fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Dentysta ujawniający stan uzębienia pacjenta narusza tajemnicę lekarską

www.sxc.hu
Dentystka, zdradzając w korespondencji z miejskim rzecznikiem konsumentów, a także na rozprawie informacje o zaniedbaniach w uzębieniu pacjenta, naruszyła jego dobra osobiste
Tak uznał Sąd Okręgowy w Lublinie [b](sygn. II Ca 349/10)[/b].
Spór między pacjentem a dentystką z Lublina rozpoczął się od reklamacji usługi protetycznej. Kiedy stomatolog zwlekała z wydaniem mu rachunków za usługę, poprosił o pomoc miejskiego rzecznika konsumentów.
Dentystka, odpowiadając na wezwanie rzecznika do udzielenia informacji, napisała m. in., że "usługa została wykonana prawidłowo w odniesieniu do warunków panujących w jamie ustnej (braki w uzębieniu, zaniedbania higieniczne)".
Zdaniem zainteresowanego podanie tych informacji naruszyło tajemnicę lekarską i spowodowało, że czuł się zawstydzony przed pracownikami biura rzecznika. Bezpodstawne stwierdzenia z dalszej części listu, że "jest osobą roszczeniową i żyje z pisania skarg", naruszyły zaś jego godność osobistą.
Pacjent naruszenie prawa do prywatności widział też w dwóch innych zdarzeniach: ujawnieniu tajemnicy lekarskiej na rozprawie podczas składania przez dentystkę zeznań oraz przeprowadzaniu wywiadu chorobowego w jej gabinecie w obecności pomocy dentystycznej.
Sąd Rejonowy w Lublinie oddalił roszczenie. Stwierdził m. in., że ujawnienie tajemnicy lekarskiej nie było podyktowane chęcią dokuczenia pacjentowi. Wynikało z obowiązku udzielenia informacji rzecznikowi i sądowi.
Sąd Okręgowy w Lublinie uznał, że doszło jednak do naruszenia dóbr osobistych pacjenta i zasądził od dentystki 1 tys. zł zadośćuczynienia. Stomatolog powinna się dowiedzieć, o jakie informacje rzecznikowi chodzi, tym bardziej że ten nie zwracał się o żadne informacje dotyczące leczenia lub sposobu wykonania usługi. [b]A nawet gdyby ich żądał, to miała prawo ich odmówić ze względu na tajemnicę lekarską. [/b]
Za pomówienie sąd uznał stwierdzenie, że pacjent "żyje z pisania skarg". Wypowiedzi zawarte w piśmie były więc bezprawne i naruszyły prawo pacjenta do prywatności.
Ten sam charakter miały wypowiedzi składane na rozprawie przez dentystkę występującą tu jako świadek. Zdaniem sądu miała prawo odmówić odpowiedzi na pytanie, gdyby zeznania mogły naruszyć tajemnicę zawodową (art. 261[sup]2[/sup] [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=2E76A5CB2CD847E9FB42B1054696BD85?id=70930]kodeksu postępowania cywilnego[/link]). Także jej obrona jako pozwanej w żadnym razie nie wymagała udzielenia sądowi tego rodzaju informacji podczas jawnej rozprawy, bo stan jamy ustnej nie miał żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Sąd nie podzielił natomiast stwierdzenia mężczyzny, że dentystka ujawniła tajemnicę lekarską zatrudnionej w jej gabinecie pomocy dentystycznej. Obowiązek zachowania tajemnicy mają wszystkie osoby wykonujące zawód medyczny. Pacjent, godząc się na zabieg, zgadza się również na to, że lekarz w zakresie niezbędnym do uczestniczenia w nim zapozna z pewnymi informacjami personel pomocniczy.
[b]Wyrok jest już prawomocny[/b].
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA