Świat

Dyplomatyczne skutki mordu studentki

Amanda Knox
AFP
Skazanie w głośnym procesie w Perugii amerykańskiej studentki na 26 lat więzienia za morderstwo postawiło Włochy i Stany Zjednoczone na krawędzi konfliktu dyplomatycznego.
Amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton obiecała, że wysłucha wszystkich zaniepokojonych wysokim wyrokiem i nie wykluczyła dyplomatycznej interwencji. Jeszcze dalej poszła senator demokratów z Waszyngtonu Maria Canwell, oświadczając, że w tej sprawie wymiarem sprawiedliwości i włoskimi mediami kierowała niechęć do USA. Włoski minister spraw zagranicznych Franco Frattini, by zażegnać konflikt wyjaśnił w Brukseli, że Hillary Clinton nie krytykowała wyroku. Zapewnił, że sprawa nie była i nie będzie przedmiotem rozmów na szczeblu rządów.
Zdaniem prokuratury dwa lata temu 22-letnia Brytyjka Meredith Kercher studiująca w Perugii została zgwałcona, a potem zadźgana nożem, bo nie chciała wziąć udziału w orgii, którą pod wpływem narkotyków zorganizowali dzieląca z nią mieszkanie amerykańska studentka Amanda Knox, jej włoski przyjaciel Raffaele Sollecito i obywatel Wybrzeża Kości Słoniowej Rudy Guede. Ten ostatni zbiegł do Niemiec, ale został schwytany i przekazany do Włoch. W zeszłym roku skazano go na 30 lat więzienia. W piątek ława przysięgłych po 14 godzinach obrad uznała, że za mord powinni odpowiedzieć również Knox i Sollecito, a sąd pierwszej instancji skazał ich odpowiednio na 26 i 25 lat więzienia. Skazani od dwóch lat są bohaterami włoskich mediów. Szczególnie piękna Amanda stała się atrakcją kolorowych pism, a wydarzenia na sali sądowej w toczącym się od 11 miesięcy procesie otwierały doniesienia dzienników radia i telewizji. Podobnie było w USA, z tym że we Włoszech Amandę przedstawiano na ogół jako cyniczną morderczynię, a za oceanem jako niewinną ofiarę. Z pewnością nagłośnienie sprawy zmusiło Hilary Clinton do reakcji, co rozsierdziło Włochów.
„Corriere della Sera” napisał we wczorajszym komentarzu: „Amerykański paszport staje się ważniejszy od alibi. Już się tego nauczyliśmy. Amerykański pilot, który spowodował katastrofę kolejki linowej w Cermis (zginęło 20 osób, w tym dwójka Polaków – red.), został uniewinniony. Wobec żołnierza, który zastrzelił w Bagdadzie naszego agenta, nie wszczęli nawet dochodzenia. Amerykański Departament Stanu, który nie potrafi nawet zamknąć więzienia w Guantanamo, interesuje się teraz procesem w Perugii. W Stanach Amanda dostałaby wyrok śmierci”.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL