fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo dla Ciebie

Rządowi opornie idzie tworzenie ustaw

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Przyjęto zaledwie 42 ze 133 zaplanowanych projektów. Urzędnicy uczą się przygotowywać założenia. Wykonywanie programów legislacyjnych ciągle kuleje
W pierwszej połowie roku rządowi udało się przyjąć tylko co trzeci projekt zaplanowanych ustaw. Jeśli zaś liczyć tylko projekty nowe, których nie było w planie poprzednim, czyli na drugą połowę 2009 r., to tylko co czwarty trafił do Sejmu – wynika z danych najnowszego raportu „Barometr legislacyjny” firmowanego przez spółkę konsultingową Ernst & Young. Znalazły się w posiadaniu naszej redakcji.
[srodtytul]Słaba skuteczność[/srodtytul]
Pokazują one niską efektywność prac ustawodawczych Rady Ministrów.
– To kolejne półrocze, w którym wykonanie planu jest niesatysfakcjonujące – przyznaje Maciej Berek, prezes Rządowego Centrum Legislacji.
Program prac legislacyjnych rządu na pierwsze sześć miesięcy 2010 r. zakładał zakończenie prac nad 133 projektami ustaw; miało ich być o osiem więcej niż w planie na drugą połowę 2009 r. Założeń do projektów ustaw miało zaś być więcej aż o 44. Tymczasem udało się sfinalizować prace nad 13 z 84 zaplanowanych (16 proc.). Założenia to nowość w procesie legislacyjnym, ich merytoryczne opracowanie ma poprzedzać przygotowywanie przepisów.
– Urzędnicy wciąż się uczą konstruowania założeń. Początki pokazują, że jeśli są dobrze napisane, to sprawnie powstają z nich projekty – mówi minister Maciej Berek.
Jeszcze w 2008 r. wskaźnik realizacji zamierzeń ustawodawczych oscylował wokół 40 proc. Autorzy „Barometru” wskazywali, że ekipa Donalda Tuska radziła sobie wówczas lepiej niż rząd Jarosława Kaczyńskiego, ale gorzej niż gabinety Jerzego Buzka i Leszka Millera na tym samym etapie kadencji parlamentu.
Sytuacja się pogorszyła. W pierwszej połowie 2009 r. wskaźnik wykonania planu wynosił 30 proc., w drugiej – 26 proc. W pierwszym półroczu 2010 r. – 32 proc., ciągle więc mniej niż w 2008 r. Wskutek tak niskiej efektywności inicjatywy niedokończone spadają z planu do planu. Sztandarowym przykładem jest projekt ustawy adaptującej unijne przepisy dotyczące równego traktowania i niedyskryminacji, który, jak przypominają twórcy „Barometru”, przesuwany jest od 2008 r.
[srodtytul]Model do naprawy[/srodtytul]
Obowiązek ogłaszania półrocznych programów legislacyjnych nałożyła na rząd ustawa o działalności lobbingowej. Autorzy „Barometru” podkreślają, że rzetelne ich wykonywanie sprzyja przewidywalności tworzenia prawa i jest miernikiem sprawności rządzenia.
Jak sobie z tym radzili poszczególni ministrowie? Raport chwali tegoroczne dokonania resortu finansów, gospodarki oraz infrastruktury. Najmniej planu wykonały resorty: Skarbu Państwa, edukacji narodowej, nauki i szkolnictwa wyższego oraz spraw zagranicznych.
– Obecny model planowania jest wadliwy: sześciomiesięczne okresy nie pasują do rytmu i zakresu prac legislacyjnych – ocenia minister Berek.
Mają być zmiany: opinii publicznej ujawniany byłby wykaz projektów w przygotowaniu, natomiast datą planowanego przyjęcia opatrywane byłyby tylko te na zaawansowanym etapie, np. w uzgodnieniach międzyresortowych.
– Wówczas te programy byłyby bardziej realne – twierdzi szef RCL.
[ramka]
[b]Komentuje dr Tomasz Zalasiński - konstytucjonalista, kancelaria Domański Zakrzewski Palinka[/b]
W pierwszej połowie 2010 r. rząd Donalda Tuska wykazał się większą skutecznością legislacyjną niż w drugiej połowie 2009 r. Można to uznać za konsekwencję działań podjętych w związku z wyjątkowo niskim wynikiem z drugiej połowy 2009 r. (np. powołania Zespołu ds. Planowania Legislacyjnego). Należy jednak pamiętać, że rząd wdraża reformę procesu stanowienia prawa, co także rzutuje na jego skuteczność.
Stopień wprowadzania w życie programów legislacyjnych w Polsce nadal jest daleki od standardów europejskich. W Europie plany te są realizowane na poziomie ok. 70 proc. Dobrze byłoby, gdyby odnotowany wzrost skuteczności był początkiem stałej tendencji.[/ramka]
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora
[mail=i.walencik@rp.pl]i.walencik@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA