fbTrack

Świat

Wspólny rezerwat USA i Rosji

Pomysł powstał za rządów Busha i Gorbaczowa
AP
Moskwa i Waszyngton reanimują projekt rezerwatu przyrody od Czukotki po Alaskę
[i]Korespondencja z Moskwy[/i]
Rosja i USA chcą pokazać, że coraz bliżej im do siebie nie tylko w polityce. W miejscu, gdzie oba kraje prawie się stykają, czyli na Czukotce i Alasce, ma powstać transgraniczny rezerwat przyrody – doniósł dziennik „Kommiersant”. Jeśli projekt dojdzie do skutku, już wkrótce turyści z obu krajów będą mogli wspólnie podziwiać dziką przyrodę nad Cieśniną Beringa. Koncepcja nie zrodziła się bynajmniej w łonie obecnych administracji Moskwy i Waszyngtonu. Powstała 20 lat temu, gdy u władzy byli George Bush senior i Michaił Gorbaczow. Niestety, wskutek geopolitycznych wstrząsów zapoczątkowanych przez rozpad ZSRR idea „Beringii” została odłożona ad acta. Dopiero teraz, na fali nowego ocieplenia w relacjach między obu państwami, prezydenci Barack Obama i Dmitrij Miedwiediew dojrzeli do budowania ekologicznego mostu. „W ten sposób realizujemy z USA także kulturalno-społeczny wymiar współpracy” – tłumaczył „Kommiersantowi” wiceszef dyplomacji Siergiej Riabkow. – Od nas widać Rosję – stwierdziła podczas kampanii wyborczej w USA przed dwoma laty republikańska kandydatka na wiceprezydenta, ówczesna gubernator Alaski Sarah Palin, wyjaśniając, jakie ma doświadczenie w polityce zagranicznej. Teraz geograficzna bliskość Czukotki i Alaski ma szansę nabrać szerszego wymiaru.
Ambitny plan zabudowania dzikiego i mało zaludnionego regionu turystyczną infrastrukturą, uruchomienia nowych połączeń lotniczych i wprowadzenia uproszczeń wizowych nie zostanie jednak zrealizowany z dnia na dzień. Choć dobre chęci są po obu stronach i zapadłypolityczne decyzje, przed Rosjanami jeszcze dużo pracy. Przede wszystkim po ich stronie, czyli na Czukotce, trzeba najpierw utworzyć rosyjski park narodowy, co z pewnością potrwa. Projekt parku i odpowiednie ekspertyzy już są – rezerwat ma zająć 1,8 mln hektarów. Kolejny etap to konsultacje z resortem obrony i służbami granicznymi. O nadaniu parkowi statusu rezerwatu transgranicznego zadecyduje z kolei MSZ. – Na rozległych terenach Czukotki znajduje się obecnie rezerwat przyrody o znaczeniu regionalnym – uściśla w rozmowie z „Rz” Władimir Krewer z rosyjskiego oddziału World Wildlife Fund. – Utworzenie parku narodowego o znaczeniu federalnym pomoże zapewnić lepszą ochronę tamtejszej przyrody – dodaje. Na Czukotce żyje wiele zwierząt znajdujących się pod ścisłą ochroną, jak białe niedźwiedzie czy morsy oraz wiele gatunków rzadkich ptaków. – Tereny arktyczne wymagają szczególnej troski, bo są szczególnie wrażliwe na najdrobniejsze zmiany klimatu. A zachowanie tamtejszej przyrody jest także konieczne dla przetrwania rdzennej ludności w tradycyjnych warunkach – tłumaczy Krewer. – Utworzenie transgranicznego rezerwatu może to w istotny sposób ułatwić. Oznacza to wspólny monitoring i połączenie wysiłków na rzecz ochrony przyrody – zaznacza. W ramach promocji rezerwatu wycieczkę na Alaskę odbył już rosyjski ambasador w USA. Jak twierdzą Rosjanie, pomysł spodobał się miejscowym władzom. Alaska, należąca niegdyś do Rosji, została sprzedana Amerykanom i przeszła w ich ręce 11 listopada 1867 roku.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL