fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Siatkówka

Bułgarski prysznic, kobiety w elicie

Polacy przegrali z Bułgarią 1:3 pierwszy mecz Memoriału Huberta Wagnera
Wiara, że niedawne towarzyskie zwycięstwo nad Brazylią oznacza początek siatkarskiego mocarstwa nad Wisłą, była złudna.
Reprezentacja Polski, nawet z Wlazłym i Winiarskim w pierwszej szóstce, jeszcze nie jest tak silna, by głośno mówić o zbliżającym się złocie mistrzostw świata. Na razie trener Daniel Castellani ma problem, co robić z chwiejną formą mistrzów Europy, jak zatrzymać szybko uciekające punkty w końcówkach setów, jak poprawić skuteczność ataku. W piątek w Bydgoszczy w polskiej drużynie mógł podobać się tylko blok, zwłaszcza w wygranym secie, reszta była do poprawki. Raz zawodziło przyjęcie zagrywki, raz obrona, czasem brakowało skutecznego zbicia. Lista była długa, a Matej Kazijski z kolegami potwierdzili, że bułgarskie sny o potędze, wcale nie muszą być mniej realistyczne od polskich. Wreszcie pojawiły się głosy, że memoriał to jednak tylko faza przygotowań do mistrzostw świata.
Memoriał rozpoczął się od meczu Brazylia – Czechy, w którym niespodzianką było tylko to, że mistrzowie świata stracili jednego seta. Brazylijczycy wygrali 3:1, zmienili skład w porównaniu z towarzyskim meczem z Polską, pojawił się Giba, ale nie był najlepszy na boisku. [srodtytul]Polki w finale World Grand Prix[/srodtytul] Awans do finału rozgrywek dało reprezentacji Polski łatwe zwycięstwo 3:0 (25:19, 25:18, 25:9) nad Tajwanem pierwszego dnia turnieju w Tajpej. Polki drugi raz wystąpią w finale World GP. [ramka][srodtytul]I dzień memoriału:[/srodtytul] Brazylia – Czechy 3:1 (25:18, 25:20, 20:25, 25:22) Polska – Bułgaria 1:3 (23:25, 23:25, 25:15, 22:25). Pozostałe mecze – sobota: Bułgaria – Brazylia (12.30), Polska – Czechy (14.45); niedziela: Czechy – Bułgaria (12.30), Polska – Brazylia (14.45).[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA