Film

Żaby dla "Libanu" i Polaków

Dyrektor festiwalu Marek Żydowicz z laureatami Carlosem Saurą i Vittoriem Storarą (od lewej)
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Nagrody Plus Camerimage 2009 dla operatorów Giory Bejacha oraz Krzysztofa Ptaka i Marcina Koszałki
– Dzięki przemyślanym zdjęciom w "Libanie" udało się pokazać stan psychiczny bohaterów – powiedział przewodniczący tegorocznego jury Phil Meheux.
Zdjęcia są rzeczywiście mocną stroną tego rewelacyjnego filmu nagrodzonego przed trzema miesiącami weneckim Złotym Lwem. "Liban" to opowieść o czterech izraelskich żołnierzach uwięzionych w czołgu, który wpadł w pułapkę w małym libańskim miasteczku przy granicy syryjskiej. Młodzi chłopcy, przerażeni, zdezorientowani i opuszczeni, nagle uświadamiają sobie, że albo sami będą zabijać, albo zginą. Zbliżenia drżących rąk czy oczu, w których kryje się rozpacz i strach, mówią o wojnie więcej niż batalistyczny rozmach. – Od początku wiedzieliśmy, że zdjęcia muszą być ciemne i mroczne. I że z tej czerni będziemy wydobywać to, co chcemy pokazać – mówił Giora Bejach w Łodzi. Wielki sukces odnieśli polscy operatorzy. Srebrna Żaba powędrowała do Krzysztofa Ptaka za zdjęcia do "Domu złego" Wojciecha Smarzowskiego, a Brązowa do Marcina Koszałki – autora zdjęć do "Rewersu" Borysa Lankosza.
– Nie było w naszych decyzjach żadnej polityki, dyskutowaliśmy tylko o sztuce. "Dom zły" i "Rewers" zostały nagrodzone nie dlatego, że są polskie, tylko dlatego, że są dobre – mówił na konferencji członek jury Allan Starski, a wtórował mu Meheux, wychwalając maestrię, z jaką Krzysztof Ptak zapanował nad tak trudnymi elementami obrazu jak biel śniegu czy szalejący ogień. Koszałka zaś skomponował niełatwe dla operatora czarno-białe kadry. [srodtytul]Zrozumieć polski film [/srodtytul] W konkursie polskim jurorzy – wybitni operatorzy ze świata oraz znany włoski krytyk Umberto Rossi – oceniali nie zdjęcia, lecz filmy. Ten przegląd ma pokazać, które z polskich tytułów są najmniej hermetyczne, najbardziej zrozumiałe dla zagranicznego widza. W tym roku wygrała "Wojna polsko -ruska" Xawerego Żuławskiego. – To bardzo ciekawy obraz – uzasadniał werdykt przewodniczący jury Frederic Elmes, współpracownik m.in. Davida Lyncha, Jima Jarmuscha, Anga Lee. – Wszystko jest tu nowe i świeże – narracja, praca z aktorem, muzyka. Wszystko ma niesamowitą energię. Sam Xawery Żuławski wydawał się nagrodą zaskoczony. – Trochę mnie przytkało – skomentował to wyróżnienie, ale zaraz potem dodał: – Festiwal to najwłaściwsze miejsce, w którym mogę podziękować mo-jemu operatorowi Marcinowi Prokopowi. Podczas sobotniej ceremonii organizatorzy wręczyli też kolejne laury honorowym gościom festiwalu. Złotą Żabę dla duetu autor zdjęć – reżyser odebrali Vittorio Storaro i Carlos Saura, którzy pokazali w Łodzi swój najnowszy film "Don Giovanni" opowiadający historię librecisty, młodego hulaki Lorenzo da Ponte i jego współpracy z Mozartem. – Dziękuję Markowi Żydowiczowi, że stworzył taką nagrodę – powiedział Storaro, odbierając Żabę. – Relacja operatora i reżysera jest niezwykłą, intymną podróżą w świat wyobraźni. [srodtytul]Operator Saury [/srodtytul] Storaro, laureat trzech Oscarów, ma w domu całą kolekcję Żab, jedną z nich za duet z reżyserem Bernardo Bertoluccim. Również dla Saury jest to druga statuetka – pierwszą dostał jako reżyser o szczególnej wrażliwości wizualnej w 1998 r. Hiszpan, który pracuje ze Storaro od czasu "Flamenco" (w tej chwili przygotowują szósty wspólny film), tym razem był dość lakoniczny. Podziękował: "Muchas, muchas, muchas gracias", i wycofał się, by zająć miejsce na widowni Teatru Wielkiego. Dante Spinotti, współpracownik m.in. Giuseppa Tornatore i Ermanno Olmiego, Michaela Manna, Bretta Ratnera, Curtisa Hensona, Rolanda Joffe i Barry'ego Levinsona, wyszedł na scenę z plikiem kartek. – Nie wiem, czy mi się nagroda za całokształt należy, bo jeszcze żyję – zażartował, a potem m.in. opowiadał, jak po upadku muru berlińskiego zachodni twórcy patrzyli na Wschód. Jego interesowało, co słychać w szkole filmowej w Łodzi. Gala rozdania Złotych Żab odbyła się jak co roku w Teatrze Wielkim. Ale podczas festiwalu Marek Żydowicz zaprezentował projekt jednego z najsłynniejszych architektów świata Franka Gehry'ego, który wyczarował nowy Pałac Festiwalowy na miarę XXI wieku. Będzie on częścią wielkiego planu rewitalizacji centrum Łodzi, a pierwszy Plus Camerimage ma się w nim odbyć w 2014 roku. [ramka][b][link=http://www.pluscamerimage.pl" "target=_blank]Pełna lista nagrodzonych[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL