Praca, emerytury, renty

Świadczenia tylko dla młodszych nauczycieli

Fotorzepa, Rob Robert Gardziński
Specpomostówki dostaną urodzeni po 1953 r. Interpretacja ustawy krzywdzi starszych pedagogów. ZUS obiecuje odejść od niekorzystnej wykładni
Nauczyciele od lipca mogą przechodzić na szczególny rodzaj emerytur pomostowych – nauczycielskie świadczenie kompensacyjne. W założeniach były one przewidziane dla tych, którzy osiągną 55 lat (od 2015 r. wymagania co do wieku będą rosnąć) i 30-letni staż, w tym 20 lat pracy „z kredą przy tablicy”.
[b]Praktyka stosowania [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=315409]ustawy z 22 maja 2009 r. o nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych (DzU nr 97, poz. 800)[/link] okazała się zaskakująca.[/b] – Zgodnie z interpretacją ZUS w tym roku na świadczenie kompensacyjne mogą przechodzić nauczyciele w wieku 55 lat (rocznik 1954), natomiast wszyscy starsi, w tym ja, zostali pozbawieni raz na zawsze prawa do niego. W listopadzie udokumentuję 36 lat stażu, w tym 20 lat pracy w jednostkach oświatowych – jako nauczyciel. Mam 57 lat – urodziłem się w 1952 r. Gdy zwróciłem się do ZUS z pytaniem, kiedy mogę przejść na świadczenie kompensacyjne, ten odmówił mi prawa do niego, bo nie ukończyłem 55 lat w latach 2009 – 2014. Nie spełniam więc warunków ustawy i nigdy nie nabędę prawa do świadczenia kompensacyjnego. To absurd – napisał do „Rz” czytelnik.
[srodtytul]Skąd taka interpretacja[/srodtytul] Z literalnej wykładni ustawy. W art. 4 ust. 3 jest mowa o tym, że nauczyciel ma prawo do świadczenia, jeżeli ukończył 55 lat w latach 2009 – 2014. ZUS uznał więc, że przysługuje nauczycielowi urodzonemu po 31 grudnia 1953 r. [wyimek]55 lat trzeba skończyć w latach 2009 – 2014, aby dostać świadczenie kompensacyjne [/wyimek] Trzeba też spełnić inne warunki: udowodnić okres składkowy i nieskładkowy wynoszący 30 lat, w tym co najmniej 20 lat pracy w oświacie w wymiarze co najmniej połowy obowiązkowego wymiaru zajęć i rozwiązać na swój wniosek stosunek pracy. W sprawie interweniował Związek Nauczycielstwa Polskiego, do którego zaczęły się zgłaszać osoby, którym ZUS odmówił świadczenia. [srodtytul]Nieuprawniona wykładnia[/srodtytul] O stanowisko zwróciliśmy się do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Wyjaśniło, że „nie jest uprawniona wykładnia tego przepisu dopuszczająca w 2009 r. możliwość przyznania świadczenia jedynie osobom urodzonym w 1954 r. Prawo do nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego w 2009 r. mają nauczyciele urodzeni w roku 1954 i wcześniej. W związku z tym, że do MPiPS docierały wcześniej sygnały o wadliwym stosowaniu przepisów ustawy przez oddziały ZUS, o zajętym stanowisku został powiadomiony prezes ZNP oraz prezes ZUS”. [b]Kłopot w tym, że ministerialne wykładnie nie wiążą. Jak jednak ustaliła „Rz”, ZUS jest skłonny zmienić zdanie.[/b] – Będziemy stosować wykładnię przepisów korzystniejszą dla starszych osób, co oznacza, że prawo do świadczenia kompensacyjnego będą nabywać w najbliższym czasie kobiety między 55. a 59. rokiem życia i mężczyźni między 55. a 64. Dotychczas wydane negatywne decyzje zweryfikujemy z urzędu – zapewnił wczoraj „Rz” Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy ZUS. [ramka][b]Komentuje Jolanta Gałczyńska, Związek Nauczycielstwa Polskiego[/b] Nie wszyscy nauczyciele urodzeni przed 1954 r. zdążyli nabyć prawo do emerytury bez względu na wiek z art. 88 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=D7D931378506FCB0B39BE510AF89C771?id=182007]Karty nauczyciela[/link]. Aby ją uzyskać, warunki stażowe trzeba było bowiem spełnić do końca 2008 r. Niektórym zabrakło np. roku pracy w oświacie. To m.in. z myślą o nich utworzono świadczenia kompensacyjne. Ściśle trzymająca się ustawy interpretacja ZUS jest, naszym zdaniem, nieprawidłowa. W tej sprawie powinien zwyciężyć rozsądek. Oczywiście wszelkie wątpliwości rozstrzygnęłaby nowelizacja ustawy i dodanie w niej przy wymaganiach co do wieku słów „co najmniej”.[/ramka] [ramka][b] [link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2009/10/27/swiadczenia-tylko-dla-mlodszych-nauczycieli/]Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL