Biznes

Kolejni gracze w transferach

Polscy emigranci przesyłają z zagranicy do kraju coraz większe kwoty
Rzeczpospolita
Na polski rynek wchodzi nowa firma oferująca transfery pieniężne. Spółka Coinstar Money Transfer będzie świadczyć takie usługi we współpracy z Bankiem Pocztowym
Dzięki umowie obu firm w ponad 5 tys. placówek pocztowych będzie możliwe podjęcie pieniędzy w ciągu kilku minut od nadania. Mogą być one przekazywane m.in. z takich krajów, jak Włochy, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone. Gotówka zostanie wypłacona po okazaniu dokumentu oraz numeru transakcji. Opłaty ponosi nadawca.
Na rynku międzynarodowych przekazów pieniężnych działają takie firmy jak Western Union, MoneyGram, a także należąca do firmy Euronet Worldwide spółka RIA. Ich usługi są dostępne m.in. w placówkach banków, z którymi współpracują. W Polsce największym partnerem Western Union jest Bank Pekao, z usług MoneyGram można skorzystać w Banku BGŻ, Banku Pocztowym i Banku BPS.
Spółka RIA oprócz możliwości odbioru przekazów pieniężnych w oddziałach wprowadziła nową usługę pozwalającą na odbiór gotówki w polskich bankomatach Euronet – bez użycia karty. W ten sposób można już realizować przekazy nadawane z Wielkiej Brytanii. – Trwają przygotowania do wdrożenia usługi przekazów pieniężnych RIA z odbiorem w bankomacie w kolejnych krajach. Do grona użytkowników nowego rozwiązania dołączą mieszkańcy Irlandii, Włoch oraz Niemiec – zapowiada Rafał Szczechura, dyr. RIA Przekazy Pieniężne w Polsce. Do końca tego roku operacje realizowane są bez żadnych opłat. W przypadku przekazów standardowych, czyli z odbiorem osobistym lub na konto bankowe, są pobierane prowizje. Przykładowo z Wielkiej Brytanii do Polski obowiązuje stawka 5 funtów, niezależna od wartości przesyłanej kwoty. Przekazy pieniężne są konkurencją wobec przelewów bankowych, które wymagają posiadania konta przez nadawcę i odbiorcę i są realizowane dłużej, nawet przez trzy – pięć dni. Przekazy są szybkie, ale często drogie. Przykładowo w Western Union za przesłanie do 1,5 tys. dolarów trzeba zapłacić 75 dolarów.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL