fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Systemy emerytalne potrzebują reform

Zielona księga Komisji Europejskiej to dość smutne podsumowanie działających w Europie systemów emerytalnych
Przyjęty przez Komisję dokument ma być próbą wypracowania „wspólnego podejścia” do kwestii wypłacalności systemów emerytalnych, która w ostatnich latach stanęła pod znakiem zapytania.
Jak przypomina Komisja, zmiany demograficzne powodują postępującą niewydolność systemów publicznych, a prywatne systemy kapitałowe okazały się zbyt wrażliwe na wahania na rynkach finansowych. Proponowane przez Brukselę zmiany mają zapewnić „adekwatną, stabilną i bezpieczną emeryturę”. I choć eksperci zgadzają się z większością postulatów Komisji, ich zdaniem spora część z nich może pozostać tylko na papierze. Unia nie ma bowiem prawnych podstaw, by swe zalecenia zamienić na przepisy.
Co proponuje Komisja? By uporać się z niewypłacalnością systemów publicznych, w których świadczenia emerytów finansowane są ze składek osób aktualnie zatrudnionych, ministrowie UE zalecają podniesienie wieku emerytalnego – ustawowego, jak i realnego. Powinien być on automatycznie dostosowywany do średniej długości życia w danym kraju, zniknąć powinna też możliwość przedterminowego kończenia aktywności zawodowej.
Do tych postulatów analitycy z niemieckiego ośrodka Centrum für Europäische Politik (CEP), monitorującego projekty prawa gospodarczego UE, nie mają zastrzeżeń. Podkreślają, że aktualny stosunek liczby zatrudnionych do liczby emerytowanych może być w przyszłości utrzymany tylko w sytuacji, gdyby ludzie pracowali do 70. roku życia – dziś w UE kończą pracę średnio o dziewięć lat wcześniej.
[wyimek]Ministrowie Unii Europejskiej zalecają podniesienie wieku emerytalnego [/wyimek]
Większe kontrowersje wzbudzają propozycje rozwiązania kłopotów kapitałowych funduszy emerytalnych. Obok uporządkowania prawa i stworzenia ogólnounijnych regulacji dotyczących działalności funduszy komisja chce również m.in. wprowadzenia minimalnej gwarantowanej stopy zwrotu oraz obowiązku dostosowania decyzji inwestycyjnych funduszu do fazy życia ubezpieczonego. Obie propozycje mają zwiększyć bezpieczeństwo klientów, jednak – zdaniem CEP – jednocześnie zmniejszą konkurencję wśród funduszy. „Te pomysły należy odrzucić” – piszą eksperci.
Największe zastrzeżenia specjalistów z CEP pod adresem zielonej księgi nie mają jednak charakteru merytorycznego, lecz prawny. Eksperci przypominają, że Unia nie może ingerować w podstawowe zasady systemów emerytalnych, bo europejskie traktaty wyraźnie jej tego zakazują. Dotyczy to zarówno kwestii wydłużenia wieku emerytalnego, jak i ustalania, ile wynosić powinna „adekwatna” emerytura. De facto więc spora część postulatów Komisji nie może przełożyć się na propozycje prawne. Czy Unia dopuści się samowoli? To stanie się jasne po zakończeniu konsultacji dotyczących zielonej księgi, czyli po 15 listopada.
[ramka][srodtytul]Wiktor Wojciechowski, ekspert Forum Obywatelskiego Rozwoju[/srodtytul]
Polacy żyją coraz dłużej. Dzisiaj kobiety osiągające wiek emerytalny mają przed sobą przeciętnie 23 lata życia, a mężczyźni 17 lat. Od początku lat 90. przeciętna długość życia Polaków wydłużyła się o dwa – trzy lata, a w okresie kolejnej dekady wzrośnie o kolejne dwa lata. Jeżeli chcemy uzbierać na wysoką emeryturę, musimy pracować dłużej. Nowy system emerytalny, który uzależnił wysokość emerytur od wielkości zgromadzonych składek, znacząco wzmocnił bodźce Polaków do wydłużania aktywności zawodowej. Ale wiek emerytalny w Polsce musi zostać podwyższony. Dotyczy to w szczególności kobiet, które mogą odchodzić z rynku pracy w wieku 60 lat, o pięć lat wcześniej niż mężczyźni. W przeciwnym razie podatnicy będą musieli przeznaczać coraz więcej pieniędzy na załatanie dziury w budżecie ZUS. [/ramka]
[i]
Pełna wersja analizy CEP jest na stronie Fundacji FOR [link=http://www.for.org.pl]www.for.org.pl[/link][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA