Hildegarda, czyli nieustająca tajemnica

Kadr z filmu Margarethy von Trotty o św. Hildegardzie. Także w średniowieczu o tym, czy ktoś zostawał liderem, decydowała siła osobowości, a nie tylko płeć
Forum
W jubileuszowy rok wybrałem się do Niemiec, szukając odpowiedzi na pytanie: dlaczego średniowieczna święta fascynuje tak wielu ludzi w osiem stuleci po jej śmierci?
Na ekrany w Niemczech trafia film o największej wizjonerce i prorokini niemieckiego średniowiecza: Hildegardzie z Bingen (1098 – 1179). Za temat wzięła się rewolucjonistka nr 1 tamtejszego kina.W księgarni internetowej amazon.de po wstukaniu imienia świętej wyskakuje ponad 50 książek na jej temat. Od rozpraw teologicznych po średniowieczne kryminały Edgara Noskego z fascynującą świętą w roli głównej. Chętnie przyznają się do niej zwolennicy New Age, zachwyceni jej kosmologicznym zacięciem. Hildegarda z Bingen to doskonały „brand” w naturolecznictwie i zielarstwie. A wina z klasztoru Benedyktynek, który podtrzymuje tradycje związane ze świętą – trafiają na listy najlepszych trunków w RFN. Jednocześnie pisma świętej wciąż prowokują do nowych pytań na temat jej kosmologii i wizji wszechświata.[srodtytul]Życie jak płomień[/srodtytul]Gdy w 1106 roku średnio zamożne szlacheckie małżeństwo: Hildebert i Mechtylda von Bermersheim, oddawało małą Hildę do kl...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL