fbTrack

Surowce i Chemia

Katowicki Holding Węglowy: strategia do 2020 r.

Jeśli załoga będzie chciała kupić kopalnię, taka możliwość może być brana pod uwagę – mówi Stanisław Gajos, prezes Katowickiego Holdingu Węglowego
Kopalnia Kazimierz Juliusz nie należy do KHW, ale holding ma w niej 100 proc. udziałów i jest ona częścią Katowickiej Grupy Kapitałowej (KHW wraz ze spółkami zależnymi). – Ta kopalnia jest dla nas neutralna, jej żywotność w tej chwili to kilka lat, jednak są tam złoża węgla do zagospodarowania, ale są one trudne – tłumaczy Gajos. Dodaje jednak, że ewentualna sprzedaż kopalni pracownikom to na razie tylko pomysł KHW, bo żadne decyzje w tej sprawie nie zapadły.
Prezes KHW na spotkaniu z dziennikarzami zaprezentował strategię holdingu do roku 2020. W tym czasie KHW zamierza wydać na inwestycje ok. 10 mld zł, przy czym spółce zależy na wydaniu 3 mld zł w ciągu pierwszych trzech lat obowiązywania dokumentu (KHW to na razie jedyna ze spółek węglowych, która ma zatwierdzoną wieloletnią strategię). – W ciągu ostatnich dwóch lat wydaliśmy na inwestycje 1,7 mld zł – przypomniał Gajos. Sztandarowym planem KHW jest stworzenie tzw. megakopalni. Będzie to połączenie dzisiejszych zakładów Mysłowice-Wesoła i Murcki-Staszic oraz części kopalni Wieczorek, gdzie za kilka lat skończy się złoże. Na jej bazie KHW chce stworzyć własne Przedsiębiorstwo Robót Górniczych, które uniezależni częściowo spółkę od usług z zewnątrz oraz Centrum Usług Wspólnych. Megakopalnia ma pozwolić KHW zmniejszyć koszty, zwiększyć efektywność oraz poprawić bezpieczeństwo. – Pozwoli na lepsze wykorzystanie infrastruktury, docelowo zlikwidujemy siedem szybów, których roczne utrzymanie kosztuje 600-700 mln zł, a doliczając remonty to 1-1,2 mld zł rocznie. To są koszty stałe i o tyle właśnie możemy je zmniejszyć, co poprawi naszą konkurencyjność – powiedział Gajos. Zlikwidowana zostanie również niebezpieczna eksploatacja podpoziomowa.
Prezes podsumował także Program Dobrowolnych Odejść (PDO) dla pracowników powierzchni. Z KHW odeszło w jego ramach 110 osób, 150 kolejnych jest w trakcie odejścia. Niewykluczone, że spółka poszerzy go w przyszłym roku o osoby, które w tym roku jego kryteriów nie spełniły. Jakie będą odprawy? W tym roku w zależności m.in. od stanowiska i stażu pracy wynosiły do 99 tys. zł. Gajos nie wykluczył, że kolejne mogłyby być wyższe. – Ale to musi się opłacać i spółce, i pracownikom – zaznaczył. KHW prowadzi PDO, bo w ramach megakopalni chce obniżyć zatrudnienie z obecnych ok. 20 tys. do 15-15,5 tys. ludzi. Prezes KHW podtrzymał także plan prywatyzacyjny spółki. – Cyklicznie spotykamy się z naszymi doradcami, ING i Morgan Stanley i debiut na giełdzie szykowany jest na drugą połowę 2011 r., bliżej końca roku. Wycena spółki zaplanowana jest na przyszły rok – powiedział Gajos „Rz”. Prezes podsumował także emisję obligacji węglowych spłacanych surowcem, którą od zeszłego roku prowadzi holding i która ma na celu m.in. poprawę jego płynności. – Na koniec lipca wyemitowaliśmy obligacje łącznie za ponad 402 mln zł. Mamy umowy na kolejne 300 mln zł – powiedział Gajos. Katowicki Holding Węglowy to jedna z trzech śląskich spółek węglowych. Należą do niej kopalnie Wujek, Murcki-Staszic, Wieczorek, Mysłowice–Wesoła, ma też 100 proc. udziałów w Kazimierzu-Juliuszu. Średnie roczne przychody spółki sięgają 3,5-4 mld zł. [i]Karolina Baca z Katowic[/i]
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL