Wiadomości

Niepełnosprawni mają najgorzej

Rodzice dzieci niepełnosprawnych pikietowali we wrześniu przed Kancelarią Premiera. Żądali wyższych zasiłków pielęgnacyjnych
Fotorzepa, Magda Starowieyska Magda Starowieyska
Kogo się w Polsce dyskryminuje? Polacy wskazują inwalidów, a dalej homoseksualistów i mniejszości narodowe
O to, kto jest dyskryminowany w naszym kraju, zapytaliśmy przed dzisiejszym Międzynarodowym Dniem Praw Człowieka. 70 proc. Polaków uważa, że łamie się u nas prawa niepełnosprawnych – wynika z sondażu przeprowadzonego dla „Rz” przez GfK Polonia.
– To postęp, że Polacy zauważyli problemy tej sześciomilionowej grupy – mówi „Rz” Piotr Pawłowski ze Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji. – Przejawów łamania praw niepełnosprawnych jest wciąż wiele. Dostęp do edukacji jest utrudniony, osoba niepełnosprawna jest przez pracodawców traktowana jak pracownik drugiej kategorii, trudno wziąć udział w wyborach czy dostać się do urzędu – wylicza. Jego zdaniem sytuację zmienia egzekwowanie prawa. – Odkąd mandat za parkowanie na miejscu niepełnosprawnego to 500, a nie 50 zł, mniej nieuprawnionych je zajmuje – tłumaczy. Poseł PO Sławomir Piechota, który porusza się na wózku, uważa, że w kwestii praw niepełnosprawnych wreszcie coś zaczyna się dziać. – Po wielu latach skończyliśmy z dyskryminacją w Sejmie – zaznacza, nawiązując do remontu mównicy, co umożliwiło przemawianie z niej posłom na wózkach. Przypomina też, że zrównano w prawach medalistów olimpijskich i paraolimpijskich, którym przysługują specjalne emerytury.
Polacy dostrzegają także dyskryminację homoseksualistów (62 proc.) i mniejszości narodowych (51 proc.), a w dalszej kolejności żydów (39 proc.) i muzułmanów (30 proc.). – Nasze działania zwróciły uwagę Polaków na problemy homoseksualistów – mówi „Rz” Tomasz Szypuła, wiceprezes Kampanii przeciw Homofobii i dodaje: – Prawa gejów i lesbijek są łamane w każdej sferze życia, chociażby w miejscach pracy. Geje i lesbijki boją się ujawniać, bo to naraża ich nie tylko na szykany, ale również na zwolnienie. Jednak zdaniem prof. Wojciecha Łukowskiego, socjologa ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, tak duża liczba wskazań na homoseksualistów to efekt rozgłosu w mediach. – O homoseksualistach dużo się mówi. Podobnie jest z mniejszościami narodowymi. Mało kto mógł w rzeczywistości zetknąć się z ich dyskryminowaniem – mówi Łukowski. Na pytanie, w których krajach najczęściej są łamane prawa człowieka, najwięcej Polaków wskazywało Chiny (19 proc.), Koreę Północną (16 proc.) i Rosję (13 proc.). Nie zaskakuje to prof. Łukowskiego. – Dominują państwa duże, w których problemy są poważne – ocenia. Jego zdaniem pierwsze miejsce Chin to efekt debaty, która toczyła się przy okazji igrzysk w Pekinie. Andrzej Jaroszkiewicz z Amnesty International podkreśla z kolei, że problemy z przestrzeganiem praw człowieka mają też USA i kraje europejskie. – Zwracaliśmy uwagę chociażby na przedłużające się tymczasowe zatrzymania w Hiszpanii czy łamanie praw Romów w Czechach – podkreśla w rozmowie z „Rz”.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL