Media

Modlitwa, biznes i politycy

Fotorzepa, Roman Bosiacki Roman Bosiacki
Jestem niedoskonały – mówił o. Rydzyk podczas 18. urodzin stacji
[b][link=http://www.rp.pl/galeria/118849,1,401962.html]Obejrzyj galerię zdjęć[/link][/b]
Kilkanaście tysięcy słuchaczy Radia Maryja z Polski i z zagranicy przyjechało w sobotę do Torunia, by wziąć udział w uroczystościach z okazji 18. rocznicy powstania rozgłośni. Większość, związana z terenowymi kołami Rodziny Radia Maryja, przyjechała specjalnie wynajętymi autokarami – dziennikarze naliczyli ich ponad 280. – Kolejny raz pogłoski o śmierci Radia Maryja okazały się przesadzone, a rzekomy denat pokazał, że ma się nadspodziewanie dobrze – mówi "Rz" wicemarszałek kujawsko-pomorski Maciej Eckardt, uczestnik uroczystości. – To radio interaktywne, żywe, mające kontakt ze słuchaczami. Patrząc bez uprzedzeń, to szczerze mówiąc, nie ma dla niego konkurencji – uważa Piotr Legutko, analityk mediów.
[srodtytul]"Moherowy" biznes [/srodtytul] Przybywających na urodziny witała popularna w tym środowisku Kapela znad Baryczy przygrywająca znaną z radiowej anteny piosenkę "Ojciec Tadeusz jak Prometeusz". Dla tych, którzy nie zmieścili się w kościele, ustawiono specjalne namioty z wielkimi telebimami. A w pobliżu – stoiska, na których sprzedawano m.in. zestawy do odbioru telewizji Trwam, moherowe berety, zestawy startowe telefonii wRodzinie, której właścicielami są fundacja Lux Veritatis zarządzana przez o. Grzegorza Króla, najbliższego współpracownika o. Rydzyka, i spółka CenterNet kontrolowana przez Romana Karkosika. Wśród sympatyków radia rozdawano też formularze darowizn na rzecz drugiego odwiertu geotermalnego i zaplanowanej na przyszły rok budowy kościoła z kopią kaplicy Jana Pawła II w Watykanie. Swoje stoisko miał SKOK Stefczyka. W przerwie między występem solistów Opery Narodowej i orkiestry Victoria przedstawiciel kasy poinformował o wprowadzeniu specjalnych kart kredytowych dla członków rodziny Radia Maryja. [srodtytul]Polska żyje w nas [/srodtytul] Podczas uroczystej mszy św. w homilii metropolita szczecińsko -kamieński abp Andrzej Dzięga wezwał do aktywnej obrony krzyża. – Czy człowiek nie ma już prawa do Boga, do swojego stwórcy i zbawcy? Bardzo boją się Boga siły ciemności, skoro znowu krzyż jest zaatakowany – nawiązywał do niedawnego orzeczenia Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. – Tylko pod tym znakiem Polska jest Polską, a Polak Polakiem. Z pewnością ten lud to naród mądry i rozumny, dlatego może wołać: póki Polska żyje w nas, póty nie zginie – mówił arcybiskup. A o. Tadeusz Rydzyk dziękował sympatykom za wsparcie i przepraszał za słabości. – Każdego przepraszam za wszystko, za każde może jakieś słowo, może minę, ale każdy ma swoje zmęczenie. I że nie pamiętam o wszystkich, i że może dokuczyłem. Taki jestem, niedoskonały – mówił, wywołując entuzjazm słuchaczy. Na uroczystościach pojawili się politycy PiS: byli ministrowie Jan Szyszko i Krzysztof Jurgiel, szef Klubu Parlamentarnego Przemysław Gosiewski i poseł Zbigniew Girzyński. O. Rydzyk wspomniał też ciepło o Beacie Kempie, która jednak na uroczystości nie przyjechała. Nie zająknął się natomiast o pośle Joachimie Brudzińskim, który znalazł się w reprezentacji PiS. – Ale w tłumie zebranych nie było słychać jakichś propisowskich uniesień – ocenia Maciej Eckardt. – W kraju, gdzie większość ludzi deklaruje się jako katolicy, potrzebne jest radio wychodzące naprzeciw oczekiwaniom ludzi wierzących – mówi "Rz" Stanisław Mocek, politolog z Collegium Civitas. – Natomiast wątpliwości budzi jakość tego radia, czyli połączenie oferty religijnej i politycznej. Mam wrażenie, że polityczna rola tego radia nadmiernie wzrosła kosztem oferty adresowanej do ludzi, którzy chcą w nim szukać treści religijnych.      
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL