fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sport

Dzień weterana w Pirenejach, pokazał się Sylwester Szmyd

Pierrick Fedrigo
AFP
XVI etap wygrał w Pau Pierrick Fedrigo. Liderem pozostaje Alberto Contador, który o 8 sekund wyprzedza Andy’ego Schlecka
Na trudnym etapie z czterema historycznymi przełęczami, pokonywanymi jednego dnia pierwszy raz od stu lat, w czołowej dziesiątce klasyfikacji generalnej ani drgnęło.
Trzeci pirenejski etap wyścigu był jednak ciekawy z uwagi na akcje weteranów peletonu. W jego początkowej fazie przez moment w głównej roli wystąpił Sylwester Szmyd. W dobrym towarzystwie. Jedyny Polak w peletonie Tour de France znalazł się w 14-osobowej ucieczce, m.in. z Lance’em Armstrongiem, Aleksandrem Winokurowem, Carlosem Sastre. Razem wspinali się na pierwszą górską premię – Col de Peyresourde (1569 m n.p.m.) na 11. kilometrze.
Szmyd, który dyktował tempo tej ucieczki, holując kolegę z ekipy Liquigas Romana Kreuzigera, wygrał premię bardzo łatwo przed liderem klasyfikacji górskiej Francuzem Anthonym Charteau.
Potem jednak Polak odpadł z grupy czołowej. Natomiast inni uciekający wcale nie zamierzali rezygnować. Najbardziej na sukcesie zależało Armstrongowi. Siedmiokrotny zwycięzca Wielkiej Pętli już na pierwszym etapie w Alpach stracił szanse na zwycięstwo w wyścigu, ale bardzo chciał zostać bohaterem dnia.
Od początku do końca etapu jechał w czołówce, punktował na każdej z czterech premii górskich. Próbował samotnego ataku na podjeździe pod słynny Tourmalet, najwyżej położony punkt na trasie wyścigu (2115 m n.p.m.), ale został doścignięty przez grupkę rywali.
Premię na Tourmalet i kolejną na Col d’Aubisque wygrał starszy od niego o pięć miesięcy 39-letni Francuz Christophe Moreau z grupy Caisse d’Epargne, który kilka dni wcześniej zapowiedział, że po tym sezonie kończy karierę.
W Pau obydwaj weterani walczyli o zwycięstwo w grupce, która na kilometr przed metą doścignęła uciekającego samotnie na zjeździe z Aubisque Hiszpana Carlosa Barredo. Armstrong był szósty, Moreau ósmy.
Wszystkich pogodził 31-letni Pierrick Fedrigo z Bouygues Telecom. To szóste zwycięstwo, a trzecie z rzędu kolarza francuskiego w tym wyścigu. Fedrigo wygrywał wcześniej etapy TdF w Gap (2006) i Tarbes (2009).
Peleton z walczącymi o końcowe zwycięstwo Contadorem i Schleckiem przyjechał na metę ze stratą 6,45 minut, przyprowadzony przez Thora Hushovda. Dziesiąte miejsce w Pau dało Norwegowi awans na pozycję lidera klasyfikacji punktowej.
Środa jest dniem odpoczynku w wyścigu. W czwartek ostatni 174-kilometrowy etap w Pirenejach ze startem w Pau i finiszową wspinaczką na Tourmalet od drugiej strony. Wicelider Andy Schleck zapowiada atak.
[ramka][b]XVI ETAP (Bagneres-de-Luchon - Pau, 199,5 km):[/b] 1. P. Fedrigo (Francja, Bouygues) 5:31.43; 2. S. Casar (Francja, FDJ); 3. R. Plaza (Hiszpania, Caisse d’Epargne); 4. D. Cunego (Włochy, Lampre); 5. C. Horner; 6. L. Armstrong (obaj USA, RadioShack); 7. J. Van de Walle (Belgia, Quick Step); 8. C. Moreau (Francja, Caisse d’Epargne) tsc; ...86. S. Szmyd (Polska, Liquigas) 23.42.
[b]PO 16 ETAPACH: [/b]1. A. Contador (Hiszpania, Astana) 78:29:10; 2. A. Schleck (Luksemburg, Saxo Bank) 8 s straty; 3. S. Sanchez (Hiszpania, Euskaltel) 2.00; 4. D. Mienszow (Rosja, Rabobank) 2.13; 5. J. Van den Broeck (Belgia, Omega) 3.39; 6. R. Gesink (Holandia, Rabobank) 5.01; 7. L. Leipheimer (USA, RadioShack) 5.25; 8. J. Rodriguez (Hiszpania, Katiusza) 5.45; 9. A. Winokurow (Kazachstan, Astana) 7.12; 10. R. Hesjedal (Kanada, Garmin) 7.51; ...25. Armstrong 33.46; 66. Szmyd 1:38.50.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA