fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Wildstein: Nowa ofensywa legislacyjna Tuska

Rząd ogłosił kolejną wielką ofensywę legislacyjną, media się zachwyciły, jestem więc pełen najgorszych przeczuć.
Premier Tusk działa metodą kolejnych zrywów, na co dzień przekonując nas, że jest byczo, nic więc robić nie trzeba, w czym jego ekipa jest najlepsza. Co jakiś czas jednak, gdy obywatele porównywać zaczynają propagandę sukcesu z rzeczywistością, rozpoczyna się kolejna kampania. A to radziliśmy wszyscy nad naprawą służby zdrowia, czego efektami cieszymy się dzisiaj; a to premier wzywał ministrów i z triumfem wyciągał od nich zaskórniaki, gdy wydatki państwa rosły; a to przystępowaliśmy do euro (pierwszy termin 2011 rok); a to… po drodze kastrowaliśmy pedofilów, Palikot zbudował nam "przyjazne państwo" i rozpoczęliśmy brutalną walkę z dopalaczami.
Wszystko wskazuje na to, że następna ofensywa zakończy się tym samym i zostawi po sobie wyłącznie sterty nieprzemyślanych ustaw, które blokowały będą i tak z trudem funkcjonujące państwo.
Prof. Witold Modzelewski stwierdził, że polskie regulacje dotyczące podatku VAT mieszczą się na… 12 tys. stron. Swoją drogą casus prof. Modzelewskiego to jedna z wielu nienapisanych kart historii III RP. Wieloletni wiceminister finansów, współtwórca polskiego systemu podatkowego, zwłaszcza VAT, dziś w ścisłej czołówce doradców w tej dziedzinie. I rzeczywiście. Kto będzie w stanie rozeznać się w tej materii jak nie jej twórca. Pamiętam publiczne wystąpienie Modzelewskiego, który protestował przeciw upraszczaniu systemu podatkowego, zachwycając się pięknem jego złożoności – nie żartuję. Dziś protestuje on przeciw jego komplikacji. Jego następcy system twórczo rozwijają, być może przygotowując sobie miejsca na szczycie rankingu doradców podatkowych, w miejsce zagubionego w nowych meandrach Modzelewskiego.
Tego typu system niszczy samą ideę prawa, daje ogromną władzę w ręce biurokracji i powoduje, że na rynku przetrwać może wyłącznie ktoś, kogo stać na wynajęcie Modzelewskiego.
A przed nami jesienna ofensywa legislacyjna.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA