fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Z tym wynikiem trzeba się pogodzić

Jędrzej Bielecki
Paweł Poncyljusz, rzecznik sztabu Jarosława Kaczyńskiego
[b]O godzinie 20.20 Jarosław Kaczyński pogratulował zwycięstwa Bronisławowi Komorowskiemu. Czyli już wtedy wiedzieliście, że nie wygraliście?[/b]
[b]Paweł Poncyljusz:[/b] Wszystkie badania pokazywały, że Jarosław Kaczyński zdobył maksymalnie 49 proc. i z tym trzeba się pogodzić. Ale i tak osiągnęliśmy rewelacyjny wynik w porównaniu z początkowymi naszymi notowaniami i w porównaniu z kiełbasą wyborczą, którą pokazywał cały rząd. Z takimi armatami trudno wygrać. Mimo to mamy bardzo dobry wynik, szczególnie w kontekście następnych kampanii.
[b]Możecie się pocieszać, ale wybory prezydenckie albo się wygrywa, albo przegrywa. Nie ma wyniku pośredniego.[/b]
W pierwszej turze mieliśmy 36 proc., a teraz 49 proc., więc jest pytanie, co jest dobrym wynikiem?
[b]50 proc. plus jeden głos...[/b]
Pamiętajmy, że sondaże dawały Komorowskiemu wygraną już w pierwszej turze.
[b]W ostatnich dniach coraz więcej polityków PiS wierzyło w wygraną Kaczyńskiego.[/b]
Ja od samego początku mówiłem, że do ostatniej chwili będzie się wahało, kto wygra wybory. Dzień wyborów był pełen różnych przełomów, kiedy wydawało się, że Kaczyński wygrywa, bo spływały dane korzystne dla niego. A potem to się zmieniło.
[b]Jarosław Kaczyński powiedział podczas wieczoru wyborczego, że „przed nami wielkie pytanie, na które musimy poznać odpowiedź”. Chodziło mu o katastrofę smoleńską?[/b]
Kończy się kampania i musimy wrócić do niedokończonych spraw. Wielu Polaków ma niedosyt, jeśli chodzi o śledztwo w sprawie katastrofy.
[b]Kto ma odpowiedzieć na to pytanie? Rząd? Premier?[/b]
Myślę, że ci, którzy tuż po katastrofie zapewniali, że wszystko będzie proste do wyjaśnienia. I że będzie to zrobione od razu. Nie pamiętamy, kto mówił, że wszystko jest na najlepszej drodze i że natychmiast będą podjęte odpowiednie działania? Mijają trzy miesiące i niewiele wiemy. A nawet pojawiają się kolejne znaki zapytania.
Chciałbym dodać, że bardzo ciekawe jest też to, jak Komorowski z Tuskiem zrealizuje wszystkie obietnice złożone w czasie wyborów. Szczególnie, gdy zestawimy je z dziesięcioma obietnicami Tuska z 2007 r.
[b]A konkretnie? [/b]
Np. jak ma się reforma finansów publicznych z obietnicami, że nic nie zmieni się w kwestii emerytur mundurowych. Także z tym, że nic nie zmieni się w KRUS. Oraz z tym, że będzie jeszcze więcej pieniędzy na służbę zdrowia. Na razie ten rząd jedyne, co potrafi, to wygenerować deficyt budżetowy. Taki, którego nie znaliśmy od kilkunastu lat.
[b]Będą rozliczenia za kampanię?[/b]
Trzeba ją podsumować. Ale jeśli ktoś uważa, że zrobiłby więcej ponad to, co osiągnęliśmy, to niech pierwszy rzuci kamieniem. W kwietniu w sondażach Jarosław Kaczyński osiągał 20 proc., a teraz zdobył 49 proc.
[i]—rozmawiał Piotr Gursztyn[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA