fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telewizja

Życie ukryte w słowach

Fotorzepa
Melodramat, gatunek filmowy stary jak kino i masowo oglądany, często – i słusznie – bywa wyśmiewany, atakowany za kiczowatość, zły smak, wyciskanie łez na siłę.
Na pierwszy rzut oka film Isabel Coixet idealnie mieści się w tym schemacie. Jest pretensjonalny, niby-poetycki tytuł, tajemnicza, zawsze smutna dziewczyna, ranny, ociemniały mężczyzna i miłość, która być może kiedyś ich połączy. Katalońska reżyserska – podjęła nie do końca udaną próbę – zaanektowania formuły melodramatu do przedstawienia poruszającego i mądrego kina. Tak jak zrobił to 10 lat wcześniej Lars von Trier w „Przełamując fale”.
Środa | 20.05 | TVN 7 *** | Melodramat, Hiszpania 2005
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA