fbTrack

Biznes

Zarząd Horteksu za wejściem na GPW

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Kryzys w Rosji zaszkodził czołowemu producentowi soków i mrożonek w Polsce. Firma zapowiada, że w tym roku jej wyniki powinny znowu pójść w górę
Właścicielem 100 proc. udziałów Horteksu jest fundusz Argan Capital. Zarząd Horteksu jest zwolennikiem wprowadzenia spółki na GPW. [wyimek]3,8 mld zł wydali w 2009 r. Polacy na soki, napoje i nektary[/wyimek]
– To najlepszy sposób wyjścia z niej inwestora finansowego. Nasza działalność opiera się na dwóch filarach: sokach i napojach oraz mrożonkach. Trudno byłoby więc znaleźć inwestora branżowego zainteresowanego naszym biznesem w całości – mówi mówi „Rz” Tomasz Kurpisz, prezes Horteksu Holding, lidera polskiego rynku mrożonek i gracza numer dwa na rynku soków i napojów. Do wejścia firmy na GPW może dojść nie wcześniej niż za rok.
– Zakładamy, że w roku obrotowym 2010/2011 uda się nam zwiększyć przychody o kilka procent. Można oczekiwać, że dojdzie do ożywienia konsumpcji oraz wzrostu cen – podkreśla Kurpisz. Poprzedni rok finansowy, który zakończył się 31 maja 2010 r., nie był dla Horteksu udany. Przychody firmy zmalały o ok. 4 proc., do 740 mln zł. Niższy był także zysk netto firmy. W roku 2008/2009 wyniósł on 19 mln zł. Hortex odczuł przede wszystkim skutki kryzysu w Rosji, gdzie od wielu lat eksportuje najwięcej mrożonek. Łącznie ubiegłoroczna sprzedaż zagraniczna Horteksu skurczyła się o 14 proc. Słaba koniunktura w Rosji zahamowała plany inwestycyjne Horteksu na tym rynku. Firma chciałaby zbudować tam fabrykę mrożonek. Kurpisz zapowiada, że do realizacji projektu firma powróci, gdy poprawi się sytuacja gospodarcza w tym kraju. Poprawie wyników firmy nie sprzyja także sytuacja na rynku krajowym. Prezes Horteksu zwraca uwagę, że ostatnio udziały rynkowe zwiększają tylko marki własne. – Współpracujemy m.in. z siecią dyskontów Biedronka. Ale produkcja marek własnych nie jest i nie będzie dla nas kluczową częścią naszej działalności – wyjaśnia. Hortex nie planuje na razie zwiększania mocy produkcyjnych w swoich zakładach. W poprzednich latach na ich rozbudowę i modernizację wydawał po ok. 40 mln zł rocznie. W tym roku obrotowym będzie to nie więcej niż 25 mln zł. Firma nie wyklucza natomiast przejęć. Na jej celowniku mogą się znaleźć właściciele marek, dzięki którym Hortex będzie mógł rozszerzyć swoją ofertę.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL