Finanse

Japonia: kolejne miliardy na wsparcie gospodarki

Premier Japonii Naoto Kan
Bloomberg
Premier Japonii zwrócił się do szefów resortów o przygotowanie programu, pobudzającego gospodarkę kraju. Wartość wsparcia może sięgnąć 60 mld dolarów
Według dziennika „Nikkei” nowy pakiet zostanie sfinansowany ze środków budżetowych i ma być wart 4-5 bln jenów (47-59 mld dolarów). Pieniądze pochodziłyby z podatków i z nadwyżki budżetowej z minionego roku.
Suma ta jest więc pięciokrotnie większa od 917 mld jenów w pakiecie zatwierdzonym w minionym tygodniu. W założeniu ma on pomów w na stworzenie nowych miejsc pracy i dodanie 0,3 proc. wzrostu PKB poprzez skłonienie obywateli i firm do większej konsumpcji. Zdaniem analityków to wciąż zbyt mało, by pomóc gospodarce. Przeciwnicy zarzucali rządowi, że nie sprecyzował, ile stanowisk pracy zamierza stworzyć.
Rząd w Tokio zrozumiał, że potrzebne są dalsze działania dla powstrzymania spadku eksportu i zwyżki kursu jena. Oba te zjawiska zagrażają wychodzeniu Japonii z recesji. Naoto Kan uważany za fiskalnego Jastrzębia zaczął kadencję premiera od cięcia wydatków i ograniczania długu publicznego, który zbliżył się do 200 proc. PKB. Teraz został zmuszony do zmiany kursu pod naciskiem opozycji. Jen najsilniejszy wobec dolara od 15 lat zmusił bank centralny do pierwszej od 2004 r. interwencji na rynku, aby ułatwić życie rzeszy eksporterów i uchronić kraj przed kolejnym spowolnieniem tempa gospodarczego, grożącego nawrotem recesji. Nowy pakiet okazał się tym bardziej niezbędny, bo najnowsze dane wykazały, że spadek eksportu był większy od zakładanego. W sierpniu nastąpił jego wzrost o 15,8 proc. do 5,22 bln jenów rok do roku, a eksperci spodziewali się poprawy o 17,9 proc. Był to najgorszy wynik od grudnia. W lipcu eksport zwiększył się o 23,5 proc. Nadwyżka handlowa zmalała w sierpniu po raz pierwszy od 15 miesięcy, o 37,5 proc. do 103,2 mld jenów (1,22 mld dolarów). Silny jen nie tylko podraża eksport, ale zmniejsza też zagraniczne zyski firm japońskich, odprowadzane do kraju. Ostatnio Japonii doszedł jeszcze jeden problem: napięcie w stosunkach z Chinami po incydencie na Morzu Wschodnio-Chińskim. Skutki tego gospodarka Japonii odczuje w IV kwartale.
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL