fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

20 tys. zł dla producentów rolnych

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Producent rolny, który da pracę bezrobotnemu, dostanie nawet 20 tys. zł dofinansowania
Tak wynika z nowelizacji [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=D0C9AFBCD0B512DDAB43F628715BD0C3?id=269029]ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy[/link] przyjętej wczoraj przez rząd.
Projekt autorstwa Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej przewiduje, że producenci rolni będą mogli wystąpić do urzędu pracy o dofinansowanie w wysokości prawie 20 tys. zł na wyposażenie lub doposażenie stanowiska pracy dla bezrobotnego. Prawo do tego dofinansowania będzie miał każdy rolnik mieszkający lub mający siedzibę w Polsce, niezależnie od tego, czy jest zrzeszony w rolniczej spółdzielni produkcyjnej czy nie.
Choć dofinansowanie przysługuje na bezrobotnego skierowanego przez urząd pracy, producenci rolni będą mogli ubiegać się o przysłanie do nich konkretnej osoby, np. znanego wcześniej pracownika, a nawet krewnego (musi być jednak zarejestrowany w urzędzie pracy).
Projektodawcy szacują, że w ten sposób na wieś może trafić nawet 20 mln zł.
[srodtytul]Praca na dwa lata[/srodtytul]
Przepisy stawiają jedno ograniczenie. Pomoc z urzędu pracy dostanie tylko ten producent, który w ciągu ostatniego pół roku zatrudniał co najmniej jednego pracownika w pełnym wymiarze czasu.
Rolnicy muszą jednak pamiętać, że [b]dofinansowanie z urzędu pracy to nie tylko pieniądze, które pozwolą im rozbudować gospodarstwo o nowy sprzęt[/b]. Wypłata tych środków łączy się bowiem z obowiązkiem utrzymania dotowanego stanowiska przez najbliższe dwa lata.
W razie kłopotów finansowych, gdy producent nie zdoła utrzymać dłużej tego pracownika, musi się liczyć z obowiązkiem zwrotu dotacji. Niestety, przepisy nie przewidują możliwości umorzenia, nawet gdy do trudności w prowadzeniu firmy dojdzie w wyniku siły wyższej, np. suszy, wichury czy gradu. Obecnie jedynie przedsiębiorcy dotknięci powodzią z maja i czerwca mogą się ubiegać o takie umorzenie na podstawie uchwalonej ostatnio przez Sejm specustawy.
[srodtytul]Rozwiązania dla kobiet[/srodtytul]
Nie tylko rolnicy mogą liczyć na korzystne zapisy zawarte w projekcie. Przewiduje on także dodanie do ustawy regulacji, w myśl której [b]bezrobotna w czasie ciąży nie straci prawa do ubezpieczenia zdrowotnego[/b].
Obecne przepisy są skonstruowane dość niefortunnie. Każdy bezrobotny po upływie 90 dni zwolnienia chorobowego był wykreślany z rejestrów urzędu pracy, przez co tracił prawo do opieki szpitalnej. Po zmianach urząd nie będzie mógł pozbawić takiej kobiety statusu bezrobotnej nie tylko przez cały okres ciąży, ale także przez 30 dni po porodzie.
Nowela da ZUS możliwość umorzenia wszystkich zaległości składkowych, które powstały w wyniku błędnych interpretacji ZUS na kontach kobiet prowadzących przed laty działalność gospodarczą i jednocześnie przebywających na urlopie wychowawczym.
Okazuje się, że przepisy wprowadzające tzw. abolicję składkową nie przewidziały możliwości umorzenia zaległych składek na Fundusz Pracy. Nowa ustawa zlikwiduje tę lukę. Ministerstwo szacuje, że kwota, która dzięki temu ulegnie umorzeniu, wyniesie prawie 40 mln zł.
[ramka]Opinia
Jerzy Bartnicki, [i]dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kwidzynie[/i]
Myślę, że z nowej możliwości uzyskania dofinansowania na wyposażenie lub doposażenie stanowiska pracy dla bezrobotnego skorzystają bogatsi rolnicy, którzy prowadzą duże gospodarstwa. Przemawia za tym wymóg zatrudniania jednego pracownika co najmniej przez pół roku przed złożeniem wniosku o pomoc z urzędu pracy.
Taki rolnik musi więc mieć stałą produkcję i legalnie zatrudniać pracowników, co – jak wynika z mojego doświadczenia – nie jest zbyt popularne na wsi. Wielu może także odstraszyć obowiązek utrzymania dotowanego stanowiska przez dwa lata. Rolnictwo jest bowiem bardzo ryzykowną branżą, narażoną na kataklizmy naturalne czy wahania rynku. W razie kłopotów obowiązek zwrotu dofinansowania może być bardzo dotkliwy.[/ramka]
masz pytanie, wyślij e-mail do autora[b] m.rzemek@rp.pl[/b]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA