Nieruchomości

Baner nie zabierze światła lokatorom budynków

Fotorzepa, dp Dominik Pisarek
Od soboty reklamy montowane na budynkach nie mogą zasłaniać okien
Taki zakaz wprowadza [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=333808]nowela z 27 listopada br. rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie technicznych warunków użytkowania budynków mieszkalnych (DzU z 2009 r. nr 205, poz. 1584)[/link]. Wchodzi ona w życie 19 grudnia br.
[b]Nowelizacja nie dotyczy domów jednorodzinnych, gmachów publicznych oraz biurowców. Nowe przepisy zezwalają na umieszczanie reklam na fasadach wielorodzinnych budynków mieszkalnych, pod warunkiem, że nie będą ograniczać dziennego oświetlenia mieszkań.[/b] Mogą więc wisieć na ścianach bez okien, na oknach klatek schodowych lub lokali użytkowych, a także w czasie prowadzenia remontów na elewacji budynku.
[b]Zakaz nie dotyczy też krat, żaluzji, rolet ani zabudowy balkonów i loggii. Mieszkańcy mogą je montować bez większych przeszkód. [/b] Jeśli chodzi o reklamy powieszone przed wejściem w życie nowych przepisów, mogą wisieć jeszcze na starych zasadach, ale tylko przez 18 miesięcy. Wszędobylskie reklamy zasłaniające fasady budynków to problem dużych aglomeracji. Najwięcej jednak wisi ich w Warszawie. To tutaj też wielokrotnie protestowali lokatorzy, którym wielkie płachty zasłaniały okna, zabierając światło słoneczne, a oświetlające je w nocy reflektory raziły w oczy i przeszkadzały we śnie. Dla wielu wspólnot mieszkaniowych i spółdzielni reklamy stały się niezłym źródłem utrzymania. Starają się więc za wszelką cenę zdobyć reklamodawcę i niespecjalnie zależy im na komforcie mieszkańców. Niektóre z tych protestów miały już finał w sądzie. We wrześniu br. Sąd Okręgowy w Warszawie stwierdził m.in., że reklama zasłaniająca okna mieszkania członka wspólnoty mieszkaniowej nie narusza prawa – jeśli wspólnota podjęła odpowiednią uchwałę zgodnie z porządkiem prawnym. Sąd oddalił wtedy precedensowy pozew mieszkanki stolicy przeciw jej wspólnocie, która uchwaliła powieszenie reklamy z przeznaczeniem zysków na cele remontowe. Uzasadniając wyrok, sędzia dodała jednak, że państwo powinno uregulować kwestię takich reklam – by nie narażać wspólnot na protesty. Po innym z kolei proteście (mieszkańców bloku spółdzielczego) wojewoda mazowiecki zwrócił się do ministra infrastruktury z prośbą o wprowadzenie do przepisów zmian, które zapobiegłyby w przyszłości takim wypadkom.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL