fbTrack

Świat

Poligamia promowana w krajach islamskich

a początku sierpnia sudański parlament podjął uroczystą uchwałę promującą poligamię
AFP
Politycy w Kuwejcie i Sudanie zaczęli promować wielożeństwo, by zmniejszyć liczbę niezamężnych kobiet i zwiększyć przyrost naturalny
Kuwejcki parlament rozważa propozycję wprowadzenia specjalnych zasiłków dla mężczyzn, by zachęcić ich do posiadania dwóch żon. – Celem jest ograniczenie liczby niezamężnych kobiet. Pomoc finansowa dla mężczyzn skłaniałaby wdowy i osoby rozwiedzione do zakładania nowych rodzin – tłumaczy pomysłodawca, deputowany Faisal al Duwaisan.
Mężczyźni, którzy chcieliby mieć drugą żonę, musieliby jednak przedstawić władzom zgodę swojej pierwszej małżonki. Drugą żoną mogłaby zostać rozwódka, wdowa lub panna w wieku co najmniej 40 lat. Projekt rozpatrują obecnie komisje. Jeśli zostanie zaakceptowany, trafi pod obrady parlamentu. Państwo wypłaca już zasiłki Kuwejtczykom wstępującym pierwszy raz w związki małżeńskie. Żeniąc się, otrzymują 4 tysiące dinarów, czyli prawie 45 tys. złotych, z czego połowa to świadczenie bezzwrotne, a druga połowa – nisko oprocentowana pożyczka. Nie tylko Kuwejt postrzega rosnącą liczbę niezamężnych kobiet jako problem, który trzeba rozwiązać. Władze Arabii Saudyjskiej zastanawiają się, jak zachęcić do zamążpójścia 1,5 miliona tamtejszych panien. Eksperci zwracają uwagę, że jedną z przyczyn tego problemu są bardzo wysokie koszty wstąpienia w związek małżeński ponoszone przez mężczyzn. Chodzi nie tylko o sfinansowanie wesel. Rodzice atrakcyjnych Saudyjek żądają często tak wysokich darów ślubnych od kandydatów na zięciów, że wielu z nich rezygnuje z małżeństwa.
W kraju rozpowszechniły się więc ostatnio zbiorowe śluby, dzięki którym kawalerowie mogą uniknąć horrendalnych kosztów. Imprezy finansują władze lokalne, organizacje charytatywne lub bogaci biznesmeni. Jak donosi portal ArabNews, książę Chaled al Faisal zorganizował w sierpniu w Dżeddzie wesele dla około 500 par. Telewizja Dubaj TV emituje serial „Tak, wciąż jestem starą panną”, który ma uświadomić widzom, jak trudno być singielką w kraju islamskim. Bohaterka komentuje swoje doświadczenia, pytając, dlaczego ludzie postrzegają ją jako gorszą, podczas gdy nieżonaci mężczyźni nie spotykają się z takimi przejawami niechęci. Według Koranu osoby, które ociągają się z zawarciem małżeństwa, powinny dostawać 100 batów na zachętę. Dawniej w społeczeństwach islamskich kobietom łatwiej było wyjść za mąż, bo każdy mężczyzna mógł mieć do czterech żon, więc o kandydata nie było trudno. Ostatnio w części krajów islamskich poligamia znów wraca do łask. Gorącym jej zwolennikiem jest sudański prezydent Omar Hassan al Baszir. Podkreśla, że wielożeństwo pozwoli zmniejszyć liczbę niezamężnych kobiet i zapewni krajowi dużą liczbę dzieci. Na początku sierpnia sudański parlament podjął uroczystą uchwałę promującą poligamię.
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL