Sylwetki

Wyjściem jest prywatyzacja

- W rozwiniętych gospodarkach takich jak USA czy Wielka Brytania pojawił się nacisk na ograniczanie wynagrodzeń w biznesie. Nie jest to jednak pozytywny wzorzec - mówi Bogusław Dąbrowski, ekspert Hay Group Polska
[b]"Rz":[/b] Czy to dobrze, że rządowy projekt zniesienia ustawy kominowej trafił do lamusa?
[b]Bogusław Dąbrowski:[/b] Rząd powinien dążyć do zmiany obowiązujących przepisów niezależnie od prawdopodobieństwa, że te wysiłki rozbiją się o prezydenckie weto, wręcz z pełną świadomością, iż tak się stanie. Konsekwencja w zwalczaniu archaicznych i szkodliwych ustaw, a do takich należy kominówka, w dłuższej perspektywie mogłaby zaprocentować tylko na korzyść rządzących. [b]Tyle że gdy rząd zgłaszał swój projekt, nie było jeszcze kryzysu na skalę światową. Teraz jest. Firmy zwalniają i tną pensje. [/b]
Owszem, w rozwiniętych gospodarkach takich jak USA czy Wielka Brytania pojawił się nacisk na ograniczanie wynagrodzeń w biznesie. Nie jest to jednak pozytywny wzorzec. To ingerencja w wolny rynek, która narobi więcej szkód niż pożytku. Spowoduje, że te firmy będą źle zarządzane, głównie przez urzędników państwowych wypełniających odgórne decyzje. [b]Może jednak nie jest to najlepszy moment, żeby podnosić płace państwowym menedżerom?[/b] W takim razie niech rząd nie zmienia przepisów, ale jak najszybciej sprywatyzuje spółki, a problem sam się rozwiąże. Państwowe zarządzanie to najprostsza droga do destrukcji firm.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL