich chińskich dysydentów, działaczy , obrońców praw człowieka, to uznanie dla ich pracy - komentuje organizacja Human Rights Watch
- To jednocześnie koniec mitu, według którego rząd chiński jako jedyny może mówić w imieniu chińskich obywateli - mówi specjalista ds. Azji w HRW Nicholas Bequelin.
- Jest to nadzwyczaj istotny wyraz uznania, który zachęci działaczy i dysydentów chińskich walczących od dziesiątek lat - podkreślił.
[b]Polskie MSZ: to impuls dla Chin[/b]
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rzeczpospolitej Polskiej docenia tegoroczny wybór Norweskiego Komitetu Noblowskiego i nagrodzenie Pokojową Nagrodą Nobla pana Liu Xiaobo, chińskiego dysydenta.
Państwa UE, w tym Polska, wielokrotnie rozmawiały z władzami ChRL o Liu Xiaobo, wyrażając zaniepokojenie jego aresztowaniem oraz skazaniem za skorzystanie z przysługującego każdemu obywatelowi ChRL prawa do swobodnego i pokojowego wyrażania swoich poglądów.
Unia Europejska wielokrotnie, ostatnio podczas rundy dialogu praw człowieka UE-Chiny 29 czerwca 2010 roku w Madrycie, domagała się też dostępu do informacji o procesie Liu Xiaobo i dalszych jego losach.
Mamy nadzieję, że przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla panu Liu Xiaobo zostanie odebrane przez władze ChRL jako impuls do dalszych wysiłków w budowaniu rządów prawa oraz pełnej realizacji praw i swobód - także politycznych i obywatelskich - przysługujących obywatelom Chin.
[b]Donald Tusk[/b]
- Bardzo odważna i wielka decyzja, jeżeli chodzi o Komitet Noblowski. Politykom i państwom nie zawsze wypada, bo Chiny są państwem nie tylko potężnym, ale także pozytywnie zmieniającym się, jeśli weźmiemy pod uwagę ostatnie kilkadziesiąt lat - powiedział premier w piątek dziennikarzom.
Jak dodał, "z jednej strony wszyscy chcieliby wspierać Chiny w pozytywnych zmianach, ale dobrze, że są instytucje powołane do tego, żeby raz na jakiś czas pokazać, że to nie jest to, co powinno być".
- To bardzo poruszający moment, ja byłem bardzo zbudowany. Bo czasami były tam nagrody takie, wydawałoby się, oportunistyczne, a tu jest OK - powiedział Tusk.
[/ramka]
[b][link=http://www.rp.pl/artykul/546749.html]Posłuchaj komentarza Wojciecha Lorenza: Nobel dla więzionego dysydenta. Cios dla Chin[/link][/b]
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA