fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lokaty i inwestycje

OFE mają mało akcji PZU

12 maja br. PZU debiutowało na warszawskiej giełdzie
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
W I półroczu 2010 r. fundusze emerytalne zwiększyły stan posiadania akcji PKO BP, PKN Orlen i KGHM
Otwarte fundusze emerytalne, jak co pół roku, ujawniły dane o swoich inwestycjach, które stanowią minimum 1 proc. ich aktywów. Takich papierów nie jest dużo, zwłaszcza akcji spółek.
Wartość posiadanych przez OFE akcji PKO BP, Pekao oraz PKN Orlen to od zawsze ponad 1 proc. aktywów wszystkich funduszy. Na koniec czerwca w posiadaniu funduszy były akcje tych spółek warte prawie 15 mld zł wobec 14,4 mld zł na koniec grudnia 2009 r. W pierwszym półroczu zarządzający dokupowali walory PKO BP oraz PKN Orlen. – OFE bardziej dziś stawiają na bezpieczne banki. A tak postrzegane jest PKO BP – mówi jeden z analityków. W tej samej kategorii zarządzający stawiają też np. ING Bank Śląski, ale już nie np. BRE Bank.
Zwiększyło się także zaangażowanie OFE w akcje KGHM Polskiej Miedzi. Przyczyniła się do tego między innymi sprze-daż pakietu akcji miedziowej spółki przez Skarb Państwa.
Co ciekawe, zarządzający funduszami zdecydowanie nie preferują już akcji TP. A jeszcze kilka lat temu były one jedną z najbardziej znaczących pozycji w portfelach funduszy. – To nie jest spółka wzrostowa i oczekuje się, że jej przychody będą spadać – mówi nasz rozmówca. Jednak jak podkreśla Tomasz Publicewicz z Analiz Online, mimo że akcje tej spółki nie dają możliwości sporego zarobku, to na obecny niepewny czas na rynku kapitałowym mogą się okazać dobrą inwestycją.
Według naszych szacunków OFE kupiły w ofercie publicznej akcje debiutującego PZU za ok. 1,5 mld zł. Specjaliści spodziewali się, że dużo akcji ubezpieczyciela dokupiły na rynku wtórnym. Okazało się, że co prawda kupowały, ale wcale nie tak dużo. A przynajmniej nie robiły tego wszystkie, ale głównie te największe fundusze. Zaledwie sześć funduszy podało, że akcje PZU stanowią minimum 1 proc. ich aktywów. Łączna wartość tych walorów wyniosła u nich 1,95 mld zł. Najwięcej akcji PZU posiadały dwa największe fundusze emerytalne: Aviva za 755,3 mln zł oraz ING za 671,8 mln zł. – Oczekiwaliśmy, że więcej funduszy pokaże, iż akcje PZU stanowią ponad 1 proc. ich aktywów – przyznaje Marcin Żółtek, członek zarządu Aviva PTE.
Adam Kurowski, dyrektor Departamentu Zarządzania Aktywami w Axa PTE, mówi, że OFE otrzymały mało akcji PZU w ofercie publicznej, kiedy cena była atrakcyjna. W czasie pierwszej sesji wzrosła, co znacznie zmniejszyło atrakcyjność akcji ubezpieczeniowej spółki. – Dla funduszy emerytalnych punktem odniesienia nie jest indeks giełdowy, zatem nie muszą one na siłę kupować – mówi Kurowski. Zaczekają na moment, gdy ceny spadną.
Niedużo OFE wykazało także, że istotną część ich portfeli stanowią akcje Bogdanki. Tylko w czterech funduszach wartość tych walorów przekraczała na koniec czerwca 1 proc. aktywów. Może wynikać to z tego, że Bogdanka nie jest dużą spółką w porównaniu z aktywami, jakimi dysponują fundusze, i stąd w portfelach większości jej akcje nie stanowią znaczącej pozycji.
Pewnym zaskoczeniem może być niewielki udział w portfelu akcji innego tegorocznego debiutanta Tauronu. Szacowaliśmy, że na akcje tej spółki OFE w trakcie oferty publicznej wydały ok. 1,5 mld zł. W półrocznej strukturze portfela wykazały je tylko Nordea i PKO BP Bankowy. Funduszom o dużych aktywach pokazać tę pozycję było trudno ze względu na wielkość kapitalizacji tej spółki. Ale nie był to być może jedyny powód. – Gdy spółka sprzedawana jest tanio i każdy może ją kupić, to oznacza, że dużo się na niej nie zarobi – tłumaczy zarządzający.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki
[mail=k.ostrowska@rp.pl]k.ostrowska@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA