fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Trzeba pilnie uchwalić ustawę o badaniach klinicznych

[b]Rz: Czy powinniśmy przyzwyczaić się do tego, że firmy dostarczające do szpitali leki czy sprzęt utrzymują bliskie kontakty z lekarzami? Czy to normalne, że np. finansują im wyjazdy?[/b]
[b]Adam Sawicki, program przeciw korupcji Fundacji im. Stefana Batorego:[/b] Nie powinniśmy się do tego przyzwyczajać. Kontakty obecnie istniejące powinny być dużo bardziej sformalizowane. W tej chwili firmy korzystają z badań prowadzonych przez lekarzy, lekarze jeżdżą na sympozja finansowane przez firmy. Problem powstaje, gdy powiązania zaczynają mieć niewłaściwy charakter, np. kiedy można podejrzewać, że wynik przetargu jest uzależniony od innej umowy łączącej lekarza z firmą. Na takie sytuacje musimy być szczególnie wrażliwi, tym bardziej że jeśli chodzi o służbę zdrowia, w grę wchodzą niemal wyłącznie fundusze publiczne.
[b]Z ustaleń Najwyższej Izby Kontroli wynika, że ci sami lekarze uczestniczą w wyjazdach sponsorowanych przez firmy, a potem biorą udział w przetargach. To jest naruszenie zdrowych relacji?[/b]
Tak. Jeśli ktoś uczestniczy w komisji przetargowej, powinien ujawniać, że w jego wypadku zaistniał konflikt interesów. Sytuacja, gdy osoba związana z firmą farmaceutyczną decyduje o przyznaniu jej zamówienia, jest nie do zaakceptowania.
[b]NIK podaje, że specjaliści składali w szpitalach nieprawdziwe oświadczenia o konflikcie interesów.[/b]
Taka sytuacja w ogóle nie powinna mieć miejsca. Jest to na pewno naruszenie norm etycznych, a prawdopodobnie także przepisów.
[b]Dyrektorzy szpitali podkreślają, że nie mają wpływu na to, jak lekarze spędzają swój wolny czas – nie pytają więc, kto płaci za ich wakacje i sympozja. Słusznie?[/b]
Skoro jest to informacja, która ma wpływ na wydawanie publicznych pieniędzy, np. na podejmowanie decyzji dotyczących przetargu, to jest to informacja istotna. Powinna zainteresować organizatora przetargu na sprzęt czy leki. Najlepiej, żeby osoba związana z firmą wyjazdami czy prowadzeniem badania klinicznego, w ogóle w przetargu udziału nie brała.
[b]Powinny zmienić się przepisy o organizacji badań klinicznych?[/b]
Na pewno dyrektor szpitala powinien mieć wpływ i wiedzę na temat badań klinicznych, które są prowadzone w jego placówce. Najlepiej, żeby to szpital podpisywał umowę o badanie. Trzeba pilnie uchwalić ustawę regulującą zasady prowadzenia tych badań, bo wykorzystywany jest do nich publiczny sprzęt i są one wykonywane zazwyczaj w normalnym czasie pracy.
[i]—rozmawiała Sylwia Szparkowska[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA